• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Rząd Chin się tłumaczy. Nie zabiorą nam mocy, ale każą ją włączyć ręcznie. Koniec z aferą o 5 sekund

18.11.2025
w Aktualności, Samochody elektryczne
Czas czytania: 6 min
0
xpeng p7
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • „Domyślny” to słowo klucz
  • Dlaczego rząd chce nas spowolnić?
  • Xiaomi i BYD mogą spać spokojnie
  • Koniec z myleniem gazu z hamulcem
  • Ekrany zgasną, a hamowanie się zmieni
  • Analiza: Rozsądek wygrał z populizmem

Pamiętacie burzę, która przetoczyła się przez internet kilka dni temu? Wszyscy analizowaliśmy projekt nowych chińskich przepisów, które sugerowały koniec superszybkich elektryków. Hasło „zakaz przyspieszania poniżej 5 sekund do setki” rozgrzało fora dyskusyjne do czerwoności. Sprawa zrobiła się tak głośna, że chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego musiało oficjalnie zabrać głos.

I wiecie co? Mieliśmy rację, ale internauci wpadli w panikę niesłusznie. Urzędnicy wyjaśnili właśnie, o co dokładnie chodzi w kontrowersyjnym zapisie. Nikt nie zamierza kastrować sportowych samochodów. Chodzi o coś zupełnie innego – o to, co dzieje się z autem w pierwszej sekundzie po przekręceniu kluczyka (lub naciśnięciu przycisku Start).

„Domyślny” to słowo klucz

Całe zamieszanie wynikło z niezrozumienia jednego, kluczowego słowa w projekcie ustawy: „domyślny”.

Urzędnicy w rozmowie z mediami wyjaśnili, że opinia publiczna błędnie odczytała intencje ustawodawcy. Przepis nie mówi o maksymalnych osiągach samochodu. Mówi o trybie, w jakim samochód budzi się do życia.

Inne w podobnym temacie

byd nowe modele flagowe zapowiedz 01 2026

BYD celuje w segment premium. Nadchodzą flagowe modele z „dziewiątką” w nazwie

11/01/2026
zeekr 7gt

Zeekr 7GT wjeżdża do Europy z ładowaniem 480 kW. To cios wymierzony prosto w Teslę Model Y

11/01/2026
xpeng g7

Xpeng rozbija bank modelem P7+ i rekordowym hybrydowym G7. 1700 km zasięgu to dopiero początek

10/01/2026
nowe xiaomi su7

Xiaomi nie bierze jeńców. Nowe SU7 to techniczny potwór z zasięgiem 900 km, który zawstydza konkurencję

08/01/2026

Zasada jest prosta: po każdym uruchomieniu zapłonu (z wyłączeniem systemów start-stop na światłach), samochód osobowy musi znajdować się w trybie, w którym przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje nie mniej niż 5 sekund.

To nie jest blokada techniczna silnika. To blokada programowa „na start”. Ministerstwo podkreśla: przepis nie zabrania osiągania lepszych czasów. Jeśli kierowca chce poczuć wgniecenie w fotel, może to zrobić. Wystarczy, że świadomie zmieni ustawienia – przełączy tryb jazdy na „Sport”, „Track” czy jakkolwiek producent to nazwie.

Chodzi o to, by pełna moc nie była dostępna „z automatu”, bez wiedzy i woli kierowcy.

Dlaczego rząd chce nas spowolnić?

Wyjaśnienie urzędników rzuca światło na problem, z którym Chiny zmagają się na wielką skalę. Sprzedaż aut elektrycznych (NEV) rośnie tam lawinowo. Wiele z tych pojazdów oferuje natychmiastowy, potężny moment obrotowy dostępny od zera obrotów.

Dla kierowcy przesiadającego się ze słabego auta spalinowego, to szok. Liczba incydentów związanych z utratą panowania nad pojazdem podczas ruszania gwałtownie wzrosła, a statystyki wskazują, że problem dotyczy głównie elektryków.

Urzędnik odpowiedzialny za projekt ustawy tłumaczy to wprost: wysoki moment obrotowy na starcie utrudnia niektórym kierowcom opanowanie auta. Wymuszenie „trybu spokojnego” jako domyślnego ma być bezpiecznikiem. Ma zmusić nas do zastanowienia: „Czy na pewno chcę teraz jechać szybko?”.

Xiaomi i BYD mogą spać spokojnie

To wyjaśnienie to doskonała wiadomość dla chińskich gigantów, którzy budują swoją markę na osiągach. Modele takie jak Xiaomi SU7 Max (2,78 sekundy do setki), BYD Han L EV (2,7 sekundy) czy Geely Galaxy E8 (3,49 sekundy) pozostaną legalne.

Ich producenci nie będą musieli montować słabszych silników. Będą musieli jedynie przeprogramować oprogramowanie tak, aby po włączeniu auta domyślnie aktywny był tryb „Eco” lub „Comfort”, a nie „Launch Control”. To zmiana softu, a nie mechaniki.

Koniec z myleniem gazu z hamulcem

W cieniu dyskusji o przyspieszeniu, w projekcie ustawy znalazły się inne, być może nawet ważniejsze systemy bezpieczeństwa, o których warto wspomnieć.

Chiny chcą wprowadzić obowiązkowy system tłumienia błędnego użycia pedału przyspieszenia. Jak to ma działać? Samochód będzie monitorował zachowanie kierowcy, gdy pojazd stoi lub toczy się z minimalną prędkością (pełzanie).

Jeśli system wykryje gwałtowne, omyłkowe wciśnięcie gazu (co często zdarza się spanikowanym kierowcom mylącym pedały), elektronika ograniczy moc wyjściową silnika i uruchomi alarm dźwiękowy lub wizualny. To może być koniec filmów z autami wjeżdżającymi w witryny sklepowe.

Ekrany zgasną, a hamowanie się zmieni

Projekt, który wciąż jest w fazie konsultacji społecznych, reguluje też inne kwestie, które denerwują lub rozpraszają kierowców.

Po pierwsze, standaryzacja hamowania rekuperacyjnego. Chiny chcą uregulować działanie systemów „one-pedal driving” (jazdy z użyciem jednego pedału), aby zachowanie aut różnych marek było bardziej przewidywalne. Planowane są też limity opóźnienia (siły hamowania) po puszczeniu pedału przyspieszenia.

Po drugie, walka z rozpraszaniem uwagi. Systemy rozrywki w samochodzie będą musiały wyłączać odtwarzanie wideo i gier, gdy prędkość pojazdu przekroczy 10 km/h. To koniec oglądania seriali w korku, gdy tylko auto lekko ruszy.

Są też nowe wymogi dla baterii w hybrydach i elektrykach, dotyczące zaworów bezpieczeństwa i wyrównywania ciśnienia, co ma zapobiegać wybuchom.

Analiza: Rozsądek wygrał z populizmem

Wyjaśnienia chińskiego ministerstwa pokazują, że tamtejsi regulatorzy podchodzą do sprawy bardzo pragmatycznie. Zamiast wylewać dziecko z kąpielą i zakazywać postępu technologicznego, wprowadzają mechanizmy „idiotoodporne”.

To podejście przypomina zabezpieczenia w broni palnej. Możesz strzelać, ale najpierw musisz odbezpieczyć. Możesz przyspieszać w 3 sekundy, ale najpierw musisz „odbezpieczyć” auto, wybierając odpowiedni tryb.

Taka regulacja ma sens nie tylko w Chinach. W Europie, gdzie mocne elektryki również trafiają w ręce niedoświadczonych kierowców, podobne rozwiązanie mogłoby realnie poprawić bezpieczeństwo bez odbierania radości z jazdy entuzjastom.

Ostateczny kształt przepisów poznamy pewnie za kilka miesięcy, ale już teraz widać, że Chiny wyznaczają nowy standard myślenia o bezpieczeństwie w erze elektromobilności. Nie „zakazać”, ale „kontrolować”.

A wy co myślicie o takim rozwiązaniu? Czy konieczność kliknięcia przycisku „Sport” przed szybką jazdą to duża niedogodność, czy rozsądna cena za bezpieczeństwo na drogach? Dajcie znać w komentarzach.

Tagi: chińskie elektrykichińskie samochodychińskie samochody elektryczneChinyregulacje prawne
Udostępnij1Tweet1UdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

byd nowe modele flagowe zapowiedz 01 2026
Aktualności

BYD celuje w segment premium. Nadchodzą flagowe modele z „dziewiątką” w nazwie

2026-01-11
zeekr 7gt
Aktualności

Zeekr 7GT wjeżdża do Europy z ładowaniem 480 kW. To cios wymierzony prosto w Teslę Model Y

2026-01-11
xpeng g7
Aktualności

Xpeng rozbija bank modelem P7+ i rekordowym hybrydowym G7. 1700 km zasięgu to dopiero początek

2026-01-10

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

donut lab baterie solid state
Aktualności

Święty Graal elektromobilności odnaleziony? Baterie ze stałym elektrolitem Donut Lab wchodzą do produkcji seryjnej

2026-01-05
orlen charge stacja
Aktualności

Orlen znowu miesza w cennikach. Firma robi krok w przód i dwa kroki w tył

2026-01-06
volvo ex30 fabryka europejska
Aktualności

Ostrzeżenie dla właścicieli Volvo EX30. Ryzyko pożaru baterii wymusza nietypowe limity

2026-01-07
2026 toyota c-hr
Aktualności

Toyota C-HR powraca jako tani elektryk. Japończycy w końcu rzucają rękawicę Chinom i Tesli

2026-01-05
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.