Polski rynek aut elektrycznych rośnie dalej, ale luty 2026 przyniósł kilka danych, które mówią więcej niż same rejestracje. Chodzi o 1484 punkty ładowania przy sieci TEN-T, 136 643 zarejestrowane BEV i model, który w lutym wysunął się na prowadzenie wśród nowych elektryków.
Flota BEV w Polsce nadal rośnie
Na koniec lutego 2026 r. po polskich drogach jeździło 136 643 samochodów całkowicie elektrycznych obejmujących auta osobowe, dostawcze i ciężarowe. Z tego 127 516 szt. stanowiły osobowe BEV, co oznacza wzrost o 69 proc. rok do roku.
W samym lutym zarejestrowano 1853 nowe osobowe BEV. To wynik o 11 proc. wyższy niż rok wcześniej.
Osobno rośnie też segment użytkowy. Flota elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych zwiększyła się do 11 623 szt., czyli o 40 proc. r/r.
Dane pokazują też, że auta elektryczne nadal zajmują stosunkowo mały fragment rynku nowych samochodów osobowych. W lutym 2026 r. udział BEV wyniósł 3,9 proc. To poziom, który z jednej strony potwierdza wzrost, a z drugiej pokazuje, że elektromobilność w Polsce wciąż jest daleka od masowego udziału w nowych rejestracjach.
BMW X2 wyprzedziło konkurencję
Najczęściej rejestrowanym nowym osobowym BEV w lutym 2026 r. było BMW X2, które znalazło 140 nabywców. Tuż za nim uplasowało się BMW X1 z wynikiem 134 szt., a trzecie miejsce zajęło Volvo EX30 z rezultatem 109 szt.
Wśród marek podium wyglądało następująco:
- BMW
- Tesla
- Mercedes-Benz
Lutowy wynik BMW iX2 może zwracać uwagę, bo w medialnym obiegu częściej mówi się o Tesli albo o tańszych modelach miejskich. Tymczasem dane rejestracyjne pokazują, że polski klient EV nadal chętnie wybiera auta z segmentu premium i crossovery znanych marek.
Ładowanie przy TEN-T: 1484 punktów
Na koniec lutego 2026 r. w Polsce działało 12 311 ogólnodostępnych punktów ładowania. W tej liczbie było 6516 punktów AC oraz 5795 punktów DC.
Szczególnie ważna z punktu widzenia podróży jest sieć TEN-T. Wzdłuż tych tras dostępne były 1484 punkty ładowania.
To właśnie ten fragment infrastruktury ma największe znaczenie dla kierowców jeżdżących między miastami i dla transportu. Sama liczba punktów w kraju robi wrażenie dopiero wtedy, gdy wiadomo, ile z nich stoi przy głównych korytarzach drogowych. Luty przyniósł tu wynik bliski 1,5 tys. punktów, co daje już zauważalną bazę dla dalszych przejazdów elektrykiem.
Gdzie infrastruktura jest dziś najmocniejsza
W zestawieniu miast z najlepiej rozwiniętą infrastrukturą dla pojazdów zeroemisyjnych prowadzi Warszawa, która miała w lutym 892 punkty ładowania. Kolejne miejsca zajęły:
- Gdańsk: 405
- Poznań: 385
- Kraków: 364
- Szczecin: 328
To pokazuje wyraźną koncentrację infrastruktury w największych ośrodkach. Dla użytkownika miejskiego oznacza to łatwiejszy dostęp do ładowania, ale dla kierowców z mniejszych miast ważniejsza pozostaje rozbudowa sieci przy trasach i poza największymi aglomeracjami.
Zmiana metodologii podbiła udział DC
Od stycznia 2026 r. w PEVO Index zmieniono sposób klasyfikacji punktów ładowania AC i DC w stacjach z więcej niż jednym punktem.
W praktyce chodzi o stacje, które mają na przykład dwa złącza DC i jedno AC, ale pozwalają równolegle ładować tylko dwa auta. Wcześniej taka stacja była liczona jako jeden punkt AC i jeden punkt DC. Teraz obowiązuje zasada nadrzędności punktu o wyższej mocy, więc taka konfiguracja jest raportowana jako dwa punkty DC.
Efekt jest prosty: w statystykach wzrósł udział DC, a spadł udział AC. To ważne przy porównywaniu danych rok do roku, bo zmiana nie wynika wyłącznie z budowy nowych stacji, ale też z innego sposobu liczenia istniejącej infrastruktury.
Rynek wtórny elektryków wyhamował
PEVO Index pokazuje też sytuację na rynku używanych aut elektrycznych. Pod koniec lutego 2026 r. na OTOMOTO było 3485 ogłoszeń BEV, co oznacza spadek o 20 proc. r/r.
Udział elektryków w całej liczbie ogłoszeń samochodów używanych wyniósł 1,1 proc. Z kolei pod względem zainteresowania takie oferty odpowiadały za 1,2 proc. wszystkich odsłon na portalu.
Najwięcej ogłoszeń miały trzy modele:
- Tesla Model 3: 196 ogłoszeń, średnia cena 106 351 zł
- Nissan Leaf: 138 ogłoszeń, średnia cena 54 326 zł
- Tesla Model S: 124 ogłoszenia, średnia cena 138 120 zł
To ciekawy sygnał, bo podaż na rynku wtórnym spadła, a jednocześnie udział w odsłonach jest minimalnie wyższy niż udział w liczbie ogłoszeń. W praktyce oznacza to, że używane elektryki nadal budzą zainteresowanie, choć sam wybór pozostaje ograniczony.
Co mówią te dane o rynku EV w Polsce
Lutowe dane układają się w dość konkretny obraz. Liczba BEV w Polsce rośnie, infrastruktura przy TEN-T się rozbudowuje, a segment premium nadal ma mocną pozycję w nowych rejestracjach. Jednocześnie udział elektryków w całym rynku nowych aut osobowych wciąż pozostaje poniżej 4 proc., a rynek wtórny nadal jest stosunkowo mały.
W praktyce widać więc dwa równoległe zjawiska. Z jednej strony elektromobilność w Polsce ma już skalę, której nie da się sprowadzić do niszy. Z drugiej strony dane z lutego pokazują, że ten rynek nadal opiera się na ograniczonej grupie modeli, dużych miastach i głównych trasach.
Czy Waszym zdaniem 1484 punktów ładowania przy TEN-T to już poziom, który pozwala spokojnie planować dłuższe podróże elektrykiem po Polsce?














Dołącz do dyskusji