Toyota UK 30 września 2026 roku pokazała próbę wytrzymałości elektrycznego Hiluxa, inspirowaną słynnymi materiałami programu Top Gear. Na dach pick-upa zrzucono z wysokości 9,1 metra przyczepę kempingową ważącą 760 kg, po czym uszkodzony samochód uruchomił się i odjechał o własnych siłach.
Spis treści Pokaż Ukryj
Film wygląda efektownie, ale nie zastępuje testu bezpieczeństwa ani ekspertyzy baterii. Pokazuje za to, że po mocnym uderzeniu układ napędowy nadal działał.
Internauci wybrali przyczepę zamiast kuli wyburzeniowej
Legenda niezniszczalnego Hiluxa w dużej mierze powstała w 2003 roku. Ekipa Top Gear uderzała w samochód kulą wyburzeniową, zanurzyła go w wodzie, a później ustawiła na 23-piętrowym budynku przeznaczonym do rozbiórki. Mocno zniszczony pick-up za każdym razem dawał się uruchomić.
Ponad dwie dekady później Toyota postanowiła sprawdzić, czy elektryczna wersja może zostać bohaterem podobnego widowiska. Brytyjski oddział firmy zorganizował na Reddicie głosowanie. Użytkownicy mogli wybrać uderzenie jednotonową kulą wyburzeniową albo zrzucenie przyczepy kempingowej z dużej wysokości.
Wygrała druga opcja. Na lotnisku Bentwaters w hrabstwie Suffolk przyczepę podniesiono dźwigiem na około 9,1 metra, ustawiono pod nią fabrycznie nowego Hiluxa BEV i zwolniono zaczep. Lekka konstrukcja kempingowa z drewna i włókna szklanego rozpadła się po uderzeniu w kabinę.
Sam pick-up nie wyszedł z próby bez szwanku. Dach został zdeformowany, przednia szyba pękła, a skrzynia ładunkowa została wgnieciona. Nadwozie najprawdopodobniej kwalifikuje samochód do szkody całkowitej, nawet jeśli mechanicznie nadal jest on zdolny do jazdy.
Po usunięciu szczątków Hilux uruchomił się i natychmiast odjechał. Toyota przekonuje, że akumulator zamontowany w ramie drabinowej oraz dwa silniki elektryczne nie zostały uszkodzone. W udostępnionych materiałach nie ma jednak wyników diagnostyki baterii ani późniejszej ekspertyzy konstrukcji. Nie da się więc stwierdzić, czy pakiet zachował pełną szczelność i sprawność po uderzeniu.
To pokaz kontrolowany przez producenta, a nie powtarzalny test laboratoryjny. Przyczepa ważyła 760 kg, ale jej podatna na rozpad konstrukcja zachowuje się inaczej niż zwarty betonowy blok o tej samej masie. Spektakularny film mówi więcej o odporności kabiny i możliwości uruchomienia napędu niż o bezpieczeństwie elektrycznego Hiluxa po wypadku.
Elektryczny Hilux ma 257 km zasięgu WLTP
Hilux BEV jest pierwszym seryjnym elektrycznym pick-upem Toyoty i pierwszym samochodem elektrycznym tej marki zbudowanym na ramie. Napęd na wszystkie koła wykorzystuje dwa silniki, które łącznie rozwijają 208 kW, czyli 278 KM, oraz 473 Nm.
| Toyota Hilux BEV | Dane producenta |
|---|---|
| Napęd | AWD, dwa silniki |
| Moc systemowa | 208 kW, 278 KM |
| Moment obrotowy | 473 Nm |
| Akumulator | 59,2 kWh |
| Zasięg WLTP | do 257 km |
| Zasięg miejski WLTP | do 380 km |
| Maksymalna moc ładowania DC | 125 kW |
| Ładowanie 10-80% | około 30 minut |
| Uciąg | ponad 1700 kg |
| Cena w Wielkiej Brytanii | od 42 170 funtów netto |
Akumulator litowo-jonowy o pojemności 59,2 kWh jest chłodzony cieczą. Deklarowany zasięg wynosi do 257 km w cyklu mieszanym WLTP i 380 km w cyklu miejskim. Szybkie ładowanie prądem stałym osiąga maksymalnie 125 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować około 30 minut.
Na pokładzie znalazł się także system Multi-Terrain Select z pięcioma trybami pracy. Elektronika dopasowuje działanie napędu i kontroli trakcji do rodzaju nawierzchni. Elektryczny Hilux może ciągnąć przyczepę o masie ponad 1700 kg, czyli zdecydowanie mniej niż wersje spalinowe przygotowane z myślą o ciężkiej pracy.
W Wielkiej Brytanii podstawowy Hilux BEV Icon kosztuje od 42 170 funtów bez VAT. To oferta skierowana przede wszystkim do firm. Zasięg 257 km oraz niższe możliwości holowania sprawiają, że elektryczny wariant nie zastąpi diesla w każdym zastosowaniu. Toyota sama zakłada, że jednostki wysokoprężne pozostaną najczęściej wybieraną wersją ze względu na cenę, tankowanie, ładowność i uciąg.
Kolejne próby przeprowadzi Top Gear
Zrzucenie przyczepy było dopiero początkiem kampanii. Toyota przekazała ten sam samochód kanałowi Top Gear na YouTube, który ma poddać go kolejnym próbom. Firma poinformowała również, że szczątki przyczepy zebrano z terenu lotniska i wysłano do recyklingu.
Obok elektrycznej wersji nowy Hilux jest oferowany z dieslem wspomaganym układem mild hybrid. Toyota zapowiedziała również wariant wodorowy na 2028 rok. Na razie najciekawsze pytanie dotyczy jednak samochodu po próbie: czy diagnostyka potwierdzi, że bateria rzeczywiście nie odniosła uszkodzeń, czy też Hilux po prostu zdołał przejechać kilka metrów przed kamerą.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.