Chery weszło w najciaśniejszy fragment chińskiego rynku EV i od razu uderzyło ceną. Nowy QQ3 EV zebrał 56 879 zamówień w około dwie godziny po premierze, a jego startowa cena spadła wyraźnie poniżej świeżo pokazanego Leapmotora A10.
To ruch, który mówi dużo nie tylko o samym modelu, ale też o tempie wojny cenowej w segmencie tanich aut elektrycznych w Chinach. Tym razem Chery nie próbowało wygrać efektownym gadżetem w rodzaju LiDAR-u, tylko prostą kalkulacją: dać większy nacisk na cenę i szybkie ładowanie.
Chery QQ3 EV wystartowało dużo taniej, niż zapowiadano
QQ3 EV zadebiutował w Chinach z czasową ceną startową 58 900 juanów, czyli około 8 530 dolarów. To mniej niż wynosiła cena przedsprzedażowa modelu ustalona wcześniej na 68 920 juanów.
Jeszcze ważniejsze jest porównanie z rywalem, bo Leapmotor A10, pokazany zaledwie tydzień wcześniej, startuje od 65 800 juanów. Różnica wynosi więc prawie 10 tys. juanów na korzyść Chery.
W praktyce to właśnie ten ruch mógł napędzić pierwszą falę zamówień. Chery poinformowało, że około dwie godziny po zakończeniu wydarzenia premierowego liczba zamówień na QQ3 EV sięgnęła 56 879 sztuk. Firma nie doprecyzowała, czy w tej liczbie są także wcześniejsze rezerwacje.
To mały elektryk, ale z całkiem sensowną specyfikacją
QQ3 EV trafił na rynek w czterech wersjach wyposażenia. Najdroższa odmiana ma czasową cenę startową na poziomie 78 900 juanów.
Pod względem gabarytów to kompaktowy samochód elektryczny o długości 4195 mm, szerokości 1811 mm i wysokości 1573 mm. Rozstaw osi wynosi 2700 mm, czyli więcej niż w Leapmotorze A10, mimo że sam samochód jest od niego krótszy.
| Parametr | Chery QQ3 EV |
|---|---|
| Cena startowa | 58 900 juanów |
| Cena przedsprzedażowa | 68 920 juanów |
| Liczba wersji | 4 |
| Cena topowej wersji | 78 900 juanów |
| Długość | 4195 mm |
| Szerokość | 1811 mm |
| Wysokość | 1573 mm |
| Rozstaw osi | 2700 mm |
| Napęd | tylny, silnik z tyłu |
| Moc maksymalna | 90 kW |
| Maks. moment obrotowy | 115 Nm |
| Akumulator | LFP |
| Pojemność akumulatora | 29,48 kWh / 41,28 kWh |
| Zasięg CLTC | 310 km / 420 km |
| Szybkie ładowanie | 30-80% w maks. 16,5 min |
| Ekran centralny | 15,6 cala, 2.5K |
| Chip | Qualcomm Snapdragon 8155 |
Napęd na tył i szybkie ładowanie zamiast LiDAR-u
Chery zastosowało układ z silnikiem umieszczonym z tyłu i napędem na tylną oś. Maksymalna moc to 90 kW, a moment obrotowy wynosi 115 Nm.
Auto korzysta z akumulatorów LFP w dwóch wariantach pojemności: 29,48 kWh oraz 41,28 kWh. Deklarowany zasięg według chińskiej normy CLTC to odpowiednio 310 km i 420 km.
Mocnym punktem na papierze jest ładowanie. QQ3 EV ma obsługiwać szybkie uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. w maksymalnie 16,5 minuty. W tym segmencie cenowym taki parametr może być dla wielu klientów bardziej przekonujący niż rozbudowane systemy wspomagania jazdy.
W środku duży ekran i znany chip Qualcomm
Kabina dostała centralny ekran o przekątnej 15,6 cala i rozdzielczości 2.5K. System działa na układzie Qualcomm Snapdragon 8155, czyli platformie dobrze znanej z wielu chińskich samochodów elektrycznych.
W wybranych wersjach pojawia się też inteligentny agent Carmind, który obsługuje sterowanie głosowe w różnych scenariuszach. Chery wyraźnie stawia więc na cyfrowe wnętrze, nawet jeśli mówimy o aucie z budżetowej półki.
Chery poszło inną drogą niż Leapmotor
Najciekawsze w tej premierze jest to, jak wyraźnie Chery rozdzieliło priorytety względem Leapmotora. A10 w topowej wersji za 86 800 juanów dostał LiDAR, który ma poprawiać możliwości jazdy wspomaganej.
QQ3 EV nie ma LiDAR-u, ale otrzymał system Falcon 500 opracowany przez Chery. Producent podaje, że oprogramowanie wspiera automatyczne parkowanie w ponad 100 scenariuszach oraz oferuje system jazdy wspomaganej z nawigacją dla złożonych dróg miejskich i tras szybkiego ruchu.
To pokazuje prostą strategię: Leapmotor próbuje wyróżnić się sprzętem, a Chery schodzi z ceną niżej i zostawia część funkcji w obszarze software’u. Dla klienta szukającego taniego EV różnica może być oczywista, bo w tym przedziale cenowym każdy tysiąc juanów ma znaczenie.
Pierwsze zamówienia mówią więcej niż sama specyfikacja
Wynik 56 879 zamówień w tak krótkim czasie wygląda bardzo mocno, nawet jeśli producent nie rozbił tej liczby na nowe zamówienia i wcześniejsze rezerwacje. Sam fakt, że Chery po premierze natychmiast pochwaliło się takim rezultatem, sugeruje, że QQ3 EV trafiło dokładnie w oczekiwania klientów szukających możliwie taniego elektryka z nowoczesnym wnętrzem i przyzwoitymi parametrami.
Ta premiera jest też kolejnym sygnałem, jak agresywny zrobił się chiński segment budżetowych EV. Tydzień po debiucie Leapmotora A10 konkurent odpowiada autem tańszym, z dużym ekranem, szybkim ładowaniem i zasięgiem do 420 km CLTC.
Pytanie brzmi, czy dla klientów w takim aucie ważniejszy jest LiDAR i bardziej rozbudowany hardware, czy po prostu niższa cena na starcie. Jak myślicie, co wygrałoby w Polsce: bogatsze systemy wsparcia kierowcy czy różnica kilku tysięcy euro w cenniku?


















Dołącz do dyskusji