Przejdź do treści
News

Tesla pozwoli odjechać z kablem Superchargera. Awaryjna ucieczka może kosztować 25 tys. dolarów

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Emergency Charging Drive

Tesla 1 października 2026 roku uruchomiła w USA funkcję Emergency Drive Away, która pozwala ruszyć samochodem podłączonym do Superchargera. Rozwiązanie ma służyć wyłącznie do ucieczki przed bezpośrednim zagrożeniem, ponieważ niszczy port ładowania i stanowisko, a naprawa infrastruktury może kosztować nawet 25 tys. dolarów.

Spis treści Pokaż Ukryj

Dotychczas Tesla nie pozwalała wybrać trybu jazdy, dopóki przewód ładowania pozostawał w samochodzie. Blokada chroniła kierowców przed wyrwaniem wtyczki przez roztargnienie, ale w niebezpiecznej sytuacji zmuszała ich do wyjścia z auta. Emergency Drive Away daje możliwość świadomego ominięcia tego zabezpieczenia.

Strzelanina pokazała problem z blokadą jazdy

Funkcja pojawiła się dwa miesiące po strzelaninie w Twin Falls w stanie Idaho. Napastnik otworzył ogień w pobliżu restauracji In-N-Out Burger, a zdarzenie przeniosło się na sąsiednią stację Supercharger. Ostrzelane zostały samochody stojące przy ładowarkach, w tym Tesla, która nie mogła odjechać z podłączonym przewodem.

Max de Zegher, dyrektor Tesli odpowiedzialny za ładowanie w Ameryce Północnej, przyznał, że firma przez lata dyskutowała o wprowadzeniu takiego rozwiązania. Tesla deklaruje, że wybiera lokalizacje Superchargerów z uwzględnieniem bezpieczeństwa, a stacje uznane za niebezpieczne przenosi. Nie eliminuje to jednak nagłego zagrożenia, podczas którego kilka sekund może decydować o możliwości ucieczki.

Emergency Drive Away trafia do samochodów zdalnie wraz z aktualizacją 2026.38.3. Funkcja działa obecnie tylko w Stanach Zjednoczonych i wyłącznie przy Superchargerach V2, V3 oraz V4. Nie można jej użyć przy ładowarkach innych operatorów ani domowym Wall Connectorze. Według opublikowanych informacji obsługiwane są współczesne Tesle, ale nie starsze Modele S i X wyprodukowane przed 2021 rokiem.

Samochód odjedzie, ale wtyczka i port zostaną uszkodzone

Próba wybrania trybu Drive podczas ładowania wywołuje czerwony komunikat na centralnym ekranie. Kierowca musi potwierdzić, że rozumie konsekwencje, aktywować awaryjne odblokowanie i ruszyć. Wtyczka zostaje wtedy siłowo wyrwana z samochodu, a przewód odłącza się od stanowiska.

Na nagraniu Tesli widać uszkodzoną klapkę i port ładowania oraz glikol wypływający z chłodzonego cieczą kabla. Po takim zdarzeniu samochód musi obowiązkowo trafić do serwisu. Osobnej interwencji wymaga Supercharger, łącznie z uprzątnięciem płynu chłodzącego.

Tesla podała, że naprawy elektryczne i budowlane mogą kosztować do 25 tys. dolarów. Dla porównania firma wycenia sprzęt potrzebny do budowy ośmiostanowiskowej stacji V4 dla klientów biznesowych na 500 tys. dolarów, czyli 62,5 tys. dolarów za jedno stanowisko jeszcze przed instalacją. Maksymalny koszt naprawy odpowiada więc 40 procentom tej kwoty.

Tesla nie wyjaśniła, kto dostanie rachunek

Największa niewiadoma dotyczy odpowiedzialności finansowej. Właściciele zapytali Teslę, czy kierowca uciekający przed realnym zagrożeniem będzie musiał zapłacić za zniszczoną ładowarkę. Firma nie odpowiedziała, choć potwierdziła koszty napraw oraz obowiązkowy serwis portu w samochodzie.

Krótkie nagrania z kamer mają być automatycznie wysyłane do Tesli po każdym użyciu funkcji. Producent zapowiedział też „dodatkowe kary” za celowe nadużycie, ale nie podał ich wysokości ani kryteriów oceny zdarzenia. Każda sesja Superchargera jest przypisana do konta użytkownika i zapisanej metody płatności, lecz z udostępnionych informacji nie wynika, czy Tesla może automatycznie obciążyć właściciela kosztami szkody.

To rozwiązanie ostatniej szansy, a nie wygodniejszy sposób kończenia ładowania. Daje kierowcy możliwość ucieczki bez wychodzenia z samochodu, ale pozostawia po sobie uszkodzony port, zerwany przewód i potencjalnie bardzo wysoki rachunek. Zanim funkcja trafi poza USA, Tesla powinna jasno wyjaśnić, kto płaci, gdy jej użycie rzeczywiście ratuje zdrowie lub życie.

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także