Przejdź do treści
News

Tesla Semi wchodzi do Francji. Europa przestaje być tylko „następna w kolejce”

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Semi Francja
fot. Jean-William Dubal

Tesla rozszerza program Semi poza Amerykę Północną i robi kolejny ruch w Europie. Po wcześniejszych sygnałach z Niemiec firma uruchamia komercyjny start ciężarówki we Francji, a za ten rynek odpowiada już dedykowany menedżer.

Jean-William Dubal, wcześniej zajmujący się relacjami z klientami flotowymi Tesli we Francji, objął stanowisko Business Development Manager SEMI. Sam potwierdził to na LinkedIn, pisząc o starcie Tesla Semi na rynku francuskim. To niby tylko zmiana w strukturze, ale w praktyce taki ruch robi się wtedy, gdy produkt naprawdę ma trafić do klientów, a nie tylko wisieć w prezentacji PowerPoint.

Tesla Semi po liftingu ma dwie wersje

Jesienią 2025 roku Tesla pokazała odświeżone Semi, przygotowane już pod produkcję na większą skalę w zakładzie obok Gigafactory Nevada. Mówimy o amerykańskiej klasie 8, czyli najcięższym segmencie drogowych ciężarówek.

ParametrTesla Semi Standard RangeTesla Semi Long Range
Zasięg325 mil500 mil
Zasięg w kmok. 523 kmok. 805 km
DMC zestawu82 000 lb82 000 lb
DMC zestawu w kgok. 37 195 kgok. 37 195 kg
Napęd3 silniki na tylnej osi3 silniki na tylnej osi

Dłuższa wersja ma przejechać 500 mil, czyli około 805 km, z pełnym ładunkiem przy masie całkowitej zestawu 82 000 funtów. Standard oferuje 325 mil, czyli około 523 km. Na papierze wygląda to mocno, choć jak zawsze przy ciężarówkach diabeł siedzi w profilu trasy, pogodzie i średniej prędkości. Tutaj marketing łatwo pompuje balonik.

Kabina jest nietypowa, ale przemyślana

W środku kierowca siedzi centralnie, a po bokach ma dwa ekrany 16-calowe. Są też bezprzewodowe ładowarki do telefonów, uchwyty na kubki i przeprojektowane boczne szyby, które mają ułatwiać komunikację oraz obsługę punktów poboru opłat przez floty. Mała rzecz, a cieszy, bo w użytkowym aucie ergonomia często znaczy więcej niż kolejny błyszczący ekran.

Tesla dorzuca też pakiet kamer: 10 zewnętrznych i 1 wewnętrzną. System ma obsługiwać funkcje bezpieczeństwa, w tym automatyczne hamowanie awaryjne. Firma zapowiada też, że z czasem ten zestaw ma posłużyć do wdrożenia FSD w Semi. Brzmi dobrze na papierze, ale akurat przy ciężarówce jeżdżącej po Europie poczekałbym z entuzjazmem. Tu dochodzą przepisy, homologacja i odpowiedzialność operatorów flot.

Europa wygląda już na realny plan

Tesla ma już sporo kontraktów flotowych w USA, a Semi od lat jeździ m.in. u PepsiCo i Frito-Lay. Teraz firma najwyraźniej uznała, że moce produkcyjne w Nevadzie zaczynają wystarczać nie tylko na Amerykę Północną, ale też na pierwsze dostawy zagraniczne.

Do jazdy po Europie potrzebne będą lokalne modyfikacje, żeby ciężarówka spełniła wymogi drogowe i homologacyjne. Pierwsze dostawy na naszym kontynencie są szykowane na okolice 2027 roku. Wcześniej pojawiły się już oferty sprzedażowe w Niemczech, a teraz Francja dostaje własny zespół handlowy. To już nie wygląda jak luźne „kiedyś tam”. Raczej jak początek normalnej ekspansji.

Najciekawsze pytanie brzmi dziś nie „czy”, tylko „w jakiej skali”. Czy Tesla Semi w Europie będzie produktem dla kilku pokazowych flot, czy faktycznie zacznie podgryzać diesle na długich trasach?

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także