Przejdź do treści
News

Ceny paliwa w dół. Ile kosztuje 100 km benzyną, dieslem i autem elektrycznym przy programie CPN 3?

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Cpn 3

Rząd 2 października 2026 roku ogłosił trzecią edycję programu „Ceny Paliwa Niżej”, który ma obowiązywać od 3 października do końca 2026 roku. Na pierwsze trzy dni wprowadzono maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Kierowcy od soboty do poniedziałku nie zapłacą na stacjach więcej niż 6,73 zł za litr benzyny 95, 7,59 zł za litr benzyny 98 oraz 7,88 zł za litr oleju napędowego.
Trzeba jednak zwrócić uwagę na ważny szczegół. Sam program ma potrwać do 31 grudnia, ale podane maksymalne ceny dotyczą wyłącznie okresu 3–5 października. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie limity będą obowiązywały później ani jak często będą aktualizowane. Z punktu widzenia kierowcy oznacza to, że dzisiejsze ceny można wykorzystać jako punkt odniesienia, ale nie należy zakładać, że benzyna za 6,73 zł pozostanie dostępna przez cały kwartał.
Dla użytkowników samochodów elektrycznych pojawia się przy okazji ciekawe pytanie: ile kosztuje przejechanie 100 km elektrykiem w porównaniu z samochodem benzynowym lub dieslem? I tutaj odpowiedź jest bardziej interesująca, niż mogłoby się wydawać.

Spis treści Pokaż Ukryj

Ile kosztuje 100 km samochodem benzynowym?

Przy maksymalnej cenie benzyny 95 wynoszącej 6,73 zł/l samochód spalający 6 l/100 km potrzebuje na przejechanie 100 km paliwa za 40,38 zł. Przy spalaniu 7 l/100 km koszt rośnie do 47,11 zł, a samochód zużywający 8 l/100 km potrzebuje już paliwa za 53,84 zł.
To pokazuje, jak duże znaczenie ma rzeczywiste spalanie. Samochód kompaktowy z silnikiem benzynowym może bez większego problemu zmieścić się w okolicach 6–7 l/100 km, natomiast większy SUV albo cięższy samochód przy jeździe autostradowej może zbliżyć się do 8–10 l/100 km.
Przy spalaniu 10 l/100 km koszt przejechania 100 km przy cenie 6,73 zł/l wynosi już 67,30 zł. W takim przypadku różnica względem oszczędnego samochodu elektrycznego ładowanego w domu staje się naprawdę duża.

A ile kosztuje 100 km dieslem?

Dla oleju napędowego maksymalna cena wynosi 7,88 zł/l. Samochód zużywający 5 l/100 km przejedzie 100 km za 39,40 zł. Przy spalaniu 6 l/100 km będzie to 47,28 zł, a przy 7 l/100 km 55,16 zł.
Diesel nadal może więc być bardzo ekonomicznym rozwiązaniem, szczególnie podczas długich tras. Trzeba jednak pamiętać, że samo spalanie nie mówi wszystkiego o kosztach eksploatacji samochodu. W przypadku starszych diesli dochodzą między innymi filtry DPF, układ SCR, AdBlue czy turbina, a potencjalne naprawy tych elementów mogą szybko zniwelować oszczędności wynikające z niższego zużycia paliwa.

Ile kosztuje 100 km samochodem elektrycznym?

W przypadku samochodu elektrycznego sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ponieważ nie ma jednej ceny energii. Możemy ładować samochód z własnej instalacji fotowoltaicznej, korzystać z domowej taryfy albo podłączyć samochód do szybkiej ładowarki DC, gdzie cena kilowatogodziny może być kilkukrotnie wyższa.
Dla porównania przyjmijmy 18 kWh/100 km. To wartość, która dobrze sprawdza się jako punkt odniesienia dla wielu samochodów elektrycznych, choć rzeczywiste zużycie może być znacznie niższe lub wyższe w zależności od modelu, temperatury, prędkości i stylu jazdy.
Jeżeli energia kosztuje 1,20 zł/kWh, przejechanie 100 km kosztuje 21,60 zł. Przy cenie 2 zł/kWh jest to już 36 zł, a przy 3 zł/kWh aż 54 zł.
I właśnie tutaj widać największą różnicę pomiędzy samochodem elektrycznym ładowanym w domu a samochodem korzystającym głównie z publicznych ładowarek.

Elektryk z fotowoltaiką może zejść do 0 zł za energię

Najciekawszy wariant pojawia się wtedy, gdy właściciel samochodu ma własną instalację fotowoltaiczną i ładuje samochód energią, której koszt zmienny przyjmujemy tutaj jako 0 zł/kWh.
Przy takim założeniu 18 kWh potrzebne do przejechania 100 km kosztuje 0 zł. Oczywiście nie oznacza to, że produkcja energii z fotowoltaiki jest całkowicie darmowa. Instalacja kosztowała pieniądze, wymaga serwisowania, a sposób rozliczania prosumenta również ma znaczenie. W codziennym porównaniu kosztu energii można jednak przyjąć 0 zł/kWh, jeżeli samochód jest ładowany z własnej nadwyżki energii.
W takim scenariuszu różnica względem samochodu benzynowego jest ogromna. Przy spalaniu 7 l/100 km benzyniak potrzebuje obecnie około 47,11 zł na każde 100 km. Elektryk wykorzystujący własną energię z PV może przejechać ten sam dystans bez dodatkowego kosztu energii.

Domowe ładowanie za 1,20 zł/kWh nadal daje dużą przewagę

Nie każdy ma jednak fotowoltaikę albo możliwość ładowania samochodu wyłącznie z własnej produkcji. Przyjmijmy więc bardziej typową sytuację, w której energia do ładowania kosztuje 1,20 zł/kWh.
Przy zużyciu 18 kWh/100 km daje to 21,60 zł za 100 km. To mniej niż połowa kosztu przejechania 100 km samochodem benzynowym spalającym 7 l/100 km i mniej niż połowa kosztu diesla zużywającego 6 l/100 km.
Co ważne, mówimy tutaj o cenie energii z gniazdka. W praktyce do kosztów można doliczyć straty podczas ładowania. Jeżeli samochód pokazuje 18 kWh/100 km jako energię wykorzystaną do jazdy, z sieci może pobrać nieco więcej. Dlatego rzeczywisty koszt warto liczyć na podstawie wskazań licznika lub wallboxa, a nie wyłącznie danych z komputera samochodu.

Ładowanie za 2 zł/kWh. Nadal taniej od benzyny

W trasie sytuacja zaczyna wyglądać inaczej. Przyjmijmy cenę 2 zł/kWh, która jest już znacznie wyższa niż typowe domowe ładowanie.
Przy zużyciu 18 kWh/100 km koszt wynosi 36 zł na 100 km. To wciąż mniej niż 47,11 zł w przypadku samochodu benzynowego spalającego 7 l/100 km oraz 47,28 zł w przypadku diesla zużywającego 6 l/100 km.
Przewaga elektryka nadal więc istnieje, ale nie jest już tak spektakularna jak przy ładowaniu z własnej fotowoltaiki. Jeżeli ktoś jeździ głównie w trasie i korzysta wyłącznie z drogich ładowarek DC, ekonomiczna przewaga samochodu elektrycznego może być znacznie mniejsza.

Przy 3 zł/kWh elektryk może być droższy od oszczędnego diesla

Jeszcze ciekawiej robi się przy cenie 3 zł/kWh. W takim przypadku 18 kWh potrzebne na 100 km kosztuje 54 zł.
To więcej niż koszt benzyny w samochodzie spalającym 7 l/100 km, który przy cenie 6,73 zł/l potrzebuje około 47,11 zł na 100 km. Jest to również więcej niż koszt diesla spalającego 6 l/100 km – 47,28 zł.
Nie oznacza to jednak, że samochód elektryczny przestaje być opłacalny. Problemem nie jest sama technologia, tylko cena energii. Jeżeli ktoś ładuje samochód za 3 zł/kWh przez cały czas, jego rachunek za 100 km może być wyższy niż kierowcy oszczędnego samochodu spalinowego.
Dlatego porównywanie EV wyłącznie na podstawie ceny energii na szybkiej ładowarce nie ma większego sensu. Tak samo nieuczciwe byłoby porównywanie samochodu spalinowego wyłącznie przy tankowaniu najtańszego paliwa z samochodem elektrycznym ładowanym zawsze na najdroższej stacji.

Benzyna kontra elektryk – tabela kosztów 100 km

Przyjęte założenia to 6, 7 i 8 l/100 km dla benzyny, 5, 6 i 7 l/100 km dla diesla oraz 18 kWh/100 km dla samochodu elektrycznego.

Samochód / wariantZużycieCena energii/paliwaKoszt 100 km
Benzyna 956 l/100 km6,73 zł/l40,38 zł
Benzyna 957 l/100 km6,73 zł/l47,11 zł
Benzyna 958 l/100 km6,73 zł/l53,84 zł
Diesel5 l/100 km7,88 zł/l39,40 zł
Diesel6 l/100 km7,88 zł/l47,28 zł
Diesel7 l/100 km7,88 zł/l55,16 zł
EV + fotowoltaika18 kWh/100 km0 zł/kWh0 zł
EV + domowe ładowanie18 kWh/100 km1,20 zł/kWh21,60 zł
EV + ładowanie w trasie18 kWh/100 km2,00 zł/kWh36,00 zł
EV + drogie DC18 kWh/100 km3,00 zł/kWh54,00 zł

Ile można zaoszczędzić na 1000 km?

Dopiero przeliczenie tych wartości na większy dystans pokazuje skalę różnic. Przy 1000 km samochód benzynowy spalający 7 l/100 km potrzebuje około 471 zł na paliwo. Diesel spalający 6 l/100 km kosztuje około 473 zł.
Elektryk zużywający 18 kWh/100 km przy ładowaniu za 1,20 zł/kWh potrzebuje na ten sam dystans 216 zł. Przy cenie 2 zł/kWh będzie to 360 zł, a przy 3 zł/kWh już 540 zł.
Jeżeli natomiast samochód korzysta z własnej energii z fotowoltaiki, w przyjętym przez nas uproszczeniu koszt energii wynosi 0 zł na 1000 km.
To oznacza, że względem benzyniaka spalającego 7 l/100 km różnica wynosi około 255 zł na każde 1000 km przy ładowaniu za 1,20 zł/kWh. Przy 20 tys. km rocznie robi się z tego ponad 5 tys. zł różnicy tylko na energii.

A co z programem „Ceny Paliwa Niżej”?

Program rządowy niewątpliwie obniża koszt tankowania samochodów spalinowych. Dla kierowców korzystających z benzyny czy diesla oznacza to niższy rachunek przy dystrybutorze, przynajmniej w okresie obowiązywania ustalonych limitów.
Nie zmienia to jednak podstawowej zależności. Koszt przejechania 100 km elektrykiem zależy przede wszystkim od tego, gdzie samochód jest ładowany. Przy własnej fotowoltaice różnica względem samochodu spalinowego jest ogromna. Przy domowej energii za 1,20 zł/kWh nadal jest bardzo wyraźna. Przy 2 zł/kWh EV wciąż może być tańszy, ale przy 3 zł/kWh przewaga znika.
To pokazuje również, dlaczego przy zakupie samochodu elektrycznego warto patrzeć nie tylko na pojemność baterii i maksymalną moc ładowania, ale również na miejsce, w którym samochód będzie ładowany na co dzień. Dla osoby posiadającej garaż i wallboxa ekonomia EV będzie zupełnie inna niż dla kierowcy mieszkającego w bloku i korzystającego wyłącznie z publicznych ładowarek.

Najważniejsza jest cena całego użytkowania

Dzisiejsze ceny paliwa pokazują jedną ważną rzecz: samochód elektryczny nie zawsze będzie najtańszy w każdych warunkach. Nie ma sensu twierdzić, że każde EV zawsze kosztuje kilka czy kilkanaście złotych za 100 km.
Elektryk ładowany w domu może być bardzo tani w eksploatacji, ale elektryk ładowany wyłącznie na drogich ładowarkach DC może kosztować podobnie albo nawet więcej niż oszczędny samochód spalinowy.
Z drugiej strony samochód elektryczny ma również inne przewagi kosztowe, między innymi prostszą konstrukcję układu napędowego i brak części typowych dla silników spalinowych. Przy porównaniu całkowitego kosztu posiadania trzeba więc uwzględnić również serwis, ubezpieczenie, utratę wartości oraz cenę zakupu.
Sam program „Ceny Paliwa Niżej” nie zmienia więc odpowiedzi na pytanie, czy EV się opłaca. Pokazuje natomiast, że największą przewagę samochód elektryczny uzyskuje wtedy, gdy jego właściciel ma dostęp do taniej energii. I właśnie dlatego własne miejsce parkingowe z możliwością ładowania może być dziś jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za samochodem elektrycznym.

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

A co z programem „Ceny Paliwa Niżej”?

Zobacz także