BYD w marcu odbił po słabym lutym, ale dużo ciekawsze od samej liczby aut jest to, gdzie te samochody trafiły. Po raz pierwszy widać tak wyraźnie, że wzrost firmy coraz mocniej opiera się na rynkach poza Chinami.
W praktyce to ważna wiadomość także dla Europy. Jeśli udział eksportu dochodzi już do 40 proc. całej sprzedaży, to presja na kolejne wejścia marek BYD do naszego regionu będzie tylko rosła.
Marzec dał odbicie, ale rok do roku wciąż jest słabiej
W marcu 2026 roku BYD sprzedał 300 399 samochodów zaliczanych do pojazdów zelektryfikowanych. Chodzi zarówno o auta bateryjne, jak i hybrydy plug-in.
To wynik o 57,85 proc. lepszy niż w lutym, gdy producent dostarczył 190 190 aut. Taki skok nie zmienia jednak ważniejszego obrazu sytuacji, bo w porównaniu z marcem 2025 sprzedaż była niższa o 20,4 proc.. Rok temu BYD miał wynik na poziomie 377 420 aut.
To już siódmy miesiąc z rzędu, gdy firma notuje spadek względem tego samego miesiąca rok wcześniej. I właśnie ten wskaźnik mówi dziś najwięcej o kondycji popytu.
Chiny hamują, zagranica ciągnie wynik
Źródło wskazuje, że na rynku chińskim nadal widać słabsze nastroje zakupowe. Jednym z powodów jest wcześniejsza decyzja o zakończeniu pełnego zwolnienia aut elektrycznych z podatku zakupowego z końcem 2025 roku.
Od stycznia kupujący EV w Chinach płacą 5 proc. podatku zakupowego, czyli połowę stawki obowiązującej dla aut spalinowych. Do tego doszedł efekt okresu noworocznego w Chinach, który wcześniej mocno schłodził tamtejszy rynek EV w lutym.
Znacznie lepiej wygląda sprzedaż poza Chinami. W marcu BYD dostarczył za granicę 120 083 auta, co oznacza wzrost o 65,12 proc. rok do roku oraz o 19,37 proc. względem lutego.
To nie wystarczyło, by zagranica znów przebiła sprzedaż krajową, jak stało się w lutym, ale i tak udział eksportu urósł do około 40 proc. całego wyniku. Firma ma też za sobą pięć kolejnych miesięcy, w których sprzedaż poza Chinami przekraczała 100 tys. aut.
Struktura sprzedaży BYD w marcu 2026
| Kategoria | Wynik |
|---|---|
| — | —: |
| Sprzedaż łącznie | 300 399 |
| Samochody osobowe | 295 412 |
| Pojazdy użytkowe | 4 987 |
| BEV wśród aut osobowych | 148 666 |
| PHEV wśród aut osobowych | 146 746 |
| Autobusy | 663 |
| Inne pojazdy użytkowe | 4 324 |
| Sprzedaż poza Chinami | 120 083 |
| Udział rynków zagranicznych | ok. 40 proc. |
BYD sprzedaje dziś prawie po równo BEV i PHEV
Ciekawie wygląda sam miks napędów. Wśród aut osobowych BYD sprzedał w marcu 148 666 samochodów bateryjnych i 146 746 hybryd plug-in.
Różnica jest więc minimalna. To pokazuje, że BYD nadal bardzo mocno opiera się na dwóch filarach jednocześnie, zamiast stawiać wyłącznie na auta elektryczne z dużą baterią. Dla wielu rynków eksportowych to może być przewaga, bo część klientów i flot nadal wybiera PHEV jako rozwiązanie przejściowe.
W segmencie pojazdów użytkowych producent dostarczył 663 autobusy oraz 4 324 inne pojazdy użytkowe, w tym vany i ciężarówki.
Która marka w grupie BYD sprzedaje się najlepiej
Grupa rozbija wyniki także na swoje marki osobowe. Zdecydowanie dominuje główna marka BYD z wynikiem 262 327 aut.
Dalej są:
- Fang Cheng Bao: 25 926
- Denza: 7 133
- Yangwang: 307
To zestawienie dobrze pokazuje skalę. Główna marka robi masę, a pozostałe marki dopiero budują pozycję. Dotyczy to szczególnie Denzy, która ma teraz odegrać większą rolę poza Chinami.
Denza jedzie do Europy i to jest ważniejsza wiadomość, niż wygląda
Po marcowych danych BYD dorzuca jeszcze jeden ruch, który dobrze pasuje do całego obrazu. 8 kwietnia w paryskim Palais Garnier europejską premierę ma mieć Denza Z9GT.
Razem z autem firma pokaże też nowy system ładowania Flash-Charger, który ma oferować bardzo krótki czas uzupełniania energii. Na tym etapie BYD nie podał tu w źródle szczegółowych parametrów, ale sam wybór Europy jako sceny dla Denzy mówi sporo o kierunku ekspansji.
Denza nie jest marką przypadkową. Powstała jako joint venture BYD i Daimlera, początkowo z myślą o chińskim rynku masowym. W 2024 roku Mercedes-Benz wyszedł z tego projektu, a BYD ustawił Denzę jako markę premium z ambicjami międzynarodowymi.
To ma znaczenie, bo BYD przestaje być w Europie kojarzony wyłącznie z bardziej dostępnymi modelami głównej marki. Firma zaczyna budować pełniejszą ofertę, od aut popularnych po wyższy segment.
Co mówi nam marcowy wynik
Najważniejszy wniosek z tych danych jest prosty: BYD ma dziś słabszy rynek krajowy niż rok temu, ale coraz skuteczniej kompensuje to sprzedażą zagraniczną. Udział rynków poza Chinami na poziomie 40 proc. nie wygląda już jak dodatek do głównego biznesu, tylko jak drugi mocny filar firmy.
Dla Europy oznacza to większą aktywność BYD, większą liczbę premier i dalsze rozszerzanie portfolio marek. Jeśli chiński popyt pozostanie pod presją, producent będzie jeszcze mocniej szukał wzrostu poza swoim macierzystym rynkiem.
Jak oceniacie tę zmianę: BYD ma w Europie szansę najmocniej urosnąć główną marką, czy jednak to Denza może zrobić tu większe zamieszanie?













Dołącz do dyskusji