Przejdź do treści
News

Chiny właśnie mocno przyspieszyły z eksportem aut. Najciekawsze dzieje się już poza elektrykami

Xpeng Eksport Statek

Chiński eksport samochodów rośnie w tempie, którego Europa nie może ignorować. W lutym 2026 roku z Chin wyjechało 750 tys. aut, a segment pojazdów zelektryfikowanych urósł aż o 120 proc. rok do roku. Największa zmiana nie dotyczy jednak samych aut elektrycznych, tylko tego, które napędy zaczynają dziś ciągnąć sprzedaż za granicą.

Spis treści Pokaż Ukryj

Eksport rośnie mimo słabszego początku roku w Chinach

Według danych przekazanych przez Cui Dongshu, sekretarza generalnego China Passenger Car Association, w styczniu i lutym 2026 roku Chiny wyeksportowały łącznie 1,55 mln pojazdów, czyli o 61 proc. więcej niż rok wcześniej.

Sam luty przyniósł wynik 750 tys. aut, co oznacza wzrost o 79 proc. rok do roku. Miesiąc do miesiąca widać spadek o 7 proc., ale skala eksportu nadal pozostaje bardzo wysoka.

Źródło wiąże ten wynik ze słabszym popytem krajowym na początku roku. Producenci przesuwają więc większą część sprzedaży na rynki zagraniczne, korzystając z rosnącej konkurencyjności swoich modeli, zwłaszcza SUV-ów i aut zelektryfikowanych.

Osobówki i SUV-y ciągną wynik Chin

W lutym samochody osobowe odpowiadały już za 84 proc. eksportu. Najmocniej pomagały SUV-y, które zwiększają udział chińskich marek także w wyższych segmentach cenowych.

To ważna zmiana, bo jeszcze kilka lat temu chiński eksport kojarzył się głównie z tańszymi modelami. Teraz wzrost napędzają auta, które lepiej trafiają w gusta klientów poza Chinami i łatwiej konkurują wyposażeniem oraz napędem.

Tesla zanotowała spadek eksportu miesiąc do miesiąca, ale nie zmieniło to ogólnego obrazu rynku. Szeroki trend pozostaje wzrostowy, a ciężar ekspansji coraz wyraźniej przejmują chińskie marki.

Najmocniej rosną auta zelektryfikowane, ale nie tylko BEV

W lutym Chiny wyeksportowały 320 tys. pojazdów NEV, czyli aut zaliczanych tam do szerokiej kategorii nowych pojazdów energetycznych. To wzrost o 120 proc. rok do roku.

W całym okresie styczeń-luty eksport NEV sięgnął 670 tys. sztuk, co oznacza wzrost o 88 proc. Najciekawsze jest jednak to, jak zmienia się struktura tego rynku.

KategoriaWynik / udział
Eksport aut ogółem w lutym 2026750 000
Zmiana r/r w lutym+79%
Eksport aut ogółem styczeń-luty 20261 550 000
Zmiana r/r styczeń-luty+61%
Eksport NEV w lutym 2026320 000
Zmiana r/r NEV w lutym+120%
Eksport NEV styczeń-luty 2026670 000
Zmiana r/r NEV styczeń-luty+88%
Eksport BEV styczeń-luty 2026440 000
Zmiana r/r BEV+65%
Eksport PHEV styczeń-luty 2026240 000
Zmiana r/r PHEV+150%

W lutym BEV miały 28 proc. udziału w eksporcie, PHEV 15 proc., a HEV 8 proc. Samochody spalinowe spadły do 37 proc. udziału.

To pokazuje, że elektryfikacja eksportu z Chin postępuje szybko, ale jej motorem przestają być wyłącznie auta bateryjne. Według raportu to właśnie PHEV i HEV zaczęły w pierwszych dwóch miesiącach roku przejmować rolę głównych napędów wzrostu.

PHEV rosną szybciej niż auta elektryczne

W liczbach wygląda to bardzo wyraźnie. W styczniu i lutym 2026 roku Chiny wyeksportowały 440 tys. BEV, co dało wzrost o 65 proc. rok do roku. W tym samym czasie eksport PHEV urósł do 240 tys. sztuk, czyli aż o 150 proc.

To bardzo mocny sygnał dla rynków, które jeszcze niedawno skupiały się głównie na klasycznych elektrykach. Dla części klientów hybryda plug-in okazuje się dziś prostszym wyborem niż BEV, szczególnie tam, gdzie rynek ładowania rozwija się wolniej albo konsumenci wolą zachować silnik spalinowy jako zabezpieczenie.

Raport zwraca też uwagę na pick-upy PHEV, które zaczęły mocno rosnąć w eksporcie pojazdów użytkowych. To nisza, ale z dużym potencjałem, bo łączy modny typ nadwozia z napędem, który łatwiej sprzedać na wielu rynkach niż czyste BEV.

Europa i Azja biorą najwięcej, Niemcy wystrzeliły

Głównymi kierunkami eksportu NEV pozostają Europa i Azja. W lutym szczególnie wyróżniły się Niemcy, gdzie eksport wzrósł o 488 proc. rok do roku. To był najszybciej rosnący rynek w zestawieniu.

Unia Europejska pozostaje głównym rynkiem dla BEV. Z kolei popyt na PHEV rośnie stabilniej w Europie i Ameryce Północnej. Raport wskazuje też Turcję jako nowy motor wzrostu dla eksportu hybryd plug-in.

Pod względem wolumenu pięć największych rynków eksportowych NEV w lutym wyglądało tak:

  • Brazylia: 45 935 aut
  • Wielka Brytania: 22 794 auta
  • Belgia: 20 675 aut
  • Włochy: 17 639 aut
  • Tajlandia: 14 398 aut

Ten układ mówi sporo o strategii chińskich producentów. Nie opierają się na jednym regionie. Budują obecność równolegle w Europie, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Południowej.

Dla rynku motoryzacyjnego to ważniejsza zmiana, niż sugeruje sam nagłówek

Najłatwiej spojrzeć na te dane jak na kolejny rekord eksportu z Chin. Ciekawsze jest jednak to, że zmienia się struktura tego wzrostu. BEV nadal rosną, ale coraz większą pracę wykonują PHEV i HEV, czyli napędy łatwiejsze do wdrożenia na wielu rynkach i mniej zależne od pełnej gotowości infrastruktury.

To może mieć duże znaczenie dla producentów z Europy, Japonii i Korei. Konkurencja z Chin nie będzie ograniczać się do tanich elektryków. Coraz częściej będzie dotyczyć także hybryd plug-in, SUV-ów i aut użytkowych.

Kolejny etap tej ekspansji ma opierać się mocniej na lokalizacji produkcji i rozwoju kanałów sprzedaży poza Chinami. Na dziś eksport pozostaje jednak głównym narzędziem wzrostu, a auta zelektryfikowane są jego najmocniejszym filarem.

Czy waszym zdaniem to właśnie PHEV, a nie klasyczne elektryki, będą w najbliższych latach najszybciej zwiększać udział chińskich marek poza ich rodzimym rynkiem?

Komentarze

Zobacz także