ADAS
Systemy, które pilnują pasa, odstępu i martwego pola. To pomoc, nie kierowca. Autopilot w nazwie marketingowej zwykle nie oznacza jazdy bez rąk.
Hasła z karty auta i te, które wracają przy zakupie, ładowaniu i zimie. Katalog pomaga porównać. To nie jest karta homologacyjna.
Zbieramy dane z kart producenta, cenników i publicznych zestawień. Część pól uzupełniamy z dumpów katalogowych, a potem sprawdzamy.
Ta sama nazwa modelu bywa kilkoma wersjami. Inna bateria, inny napęd, inny zasięg. W tytule staramy się to rozróżnić.
Nie gwarantujemy, że każda liczba jest w 100% zgodna z autem, które stoi w salonie.
Producent zmienia homologację, oprogramowanie i cennik. Felgi, pompa ciepła i pakiet zimą potrafią zejść z zasięgiem o kilkadziesiąt kilometrów.
Cena w katalogu to orientacyjna kwota z premiery albo z cennika. Nie jest ofertą i nie uwzględnia dopłat ani pakietów.
Sprawdź ją u producenta. Weź konfigurator, cennik albo umowę. Potem dopiero licz kredyt, leasing albo zasięg w trasie.
LovEV nie odpowiada za błędy, braki ani za decyzje podjęte na podstawie tych liczb. Katalog jest pomocą, nie umową.
Kliknij hasło, żeby zejść do wyjaśnienia.
Systemy, które pilnują pasa, odstępu i martwego pola. To pomoc, nie kierowca. Autopilot w nazwie marketingowej zwykle nie oznacza jazdy bez rąk.
Sztuczny dźwięk przy małej prędkości, żeby pieszy usłyszał elektryka. Homologacja tego wymaga. Da się czasem ściszyć, nie wyłączyć całkiem.
Producent wgrywa poprawki i nowe funkcje przez sieć, bez wizyty w serwisie. Zasięg, ładowanie i asystenci potrafią się po takiej aktualizacji zmienić.
Mały akumulator do zamków i elektroniki. Gdy padnie, duża bateria nie otworzy auta. Elektryk też go ma.
Napięcie pakietu. 800 V łatwiej bierze wysokie kW i cieńsze kable. Samo 800 V nie znaczy 300 kW, jeśli krzywa i tak spada.
Stacja poznaje auto po wtyczce, bez karty. Działa na części sieci DC. To nie to samo co Plug & Charge.
Auto wyłącznie elektryczne. Jedzie z baterii, nie ma baku ani silnika spalinowego. W katalogu LovEV są właśnie takie modele.
Komputer baterii. Pilnuje temperatury, prądu i równowagi ogniw. Gdy zimą albo na DC auto tnie moc, to zwykle on.
Litry przy złożonym albo rozłożonym oparciu, zależnie od źródła. Frunk to schowek z przodu. Dwie metody pomiaru dają dwie różne liczby. Nie mieszamy ich w jednym polu.
Kilka kWh schowanych, których nie widzisz na liczniku. Chroni chemię przy 0% i przy 100%. Stąd całkowita i użyteczna to dwie liczby.
W części miast BEV może jechać buspasem na zielonych tablicach. Zasada jest lokalna. Bez uchwały gminy mandat nadal grozi.
Wtyczka szybkiego ładowania DC w Europie. Dolna część Type 2 plus dwa grube piny. Na stacji DC szukasz gniazda CCS, nie samego Type 2.
Stara japońska wtyczka DC. W nowym aucie w UE prawie jej nie ma. Adapter bywa, stacji ubywa.
Chiński cykl pomiaru zasięgu. Zwykle bardziej optymistyczny niż WLTP. Przy autach z Chin podajemy go, gdy nie ma wiarygodnego WLTP.
Kwota z premiery albo z cennika, zwykle w złotych. To nie jest cena transakcyjna. Dopłaty, pakiety i rabat salonu liczą się osobno.
Typowe okno na stacji DC. 0-100% trwa dłużej, bo pod koniec prąd spada. Czas zależy od mocy stacji, temperatury baterii i krzywej ładowania, nie tylko od „max kW” w katalogu.
Z czasem bateria traci pojemność. Szybkie DC, upał i częste 100% przyspieszają spadek. Gwarancja zwykle kryje duży ubytek, nie każdy procent.
Programy państwa albo samorządu, które schodzą z ceny albo z leasingu. Katalog ich nie wlicza. Sprawdź aktualne zasady, zanim liczysz ratę.
Amerykański cykl zasięgu. Często bliższy rzeczywistości niż WLTP, ale to nie Polska w styczniu. Przy imporcie z USA czytaj, który cykl.
Pojazd elektryczny. W potocznej mowie to BEV. Formalnie pod ten skrót wpadają też PHEV i czasem HEV. U nas EV znaczy auto na prąd z wtyczką.
Elektroniczne myto na drogach państwowych. BEV nie zwalnia z opłaty. Aplikacja albo urządzenie, jak w spalinówce.
Auto na wodór. Prąd robi ogniwo paliwowe, nie duża bateria z wtyczki. W katalogu LovEV ich nie ma.
Chińska wtyczka AC i DC. W UE na stacji jej nie obsłużysz bez adaptera, a i ten bywa kłopotliwy. Auto z Chin na nasz rynek zwykle ma Type 2 i CCS.
Zwykłe 230 V w ścianie. Auto wciągnie około 2 kW. Długie ładowanie grzeje instalację. Do codzienności za słabe.
Zwykle 8 lat albo 160-200 tys. km i próg pojemności, np. 70%. Czytaj, czy dotyczy pojemności użytecznej i czy auto musi być serwisowane w ASO.
Hybryda bez wtyczki. Silnik spalinowy plus mała bateria, której nie ładujesz z gniazdka. Tego nie ma w katalogu LovEV.
Stacja ultraszybka, zwykle 150 kW i więcej. Auto weźmie tyle, ile pozwoli krzywa i temperatura. Tabliczka 350 kW nie znaczy 350 kW u Ciebie.
Wyświetlacz na szybie albo na osobnej płytce. Prędkość i nawigacja zostają w linii wzroku. Bywa w standardzie albo za dopłatą.
Silnik spalinowy. Skrót z recenzji i porównań. Katalog LovEV zbiera BEV.
Puszczasz gaz, auto mocno hamuje rekuperacją i często zatrzymuje się samo. Nie zastępuje pedału hamulca w awarii. Da się zwykle wyłączyć.
7 kW to zwykle jedna faza. 11 kW i 22 kW to trzy. Wallbox 22 kW nic nie da, jeśli auto ma prostownik 11 kW albo dom ma jedną fazę.
Moc. 1 kW to około 1,36 KM. W katalogu pierwsza jest liczba w kW, KM jako dopisek. Marketing lubi KM, karta techniczna kW.
Cienki kabel do zwykłego gniazda, zwykle około 2,3 kW. Na noc ledwo. Na stałe bierz wallbox.
Auto dogrzewa albo schładza baterię przed DC, żeby wziąć więcej kW. Najlepiej działa z nawigacją do stacji. Zimą bez tego czas 10-80% rośnie.
Moc DC nie jest stała. Szczyt bywa krótki, potem prąd spada. Czas 10-80% mówi więcej niż samo „max 250 kW” na stronie producenta.
kW to moc, jak szybko płynie prąd. kWh to energia, ile jest w baterii. Godzina na 11 kW to około 11 kWh. Stacja pisze kW, bateria kWh.
Chemia baterii: lit, żelazo, fosforan. Tania, trwała, dobrze znosi 100%. Zimą i przy DC bywa słabsza niż NMC. Częsta w tańszych wersjach.
Czujnik, który skanuje otoczenie laserem. Pomaga asystentom w nocy i w deszczu. Większość aut w katalogu go nie ma i nie musi.
Suwak w aucie, zwykle 80-90% na co dzień. 100% zostaw na trasę. LFP znosi pełne lepiej niż NMC.
Prąd zmienny z domu, biura albo latarni. Prostownik siedzi w aucie, więc zwykle 7-22 kW. Na noc wystarcza. Wtyczka w Europie to Type 2.
Szybka stacja prostuje prąd sama i wpycha go prosto do baterii. Od kilkudziesięciu do kilkuset kW. Liczy się krzywa i temperatura, nie tylko max.
Auto potrafi oddać prąd, nie tylko wziąć. Bez tego nie ma V2L, V2H ani V2G. Stacja i umowa też muszą to umieć.
Miękka hybryda 48 V. Nie ładujesz z wtyczki. Jedziesz głównie na benzynie. To nie EV.
Masa własna w kilogramach, zwykle w standardzie UE. Doposażenie i większe felgi podnoszą wagę i potrafią uciąć zasięg.
Moc systemu w kW, przy KM jako dopisku. To szczyt, nie stała wartość. Przy dwóch silnikach podajemy moc zestawu, nie sumę katalogów marketingowych.
Ile kW auto potrafi wziąć z AC i z DC. AC ogranicza prostownik w aucie. DC ogranicza bateria i stacja. Podajemy szczyt z karty, nie średnią z trasy.
Siła, z którą silnik kręci kołami, w niutonometrach. Elektryk ma ją od razu, stąd szybki start. Nie myl z mocą. Moc rośnie z obrotami.
Amerykańska wtyczka Tesli. W Polsce na DC jest CCS. Folder z NACS nie zmienia gniazda w salonie u nas.
Stary europejski cykl. Zawyżał zasięg. Dziś w UE liczy się WLTP. Jeśli źródło podaje tylko NEDC, zaznaczamy to albo pomijamy liczbę.
Chemia baterii z niklem, manganem i kobaltem. Więcej energii w kilogramie niż LFP, zwykle lepsza zimą i na DC. Droższa i ciaśniejsza przy 100%.
Hatchback, sedan, SUV, van, pickup. Ta sama płyta bywa w dwóch nadwoziach i wtedy zasięg, masa i cena są inne. Fastback to nie ten sam sedan.
RWD to tylna oś, FWD przednia, AWD obie. Ta sama rodzina modelu bywa w trzech wersjach. Zasięg i cena wtedy też są inne.
Cegiełki baterii. Producent podaje LFP, NMC albo inną chemię. Od tego zależy ładowanie do pełna, zachowanie zimą i degradacja.
Współczynnik oporu. Niższy Cd pomaga na autostradzie. To liczba z tunelu albo z karty, nie z naszej jazdy testowej.
Po naładowaniu stacja liczy minuty postoju. Auto stoi, bateria pełna, licznik idzie. Zjedź, gdy skończysz.
Hybryda z wtyczką. Kilkadziesiąt kilometrów na prądzie, potem spalinowy. Katalog LovEV ich nie zbiera. Zasięg elektryczny bywa krótki zimą.
Płyta, na której stoi kilka modeli. Wspólna bateria, napęd i elektronika. Inna nazwa handlowa nie znaczy innej techniki.
Wpinasz kabel, sesja startuje sama. Auto i stacja muszą umieć ISO 15118. U nas częściej karta albo aplikacja.
Producent często podaje pojemność całkowitą. Do jazdy liczy się użyteczna, zwykle o kilka kWh mniejsza. Jeśli źródło nie rozróżnia, zapisujemy liczbę tak, jak jest opisana.
Ogrzewa kabinę wydajniej niż grzałka. Zimą zwykle zostawia więcej zasięgu. Bywa w standardzie albo za dopłatą. W katalogu: tak, nie albo opcjonalnie.
Ładowarka AC w aucie. Ona ustala 7, 11 albo 22 kW z wallboxa. Na DC jej nie ma w drodze, stacja prostuje sama.
Nie każde EV ma hak i homologację. Masa przyczepy tnie zasięg mocniej niż w spalinówce. Sprawdź kartę, zanim kupisz lawetę albo przyczepę kempingową.
Czas 0-100 km/h z karty. To pomiar na dobrej nawierzchni, często bez pełnej klimatyzacji. AWD bywa szybsze niż RWD w tej samej rodzinie.
Limit z karty, w km/h. Część elektryków ścina go oprogramowaniem. Na autostradzie i tak zjesz zasięg wcześniej niż ten limit.
Elektryk z generatorem spalinowym, który ładuje baterię, a nie kręci kołami. Zasięg rośnie, ale jedziesz już z bakiem. W katalogu oznaczamy to w tytule, gdy wiemy.
Hamowanie silnikiem ładuje baterię. W mieście oddaje sporo kilometrów. Na autostradzie prawie nic. Siłę zwykle ustawisz w aucie.
Jedna aplikacja albo karta na wielu sieciach. Cena bywa wyższa niż u operatora stacji. Czytaj cennik przed startem.
Wallbox ścina kW, gdy w domu idzie płyta i bojler. Chroni bezpieczniki. Szczyt z katalogu wtedy nie przyjdzie.
Stacja albo auto tnie kW, gdy bateria jest gorąca, zimna albo już powyżej 60-70%. To nie awaria.
Ile procent jest w baterii. 10-80% to typowe okno na DC. Na co dzień 20-80% oszczędza chemię. 100% zostaw na długą trasę.
Ile pojemności zostało względem nowej baterii. SoC to procent naładowania dziś. Gwarancja zwykle schodzi do około 70% SoH.
Obszar miasta z limitem wjazdu. BEV zwykle przejeżdża. Zasady i naklejki zmieniają się. Sprawdź miasto, zanim zaplanujesz dojazd do centrum.
Tańszy prąd w nocy i często w weekend, zależnie od sprzedawcy. Wallbox z harmonogramem ładuje wtedy. Godziny są w umowie.
Europejska wtyczka AC, też u Tesli na tym rynku. Na ścianie i na latarni. W katalogach bywa nazwa Mennekes. Do DC potrzebujesz CCS, czyli Type 2 z dodatkowymi pinami na dole.
Auto zjada prąd na czuwanie, klimat i aktualizacje. Kilka procent na tydzień bywa normalne. Zimą i z dogrzewaniem więcej.
Auto oddaje prąd do sieci, nie tylko do czajnika. Wymaga stacji i umowy. W Polsce to jeszcze rzadkość. Nie myl z V2L (gniazdko) ani z V2H (dom).
Auto zasila dom przy awarii albo w tańszej taryfie. Potrzebna dwukierunkowa stacja i instalacja. Gniazdko w bagażniku to V2L, nie V2H.
Gniazdko w aucie albo w kablu. Podłączysz lodówkę, narzędzia, czasem drugie auto. Moc bywa 1,5-3,6 kW. To nie zasila domu ani sieci. W katalogu: tak albo nie.
Parasol na V2L, V2H i V2G. Sam skrót nie mówi, dokąd idzie prąd. Czytaj kartę, nie folder.
Europejski cykl pomiarowy zużycia i zasięgu. Lepszy niż stary NEDC, nadal nie jest jazdą po Polsce w styczniu. CLTC to cykl chiński, zwykle bardziej optymistyczny.
Ładowarka na ścianę, zwykle 7-22 kW AC. Szybsza i bezpieczniejsza niż zwykłe gniazdo. Dobierz moc do przyłącza w domu i do prostownika w aucie.
Długość, szerokość i wysokość w milimetrach. Szerokość bywa z lusterkami albo bez. Bierzemy wartość z karty, którą da się jednoznacznie odczytać.
Podajemy zasięg z cyklu WLTP, czasem CLTC przy autach z rynku chińskiego. To wynik laboratoryjny. W trasie, zimą i na autostradzie bywa wyraźnie krótszy.
Polskie tablice dla BEV i wodoru. Ułatwiają buspasy i niektóre parkingi, gdzie gmina tak uchwaliła. Nie zwalniają z przepisów.
Kilowatogodziny na 100 km. Im mniej, tym taniej ładujesz i dalej jedziesz z tej samej baterii. Wartość katalogowa rzadko pokrywa się z zimą i autostradą.