• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Nowa elektryczna rewolucja? Amerykański startup Slate rzuca wyzwanie Tesli, ale robi to zupełnie inaczej i kosztuje zaledwie 75 000 zł

25.04.2025
w Aktualności, Samochody elektryczne
Czas czytania: 8 min
0
slate truck
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • Auto jak Nokia w świecie iPhone’ów
  • Aktualizacje przez telefon – sprytne obejście
  • Modułowość: od pickupa do SUV-a w kilka godzin
  • Niska cena, prosta konstrukcja, konkretne dane
  • Co dalej?
  • Czy Slate zmieni rynek?

Podczas gdy większość producentów samochodów elektrycznych ściga się na wielkie ekrany, zaawansowane oprogramowanie i futurystyczny design, amerykańska firma Slate pod skrzydłami Jeffa Bezosa (tego od Amazona) robi coś zupełnie odwrotnego. Ich pierwszy model to samochód elektryczny za mniej niż 20 tys. dolarów (ok. 75 tys. zł), który przypomina raczej telefon komórkowy z lat 2000 niż nowoczesne smartauto.

Slate oficjalnie zaprezentowało swój pierwszy pojazd – dwudrzwiowego elektrycznego pickupa, który w kilka godzin można zmienić w SUV-a. To podejście „back to basics” może okazać się przełomowe w branży, która cierpi na przerost formy nad treścią. Brak ekranu dotykowego, brak systemu infotainment, brak radia, a nawet… brak elektrycznych szyb. Takie uproszczenie konstrukcji ma jeden główny cel – radykalnie obniżyć cenę pojazdu.

Auto jak Nokia w świecie iPhone’ów

Nowy Slate to coś w rodzaju Nokii 3310 w świecie iPhone’ów na czterech kołach. Zamiast ogromnego ekranu w środku znajdziemy niewielki wyświetlacz wielkości kartki pocztowej, pokazujący tylko podstawowe informacje, jak prędkość czy poziom naładowania baterii.

Nie ma też wbudowanej łączności z internetem. Zamiast tego firma postawiła na prostsze i tańsze rozwiązanie: uchwyt na telefon i dedykowaną aplikację. To właśnie dzięki niej użytkownik może połączyć się z autem, wyszukiwać stacje ładowania, korzystać z nawigacji czy nawet przeprowadzać aktualizacje oprogramowania (OTA).

Inne w podobnym temacie

lucid plany i zapowiedzi

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

30/01/2026
tesla model 3

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

24/01/2026
volvo ex60

Volvo EX60 ma baterię wielkości wanny i ładowanie szybsze niż tankowanie gazu

21/01/2026
start produkcji chery icar v27

Chery iCar V27 wjeżdża na taśmę. To „kanciasty” gigant, który przejedzie 1200 km bez ładowania

13/01/2026
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck

Aktualizacje przez telefon – sprytne obejście

Jak mówi Christophe Charpentier, szef działu mobilnych doświadczeń w Slate, po co dodawać kosztowną łączność do auta, skoro każdy z nas i tak ma smartfona? Wszystko, co potrzebne, znajduje się dziś w kieszeni kierowcy. To telefon pobierze aktualizację z chmury i przekaże ją pojazdowi przez kabel USB.

Sama instalacja trwa do 45 minut, ale telefon wystarczy podpiąć tylko na pierwszą minutę. Resztę pracy wykona system pokładowy.

Co ważne – aktualizacje nie będą zawierały wodotrysków typu gry, karaoke czy „tryb pierdzenia” jak w Tesli. Skupią się raczej na drobnych poprawkach i usuwaniu błędów.

slate truck wnętrze

Modułowość: od pickupa do SUV-a w kilka godzin

Największym zaskoczeniem jest jednak zestaw SUV Kit, który pozwala zamienić niewielkiego pickupa w pięcioosobowego SUV-a. Całość dostarczana jest w formie flat-packu (niczym meble z IKEI), a montaż – według firmy – można wykonać samodzielnie w kilka godzin.

Zestaw zawiera m.in. pałąk z wbudowanymi poduszkami powietrznymi, tylną kanapę i dach. Przegrodę między kabiną a paką trzeba zdemontować, a tylna szyba staje się oknem SUV-a. Slate zamierza uruchomić „Slate University”, platformę z instrukcjami wideo dla majsterkowiczów.

Dla mniej odważnych przewidziano również opcję instalacji w autoryzowanych punktach serwisowych.

slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck

Niska cena, prosta konstrukcja, konkretne dane

Podstawowy wariant Slate kosztuje poniżej 20 tys. dolarów (ok. 75 tys. zł) po uwzględnieniu federalnych ulg podatkowych w USA. Oto kluczowe dane techniczne:

  • Zasięg: 150 mil (ok. 240 km) lub 240 mil (ok. 386 km) w wersji z większą baterią
  • Silnik: 150 kW (201 KM), moment obrotowy: 264 Nm
  • Przyspieszenie 0-60 mph (ok. 0-97 km/h): 8 sek.
  • Ładowanie DC: 20–80% w mniej niż 30 minut
  • Ładowność: 650 kg
  • Waga pojazdu: 1633 kg

Wersja SUV, dzięki lepszej aerodynamice, może nawet wydłużyć zasięg pojazdu o kilka procent – mimo dodatkowej wagi.

Co dalej?

Slate twierdzi, że rozpoczęcie dostaw planowane jest na IV kwartał 2026 roku, a pojazdy będą składane w USA. Rezerwacje już ruszyły – wystarczy wpłacić 50 dolarów (ok. 188 zł).

Nie wiemy jeszcze, ile będą kosztować poszczególne akcesoria. To może przesądzić o tym, czy „transformacja” w SUV-a będzie opłacalna, czy tylko efektownym trikiem. Wiemy natomiast, że dodatków ma być ponad 100, w tym m.in. Bluetoothowe głośniki, zestawy do customizacji wnętrza czy panele nadwozia.

slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck
slate truck

Czy Slate zmieni rynek?

Slate nie konkuruje z Teslą, Fordem czy Rivianem w bezpośredni sposób. Nie walczy o klientów luksusowych, lecz o użytkowników szukających prostoty, niezawodności i rozsądnej ceny. To powrót do korzeni motoryzacji, tyle że w wersji elektrycznej.

Czy taki model ma szansę na sukces? Na rynku, gdzie przeciętny elektryczny pickup kosztuje 250–300 tys. zł, prosty i tani Slate może znaleźć wierną grupę odbiorców. Zwłaszcza w czasach rosnących kosztów życia i rosnącej frustracji z powodu przeładowania technologicznego we współczesnych autach.

Zachęcamy do dyskusji w komentarzach: Czy taki „analogowy” elektryk to przyszłość, czy ślepa uliczka?

Tagi: jeff bezospick-uppickuppremieraslateslate bateriaslate cenaslate mocslate specyfikacjaslate wnętrzeslate wyglądslate zasięgSUVUSA
UdostępnijTweetUdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

lucid plany i zapowiedzi
Aktualności

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

2026-01-30
tesla model 3
Aktualności

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

2026-01-24
volvo ex60
Aktualności

Volvo EX60 ma baterię wielkości wanny i ładowanie szybsze niż tankowanie gazu

2026-01-21

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

lucid plany i zapowiedzi
Aktualności

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

2026-01-30
byd shark pickup hybrid
Aktualności

BYD Shark – hybrydowy, chiński pick-up – pokonuje australijskie wydmy w 40-stopniowym upale

2025-02-10
byd tang l
Aktualności

Koniec żartów. BYD Atto 8 nadciąga globalnie z mocą 1086 KM i absurdalnie niską ceną

2025-11-15
porsche taycan bateria
Aktualności

„Auto Papież” nie ma litości: Europa jest 20 lat za Chinami i bez nich nie przetrwamy

2026-01-30
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.