• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Chiński producent odkurzaczy chce konkurować z najdroższymi. Elektryczny SUV Dreame to klon Rolls-Royce’a

26.09.2025
w Aktualności, Samochody elektryczne
Czas czytania: 5 min
0
dreame suv
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • Luksus bez kompromisów, ale z wyraźną inspiracją
  • Technologia z najwyższej półki
  • Europejskie ambicje i chińska strategia

Rynek motoryzacyjny widział już wiele niecodziennych zwrotów akcji, ale wejście do gry producenta sprzętu AGD z modelem wyglądającym jak Rolls-Royce to zupełnie nowy poziom. Chińska firma Dreame Technology, znana do tej pory z produkcji zaawansowanych odkurzaczy, robotów sprzątających i suszarek do włosów, właśnie pokazała światu swój drugi projekt samochodu. Jest to potężny, luksusowy SUV, który bezwstydnie czerpie inspiracje z brytyjskiej ikony luksusu.

Firma, która od 2017 roku stanowi ważną część ekosystemu technologicznego Xiaomi, podchodzi do tematu na poważnie. Pod koniec sierpnia 2025 roku oficjalnie ogłosiła swoje ambitne wejście do świata motoryzacji. Plan zakłada stworzenie dwóch odrębnych marek. Pierwsza, Dreame Automotive, ma konkurować w segmencie hipersamochodów na poziomie Bugatti. Druga, Starry Automotive, celuje w ultraluksusowe modele pokroju Rolls-Royce’a. Zaledwie kilkanaście dni po pokazaniu wizualizacji sportowego auta, które do złudzenia przypomina Chirona, Dreame uderza ponownie, tym razem w segment największych SUV-ów.

Luksus bez kompromisów, ale z wyraźną inspiracją

Zaprezentowany na oficjalnych grafikach SUV to pojazd o imponujących proporcjach. Jego stylistyka nie pozostawia złudzeń co do źródła inspiracji. Masywny, prostokątny i chromowany grill oraz kształt reflektorów LED to niemal kopia tego, co znamy z modelu Cullinan. Podobieństwa widać także w ogólnej bryle nadwozia. Projektanci postawili jednak na kilka nowoczesnych i odważnych rozwiązań.

Uwagę przyciągają przede wszystkim drzwi otwierane pod wiatr (tzw. coach doors) oraz całkowity brak środkowego słupka B. Takie rozwiązanie nie tylko ułatwia wsiadanie, ale tworzy ogromną przestrzeń i potęguje wrażenie luksusu. Całość osadzono na gigantycznych felgach, a klamki schowano w drzwiach, co nadaje sylwetce gładkości. Rozstaw osi ma wynosić aż 3,2 metra, co zwiastuje absolutnie bezkonkurencyjną ilość miejsca w środku.

Inne w podobnym temacie

lucid plany i zapowiedzi

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

30/01/2026
tesla ai5

Tesla AI5: „Prawie gotowy” (znowu) i szalone tempo, w które trudno uwierzyć

23/01/2026
volvo ex60

Volvo EX60 ma baterię wielkości wanny i ładowanie szybsze niż tankowanie gazu

21/01/2026
dacia hipster

Dacia wypowiada wojnę drogim elektrykom i szykuje europejskiego bliźniaka Twingo za grosze

15/01/2026

Wnętrze ma być jeszcze bardziej imponujące. Producent deklaruje, że jego długość wyniesie 3,7 metra. W drugim rzędzie znajdą się dwa niezależne, kapitańskie fotele oddzielone potężnym tunelem środkowym. Pasażerowie będą mieli do dyspozycji aż 1,2 metra przestrzeni na nogi, a oparcia foteli będzie można odchylić o 145 stopni, tworząc warunki do podróży w półleżącej pozycji.

dreame suv
dreame suv
dreame suv

Technologia z najwyższej półki

O ile design może budzić kontrowersje, o tyle zapowiedzi technologiczne robią ogromne wrażenie. Sercem pojazdu ma być w pełni elektryczny układ napędowy, wspierany przez cztery niezależne silniki elektryczne. Co ciekawe, dostępna ma być również wersja z opcjonalnym generatorem prądu (range extender), co jest ukłonem w stronę rynków z mniej rozwiniętą infrastrukturą ładowania.

Energię ma dostarczać akumulator o pojemności 100 kWh, wykonany w nowoczesnej technologii CTP 4.0 (Cell-To-Pack), która pozwala na gęstsze upakowanie ogniw i zwiększenie efektywności. Jednak prawdziwą rewolucją ma być układ jezdny. SUV Dreame ma być wyposażony w aktywne zawieszenie, które na bieżąco dostosowuje wysokość i twardość pracy, analizując dane z LiDAR-ów, kamer i radarów milimetrowych.

Najbardziej zdumiewa jednak zapowiedź zastosowania skrętnej tylnej osi o maksymalnym kącie wychylenia aż 24 stopni. To wartość absolutnie deklasująca konkurencję. Dzięki temu ten gigantyczny SUV ma mieć promień skrętu poniżej pięciu metrów, co zapewni mu zwinność porównywalną z małym autem miejskim.

dreame car

Europejskie ambicje i chińska strategia

Dreame nie zamierza ograniczać się do rynku chińskiego. Firma już wcześniej ogłosiła plany budowy nowej fabryki w Berlinie, w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów Tesli. Projekt ma być realizowany wspólnie z francuskim gigantem bankowym BNP Paribas, co świadczy o jego skali i finansowej wiarygodności. To jasny sygnał, że Chińczycy chcą rzucić wyzwanie europejskim markom premium na ich własnym terenie.

Pojawia się jednak pytanie o strategię dotyczącą designu. Tak jawne inspirowanie się ikonami motoryzacji może być ryzykownym posunięciem. Z jednej strony, pozwala to natychmiast zaistnieć w świadomości klientów i jasno określić swoje aspiracje. Z drugiej, naraża firmę na zarzuty o kopiowanie i potencjalne spory prawne. Możliwe, że obecne wizualizacje to jedynie pokaz siły i możliwości, który ma na celu przyciągnięcie uwagi inwestorów i najlepszych inżynierów. Rynkowy debiut pojazdu zaplanowano dopiero na 2027 rok, co daje firmie sporo czasu na dopracowanie własnego, unikalnego języka stylistycznego.

Cel jest jasny: rzucić wyzwanie takim graczom jak Li Auto, czyli pierwszemu chińskiemu producentowi aut elektrycznych, który osiągnął rentowność. Dreame chce wejść od razu na najwyższą półkę, gdzie marże są największe, a prestiż buduje siłę całej marki. Czy odważna strategia i zaawansowana technologia wystarczą, by przekonać do siebie najbardziej wymagających klientów? Czas pokaże.

Co sądzicie o takim ruchu? Czy producent znany z odkurzaczy ma szansę w starciu z legendami motoryzacji, czy to jedynie pokaz siły bez szans na rynkowy sukces? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

Tagi: dreamerolls-royceSUVzapowiedź
Udostępnij1Tweet1UdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

lucid plany i zapowiedzi
Aktualności

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

2026-01-30
tesla ai5
Aktualności

Tesla AI5: „Prawie gotowy” (znowu) i szalone tempo, w które trudno uwierzyć

2026-01-23
volvo ex60
Aktualności

Volvo EX60 ma baterię wielkości wanny i ładowanie szybsze niż tankowanie gazu

2026-01-21

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

Maextro S800
Aktualności

Maextro S800 od Huawei już 30 maja. Chiński konkurent Maybacha wjeżdża na salony

2025-05-21
byd tang l
Aktualności

Koniec żartów. BYD Atto 8 nadciąga globalnie z mocą 1086 KM i absurdalnie niską ceną

2025-11-15
byd shark pickup hybrid
Aktualności

BYD Shark – hybrydowy, chiński pick-up – pokonuje australijskie wydmy w 40-stopniowym upale

2025-02-10
volvo ex30 fabryka europejska
Aktualności

Ostrzeżenie dla właścicieli Volvo EX30. Ryzyko pożaru baterii wymusza nietypowe limity

2026-01-07
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.