Tesla przygotowuje kolejny etap rozbudowy Gigafactory Berlin-Brandenburg w Grünheide. W grudniu 2026 roku firma ma złożyć dokumenty potrzebne do uzyskania zgód na budowę drugiej hali produkcyjnej o powierzchni około 536 000 mkw. Prace mogłyby ruszyć w 2027 roku, ale osiągnięcie docelowej wydajności potrwa znacznie dłużej.
Obecny zakład może produkować do 375 000 samochodów rocznie. Po zakończeniu całej inwestycji z linii Tesli pod Berlinem miałoby zjeżdżać nawet 1 mln aut rocznie.
Druga hala większa od obecnej fabryki
Nowy budynek ma powstać na północ od działającej fabryki. Jego planowana powierzchnia to 536 000 mkw., podczas gdy obecna hala zajmuje około 219 000 mkw. Nowy obiekt byłby więc mniej więcej 2,4 raza większy.
Tesla mówi o milionie samochodów rocznie od pierwszych etapów budowy zakładu w Grünheide. Dopiero plan drugiej hali pokazuje jednak, jak firma zamierza dojść do takiej skali. Obecny cel produkcyjny wynosi 7500 samochodów tygodniowo, czyli w przybliżeniu 375 000 sztuk rocznie. Zwiększenie wydajności do miliona oznaczałoby wzrost o około 167 proc.
Fabryka już zwiększa zatrudnienie. Według informacji przytaczanych przez Not a Tesla App w kwietniu Tesla zapowiedziała podniesienie produkcji o 20 proc. i przyjęcie 1000 osób, a następnie dołożenie kolejnych 1000 miejsc pracy. Zakład zatrudnia obecnie około 12 000 pracowników i wiosną przekroczył poziom 750 000 wyprodukowanych samochodów od uruchomienia fabryki.
Nie wiadomo, ilu ludzi będzie potrzebnych po wybudowaniu drugiej hali. Tesla nie podała też harmonogramu kolejnych wzrostów produkcji. Cała rozbudowa może zostać rozłożona nawet na około dziesięć lat, więc milion aut rocznie pozostaje odległym celem, a nie planem na 2027 czy 2028 rok.
Zgody podzielono na trzy etapy
Procedura ruszyła w marcu 2023 roku, gdy Tesla złożyła wniosek dotyczący rozbudowy zakładu. Brandenburski urząd ochrony środowiska wydał pierwszą częściową zgodę w październiku 2024 roku. Obejmowała ona modernizację istniejącej hali oraz przygotowanie dodatkowych przestrzeni magazynowych i logistycznych.
Drugi etap dotyczy nowej hali produkcyjnej. W trzecim mają znaleźć się jej wyposażenie oraz kolejowy terminal towarowy na terenie fabryki. Wszystkie trzy części zostały zgłoszone już w 2023 roku, ale dla dwóch kolejnych Tesla musi przedstawić dodatkową dokumentację. Rozbudowa ma objąć około 70 hektarów północnej części terenu.
Najbardziej drażliwym elementem pozostaje gospodarka wodna. Tesla planuje dodatkowy obieg wody i własną instalację oczyszczania ścieków. Nowa hala oraz większa liczba pracowników zwiększą całkowite zużycie, ale według przedstawionych założeń fabryka nie powinna odprowadzać więcej ścieków sanitarnych. Dzięki temu dotychczasowe limity świeżej wody i ścieków, uzgodnione z Wasserverband Strausberg-Erkner, miałyby wystarczyć także po rozbudowie. To na razie założenie inwestora, które będzie oceniane w procedurze środowiskowej.
Model Y może dostać towarzystwo
Grünheide produkuje obecnie Model Y przeznaczony na Europę oraz wybrane rynki eksportowe, w tym Kanadę. Niemieckie media, powołując się na obserwatorów projektu, piszą o uruchomieniu w nowej hali produkcji jeszcze jednego samochodu. Konkretnego modelu nie wskazano.
Elon Musk mówił wcześniej, że najbardziej prawdopodobnym kolejnym dużym produktem dla niemieckiej fabryki jest Cybercab. W dalszej perspektywie w Grünheide mógłby pojawić się również humanoidalny robot Optimus. Są to jednak deklaracje prezesa Tesli, nie zatwierdzony plan produkcyjny. Dokumenty opisujące rozbudowę nie rozstrzygają, co będzie powstawało obok Modelu Y.
Najbliższy konkretny krok to złożenie uzupełnionych dokumentów w grudniu. Dopiero przebieg procedury pokaże, czy Tesla rzeczywiście będzie mogła rozpocząć budowę w 2027 roku i na jakich warunkach środowiskowych.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.