Przejdź do treści
News

Tesla zmienia FSD w Europie na Tesla Assisted Driving. Nazwa to dopiero połowa problemu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Fsd Słowenia

Tesla 8 października 2026 roku zmieniła europejską nazwę Full Self-Driving (Supervised) na Tesla Assisted Driving. Nowe określenie pojawiło się już na stronach producenta, a decyzja ma związek z rozmowami z niemieckim Ministerstwem Transportu przed głosowaniem państw Unii Europejskiej. Cena abonamentu nie uległa zmianie.

Sama nazwa lepiej opisuje system, który nadal wymaga stałego nadzoru kierowcy. Nie rozwiązuje jednak sporu o przekraczanie dozwolonej prędkości.

Niemcy chciały innej nazwy i ograniczenia prędkości

We wrześniu niemiecki minister transportu Patrick Schnieder miał dojść z Teslą do porozumienia w sprawie nazwy Tesla Assisted Driving, w skrócie TAD. Resort oceniał przy tym, że dotychczasowe testy wskazują na dobre działanie systemu w ruchu miejskim.

Zmiana nazwy była jednym z warunków niemieckiego poparcia. Drugim ma być ograniczenie przekraczania prędkości do maksymalnie 10% ponad obowiązujący limit. Tesla nie potwierdziła jeszcze, że taki limit wprowadziła.

Tu zaczynają się schody. Obecna funkcja Speed Offset może w niektórych warunkach ustawić prędkość nawet o 50% wyższą od ograniczenia. Zastrzeżenia w tej sprawie zgłaszały wcześniej Niemcy, Szwecja i Francja, a także European Transport Safety Council. Szwecja z tego powodu zachęcała państwa UE do odrzucenia systemu.

Jeśli do europejskiej akceptacji wystarczyłaby wyłącznie zmiana nazwy, byłaby to dość ponura recenzja zdolności poznawczych mieszkańców Unii. Dostępne informacje wskazują jednak, że regulatorzy patrzą również na zachowanie samochodu, a nie tylko napis wyświetlany w konfiguratorze.

Głosowanie przesunięto co najmniej do grudnia

Głosowanie nad dopuszczeniem systemu w całej UE miało odbyć się 6 października, ale zostało przełożone najwcześniej na grudzień. Tesla potrzebuje poparcia co najmniej 15 państw. Według dostępnych informacji osiem krajów zgodziło się już na obecność TAD na swoich drogach: Holandia, Belgia, Dania, Litwa, Estonia, Słowenia, Czechy i Chorwacja. Polski nie ma na tej liście.

Niemcy nadal formalnie nie zatwierdziły systemu na własnym rynku. Ich stanowisko może się zmienić po spełnieniu uzgodnionych warunków, ale z opublikowanych informacji nie wynika, że samo przemianowanie FSD przesądza sprawę.

Określenie Tesla Assisted Driving nie powstało wyłącznie dla Europy. Wcześniej pojawiło się również w chińskich instrukcjach obsługi, co sugeruje, że pod taką nazwą system może wrócić do Chin. Przed grudniowym głosowaniem ważniejsza będzie jednak odpowiedź na jedno pytanie: czy Tesla rzeczywiście ograniczy Speed Offset do poziomu oczekiwanego przez Niemcy.

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także