Przejdź do treści
News

Tesla miała 476 robotaksówek w rejestrze Teksasu. W ruchu zostało osiem

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Cybercab 1

Tesla zarejestrowała w Teksasie 476 pojazdów autonomicznych, lecz według danych Robotaxi Tracker w tygodniu zakończonym 22 września tylko osiem było widzianych podczas przewozu pasażerów w Austin. Po lokalnej prezentacji Cybercaba 3 września liczba obserwowanych robotaksówek chwilowo przekroczyła 100.

To duża różnica między flotą wpisaną do rejestru a usługą, z której realnie może skorzystać pasażer.

Rejestr rośnie, aktywna flota wróciła do punktu wyjścia

W teksańskim rejestrze Tesla ma obecnie 409 Modeli Y i 67 Cybercabów. W ciągu ostatnich 30 dni przybyło aż 285 numerów VIN. To liczba, którą chętnie pokazują zwolennicy firmy, bo wygląda jak szybkie skalowanie usługi.

Tyle że VIN w bazie administracyjnej nie oznacza auta wożącego ludzi. Obserwatorzy zidentyfikowali 265 tych pojazdów po tablicach rejestracyjnych na drogach, a 179 widziano w ruchu w ostatnich 30 dniach. W ciągu ostatnich siedmiu dni z pasażerami jeździło zaledwie osiem.

To poziom zbliżony do czerwca 2025 roku, gdy Tesla uruchamiała usługę w Austin. Przez większość 2026 roku tracker widział zwykle 20-40 aktywnych robotaksówek. Po wydarzeniu z Cybercabem nastąpił krótki skok powyżej setki, a potem wykres szybko opadł.

Tesla nie potwierdza publicznie, ile samochodów równocześnie obsługuje kursy ani jak definiuje aktywną flotę. Dane z obserwacji ulicznych też nie są audytem operatora. Pokazują jednak rzecz bardziej użyteczną niż sam rejestr: czy pasażer faktycznie spotka auto dostępne do przejazdu.

Cybercab potrafi zamienić 10 minut w 70

W pierwszych dniach po prezentacji Cybercaba pojawiły się relacje z kursów, które nie budują zaufania do gotowości usługi. Jeden z pasażerów zamówił przejazd z 99 Ranch do The Domain w Austin. Trasa, która zwykle miała zająć około 10 minut, trwała 70 minut.

Cybercab zamiast jechać bezpośrednio skierował się daleko na południe przez East Austin. Aplikacja Robotaxi przed zamówieniem nie podała pasażerowi przewidywanego czasu podróży.

Część problemu może wynikać z ograniczeń operacyjnych, a nie z samego błędu nawigacji. Tesla ma prowadzić robotaksówki głównie po ulicach miejskich, przy niższych prędkościach, bez tras autostradowych. W Austin dodatkowym utrudnieniem są przejazdy kolejowe na poziomie jezdni. Gdy system omija jednocześnie autostrady i część trudnych skrzyżowań, nawet krótka trasa może zrobić się absurdalnie długa.

Był też inny przypadek. Reporter Axios został wysadzony nie pod właściwym adresem, lecz przy sąsiednim lokalu. Pojedyncze relacje nie pozwalają policzyć skali błędu, ale pokazują ograniczenie autonomicznej taksówki: pasażer nie przejmie kierownicy i nie skoryguje bezsensownego objazdu.

Właściciele Tesli od lat zgłaszają przypadki dziwnych decyzji nawigacji, także podczas jazdy z FSD Supervised. W zwykłym aucie kierowca zawróci albo wybierze inną ulicę. W Cybercabie to system ma sam rozpoznać, że plan trasy nie ma sensu.

Waymo również przez długi czas nie wpuszczało płacących pasażerów na autostrady w rejonie San Francisco. Różnica jest taka, że Waymo nie przedstawiało samej liczby zarejestrowanych samochodów jako dowodu masowego wdrożenia.

Tesla ma dziś w Austin dużą flotę na papierze, ale osiem aut faktycznie wożących ludzi to bardziej kontrolowany pilotaż niż rozwinięta sieć taksówek. Czy wolelibyście krótszy kurs z kierowcą bezpieczeństwa, czy autonomię bez człowieka za cenę 70-minutowego objazdu?

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Czy wolelibyście krótszy kurs z kierowcą bezpieczeństwa, czy autonomię bez człowieka za cenę 70-minutowego objazdu?

Zobacz także