Xiaomi YU7 GT przestał być tylko wpisem w dokumentach i zamaskowanym prototypem. Na Nürburgringu sfotografowano auto bez kamuflażu, w czerwonym lakierze, z oznaczeniami GT i wyraźnie ostrzejszym pakietem aerodynamicznym. To ważny sygnał, bo taki etap testów zwykle oznacza, że producent jest już bardzo blisko finalnej wersji samochodu.
Nürburgring odsłonił najostrzejszą wersję YU7
Zdjęcia opublikowane w chińskich mediach społecznościowych pokazują Xiaomi YU7 GT na torze Nürburgring Nordschleife. Samochód ma czerwone nadwozie, a na jednym z egzemplarzy widać także naklejki GT.
To nie jest zwykły YU7 z większymi felgami. Na zdjęciach da się dostrzec przedni splitter, mocno zarysowany tylny dyfuzor i duże czerwone zaciski hamulcowe. Tył auta ma też wyraźnie bardziej agresywną formę niż w słabszych odmianach.
Wcześniej ten sam model widziano na Nürburgringu w kamuflażu. Teraz Xiaomi przestało ukrywać detale nadwozia, więc można już dokładniej ocenić kierunek, w jakim idzie wersja GT.
Agresywniejsza aerodynamika, ale bez zerwania z stylem SU7
YU7 GT zachowuje język stylistyczny znany z Xiaomi SU7. Widać charakterystyczne reflektory określane jako „waterdrop”, opadającą linię dachu i sylwetkę coupe-SUV.
Do tego dochodzą elementy nastawione na przepływ powietrza. Według danych ze źródła auto ma 10 kanałów przepływowych i 19 wlotów oraz otworów wentylacyjnych. Z tyłu pozostawiono spoiler typu ducktail i świetlną listwę na całą szerokość nadwozia.
Na zdjęciach widać też bezramkowe lusterka oraz chowane klamki. Całość stoi na 21-calowych kołach z ogumieniem o różnych szerokościach na przedniej i tylnej osi.
| Parametr | Xiaomi YU7 GT |
|---|---|
| Napęd | Dwa silniki, AWD |
| Moc systemowa | 738 kW (990 KM) |
| Moc silnika przedniego | 288 kW |
| Moc silnika tylnego | 450 kW |
| Prędkość maksymalna | 300 km/h |
| Akumulator | 101,7 kWh |
| Zasięg CLTC | 705 km |
| Długość | 5015 mm |
| Szerokość | 2007 mm |
| Wysokość | 1597 mm |
| Rozstaw osi | 3000 mm |
| Masa własna | 2460 kg |
| Koła | 21 cali |
| Liczba miejsc | 5 |
Prawie 1000 KM i 300 km/h
Najmocniejszy argument YU7 GT kryje się w układzie napędowym. Z dokumentów MIIT wynika, że samochód dostanie dwa silniki o łącznej mocy 738 kW, czyli 990 KM.
Przedni silnik rozwija 288 kW, a tylny 450 kW. Taki zestaw ma pozwalać na osiągnięcie 300 km/h.
Źródło podaje też akumulator 101,7 kWh w technologii trójskładnikowej oraz maksymalny zasięg 705 km według CLTC. W praktyce najwięcej mówi tu nie sam zasięg, lecz to, że Xiaomi łączy bardzo dużą moc z dużą baterią, a więc celuje w segment elektrycznych SUV-ów o wyraźnie sportowym charakterze.




Hamulce mogą być równie ciekawe jak napęd
Na zdjęciach z testów można dopatrzeć się tarcz węglowo-ceramicznych, choć źródło zaznacza, że ta specyfikacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona w dokumentach.
Jeśli ten element trafi do seryjnej wersji, będzie to mocna deklaracja ze strony Xiaomi. Przy aucie ważącym 2460 kg i oferującym 990 KM sam napęd nie wystarczy. W takim samochodzie równie ważne staje się powtarzalne hamowanie przy wysokich prędkościach, szczególnie na torze takim jak Nürburgring.
Duży SUV coupe, a nie kompakt udający GT
YU7 GT ma 5015 mm długości, 2007 mm szerokości i 3000 mm rozstawu osi. To pokazuje, że Xiaomi nie buduje lekkiego, małego crossovera, tylko pełnowymiarowego SUV-a coupe z bardzo mocnym układem napędowym.
Auto ma pięć miejsc i szerokie nadwozie, a jego proporcje są zgodne z wcześniejszymi zgłoszeniami homologacyjnymi. Wersja GT ma więc być sportową odmianą dużego modelu rodzinnego, a nie osobnym niszowym projektem.


Ile może kosztować Xiaomi YU7 GT
W źródle pojawiają się rynkowe szacunki na poziomie 450-500 tys. juanów, czyli około 65,4-72,7 tys. dolarów. Oficjalnej ceny jeszcze nie ogłoszono.
Na tym etapie ważniejsze od samej kwoty jest to, że Xiaomi najwyraźniej szykuje pełnoprawną topową wersję YU7, a nie pakiet stylistyczny z dopiskiem GT. Nürburgring, brak kamuflażu i rozbudowane aero sugerują, że producent chce, by ten model był traktowany serio także poza Chinami.
Czy taki elektryczny SUV o mocy 990 KM ma dla Was sens, czy w aucie tej wielkości wolelibyście bardziej praktyczną, słabszą wersję?












Dołącz do dyskusji