• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Funkcja z aplikacji Tesli udostępniona dalej. Mapy Google pokazuje na żywo wolne stanowiska na Superchargerach

15.11.2025
w Aktualności, Samochody elektryczne
Czas czytania: 6 min
2
tesla supercharger google maps
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • Koniec z żonglowaniem aplikacjami
  • Mała zmiana, wielki wygrany
  • Jak to działa i czego jeszcze brakuje
  • To dopiero początek. Tesla chce być jak kontrola lotów
  • A co z Apple?

To jedna z tych małych aktualizacji, które w praktyce zmieniają wszystko. Tesla i Google, dwaj giganci technologii, którzy dotąd raczej się ignorowali, wykonali właśnie ruch, na który czekała cała branża. Tesla oficjalnie potwierdziła na platformie X, że Mapy Google będą od teraz pokazywać dostępność ładowarek Supercharger w czasie rzeczywistym.

Choć brzmi to jak drobne udogodnienie, w rzeczywistości jest to fundamentalna zmiana, która wywraca do góry nogami planowanie podróży autem elektrycznym. I co najciekawsze, największymi wygranymi tej zmiany wcale nie są dotychczasowi, lojalni klienci Tesli.

Koniec z żonglowaniem aplikacjami

Do tej pory życie kierowcy auta elektrycznego, nawet Tesli, wiązało się z pewną uciążliwością. Planowanie trasy? W Mapach Google, bo są najlepsze. Szukanie wolnej ładowarki? W aplikacji Tesli, bo tylko ona miała wiarygodne dane na żywo. To oznaczało ciągłe przełączanie się między aplikacjami, nerwowe sprawdzanie, czy dane się zgadzają, i frustrację, gdy jedna z aplikacji działała wolno.

Aplikacja Tesli, choć pokazuje dokładne dane o dostępności, bywa kapryśna. Szczególnie na urządzeniach z Androidem potrafi ładować się irytująco wolno, a czasem nawet zawieść w kluczowym momencie. Alternatywy, jak popularny PlugShare, polegają na danych wprowadzanych przez użytkowników, co sprawia, że są znacznie mniej dokładne i wiarygodne.

Inne w podobnym temacie

tesla model s tesla model x 2026

Tesla uśmierca swoje legendy. Model S i Model X znikają, by zrobić miejsce dla robotów

29/01/2026
tesla hw3

Tesla wyciska ostatnie soki z HW3. Nowy patent to ratunek czy gra na czas?

25/01/2026
tesla model 3

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

24/01/2026
Tesla odpala Supercharger V4 na Bielanach Wrocławskich. Koniec problemów dla kierowców na A4?

Ładowanie elektryka w Polsce to finansowa ruletka i różnice w cenach sięgają kilkuset procent [STYCZEŃ 2026]

23/01/2026

Tymczasem Mapy Google działają błyskawicznie i są niemal bezbłędne na otwartej drodze. Nowa funkcja, dostępna w sekcji „Przegląd” danej lokalizacji, wyświetla liczbę wolnych stanowisk, co pozwala uniknąć zatłoczonych stacji, zwłaszcza w tak newralgicznych punktach jak Nowy Jork, Los Angeles czy Brooklyn.

Live availability of Superchargers now in Google Maps pic.twitter.com/DJvS83wVxm

— Tesla Charging (@TeslaCharging) November 11, 2025

Mała zmiana, wielki wygrany

Choć właściciele Tesli zyskują na wygodzie, to nie oni są prawdziwymi beneficjentami tej zmiany. Najwięcej zyskują kierowcy samochodów elektrycznych innych marek.

Wraz z postępującym otwieraniem sieci Supercharger dla pojazdów Forda, Volkswagena, Kii czy Riviana, rosła też frustracja ich użytkowników. Kierowcy ci korzystają z pokładowych systemów opartych na Android Auto (czyli Google) lub Apple CarPlay. Dla nich podjechanie do Superchargera było do tej pory czystym hazardem. Nie mieli żadnego wiarygodnego sposobu, by sprawdzić, czy na miejscu zastaną kolejkę, czy wolne stanowisko. Nie było gwarancji, że uda się naładować auto.

Teraz to się zmienia. Tesla, udostępniając swoje dane Google, dała kierowcom innych marek przejrzystość i wygodę, która do tej pory była zarezerwowana tylko dla jej własnego ekosystemu. To sprawia, że całe doświadczenie ładowania staje się lepsze dla wszystkich użytkowników, co jest kluczowe w obliczu rosnącego zatłoczenia sieci Supercharger.

Jak to działa i czego jeszcze brakuje

Integracja jest na razie stosunkowo prosta. Na ikonie Superchargera w Mapach Google pojawia się liczba informująca, ile stanowisk jest aktualnie dostępnych. W szczegółach stacji zobaczymy też zielone wyróżnienia.

Nie jest to jednak rozwiązanie idealne i wciąż jest pole do poprawy. Należy zaznaczyć, że funkcja jest dopiero wdrażana i na ten moment nie wszystkie stacje Supercharger wyświetlają informacje o dostępności na żywo. Ponadto, w Google Maps nadal nie zobaczymy cen ładowania. Brakuje też precyzyjnych i zawsze aktualnych informacji o dostępnych złączach (np. CCS czy NACS), które, jak donoszą użytkownicy, bywają niedokładne.

Mimo to, jest to ogromny krok naprzód i sygnał, że zarówno Google, jak i Tesla, zaczynają poważnie myśleć o tym, jak uczynić ładowanie EV mniej stresującym i mniej przypominającym grę w zgadywanki.

mapy google informacje supercharger
mapy google informacje supercharger
mapy google informacje supercharger

To dopiero początek. Tesla chce być jak kontrola lotów

Najciekawszy w tym wszystkim jest jednak nie sam fakt udostępnienia danych, ale wizja, która się za tym kryje. Max De Zegher, dyrektor Tesli ds. ładowania, napisał wprost, że to dopiero pierwszy krok.

„Następnym krokiem dla dostawców nawigacji jest pójście dalej niż tylko dostępność na żywo” – stwierdził De Zegher. Jego zdaniem, aplikacje powinny pokazywać także rzeczywisty czas oczekiwania, prognozowaną dostępność oraz dynamicznie zmieniać trasę klientów w oparciu o te prognozy.

De Zegher posunął się nawet do porównania własnego systemu planowania podróży Tesli do kontrolera ruchu lotniczego. Tak jak kontroler wie, gdzie są wszystkie samoloty i przydziela im pasy na lotniskach, aby uniknąć chaosu, tak inteligentny system planowania ładowania powinien zarządzać popytem na energię.

Obecna funkcja w Google Maps to tylko informacja „tu i teraz”. Prawdziwą rewolucją będzie system, który przewidzi tłok, zanim on powstanie, i zaproponuje kierowcy inną, odrobinę dalszą, ale całkowicie pustą stację. Udostępnienie danych Google to pierwszy krok do budowy takiego globalnego systemu zarządzania ruchem EV.

A co z Apple?

Jest jeszcze jedna, intrygująca kwestia. Tesla udostępniła dane platformie Google, a co za tym idzie, przede wszystkim użytkownikom Android Auto. To o tyle ciekawe, że historycznie Tesla traktowała priorytetowo użytkowników Apple i systemu iOS – to oni zwykle jako pierwsi otrzymywali nowe funkcje w aplikacji mobilnej.

Tym razem kolejność jest odwrotna, co może sugerować, że była to decyzja strategiczna, wymierzona właśnie w kierowców spoza ekosystemu Tesli, którzy korzystają przede wszystkim z Map Google. Można się jednak spodziewać, że integracja z Apple Maps to kolejny, oczywisty cel, który jeszcze bardziej otworzy sieć Supercharger na wszystkich kierowców.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy to właśnie na tę funkcję czekaliście, aby poważniej pomyśleć o elektryku innej marki niż Tesla? A może to wciąż za mało i bez informacji o cenach ta funkcja jest niekompletna? Dajcie znać w komentarzach.

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za polecenie!
Zamów
Tagi: googlegoogle mapsTeslaTesla Supercharger
Udostępnij1Tweet1UdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

tesla model s tesla model x 2026
Aktualności

Tesla uśmierca swoje legendy. Model S i Model X znikają, by zrobić miejsce dla robotów

2026-01-29
tesla hw3
Aktualności

Tesla wyciska ostatnie soki z HW3. Nowy patent to ratunek czy gra na czas?

2026-01-25
tesla model 3
Aktualności

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

2026-01-24

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

Maextro S800
Aktualności

Maextro S800 od Huawei już 30 maja. Chiński konkurent Maybacha wjeżdża na salony

2025-05-21
byd tang l
Aktualności

Koniec żartów. BYD Atto 8 nadciąga globalnie z mocą 1086 KM i absurdalnie niską ceną

2025-11-15
byd shark pickup hybrid
Aktualności

BYD Shark – hybrydowy, chiński pick-up – pokonuje australijskie wydmy w 40-stopniowym upale

2025-02-10
lynk & co 900
Aktualności

Lynk & Co rozpoczyna przedsprzedaż flagowego SUV-a Lynk & Co 900 w cenie od 177 200 zł

2025-03-26
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.