Spis treści
Podczas targów motoryzacyjnych w Brukseli Kia odsłoniła karty, na które czekali fani kompaktowej elektromobilności. Kia EV2 to najmniejszy i najbardziej przystępny cenowo elektryk w gamie koreańskiego producenta. Samochód zaprojektowano z myślą o Europie, a jego produkcja u naszych południowych sąsiadów ruszy lada moment. Mamy tu do czynienia z propozycją, która może realnie wpłynąć na krajobraz miejskich ulic.
Pudełkowate nadwozie z charakterem
Kia konsekwentnie realizuje swoją filozofię designu „Przeciwieństwa, które się uzupełniają”. Kia EV2 to esencja tej strategii w formacie kieszonkowym. Nadwozie jest pudełkowate, co przy niewielkich wymiarach zewnętrznych jest najlepszym sposobem na wygospodarowanie sensownej przestrzeni w środku. Pionowe linie oświetlenia i charakterystyczny „cyfrowy tygrysi nos” nawiązują do większego brata, modelu EV9.
Wymiary auta mówią same za siebie. Długość wynosi zaledwie 4060 mm, co czyni EV2 samochodem krótszym od Volvo EX30 czy spalinowego Hyundaia Kony. Szerokość to 1800 mm, a wysokość 1575 mm. To typowy segment B-SUV, idealny do manewrowania w ciasnych uliczkach i parkowania „na żyletkę”. Krótkie zwisy i spory rozstaw osi (2565 mm) obiecują stabilność prowadzenia.
Klienci będą mieli do wyboru standardową wersję oraz odmianę GT-Line. Ta druga wyróżnia się bardziej agresywnymi zderzakami, lakierowanymi nadkolami i dedykowanymi felgami. To ukłon w stronę osób, które nawet w miejskim aucie szukają sportowego sznytu.
Specyfikacja techniczna i możliwości Kia EV2
Sercem EV2 jest platforma E-GMP, choć prawdopodobnie w nieco zmodyfikowanej formie względem większych modeli. Producent przygotował dwa warianty baterii, co pozwala dopasować auto do potrzeb i portfela. Poniżej szczegółowe dane techniczne modelu.
| Parametr | Wersja Standard-range | Wersja Long-range |
| Pojemność baterii | 42,2 kWh | 61,0 kWh |
| Zasięg (WLTP – szacowany) | 317 km | 448 km |
| Platforma | E-GMP | E-GMP |
| Długość / Szerokość / Wysokość | 4060 / 1800 / 1575 mm | 4060 / 1800 / 1575 mm |
| Rozstaw osi | 2565 mm | 2565 mm |
| Ładowanie DC (10-80%) | 29 minut | 30 minut |
| Ładowanie AC | 11 kW / 22 kW | 11 kW / 22 kW |
| Bagażnik (tył) | 362 litry | 362 litry (403 l przy przesuniętej kanapie) |
| Opony | 205/65 R16 | 215/50 R18 |
Warto zwrócić uwagę na czas ładowania. Pół godziny na uzupełnienie energii od 10 do 80 procent sugeruje, że Kia EV2 pracuje na architekturze 400V, a nie 800V znanej z modelu EV6. To logiczny kompromis, który pozwala obniżyć koszty produkcji w tym segmencie cenowym. Maksymalna moc ładowania nie została podana wprost, ale prosta matematyka wskazuje na okolice 85 kW dla większej baterii i 60 kW dla mniejszej.




Wnętrze Kia EV2 w stylu „Piknikowego Pudełka”
Projektanci wnętrza postawili na koncepcję „Picnic Box”. Nie chodzi tu o jedzenie kanapek w korku, ale o stworzenie przytulnej, osobistej przestrzeni. Kokpit zdominowany jest przez panoramiczny wyświetlacz, który łączy 12,3-calowe zegary, 5-calowy panel klimatyzacji i 12,3-calowy ekran multimediów. Mimo cyfryzacji, Kia zachowała zdrowy rozsądek – najważniejsze funkcje wciąż obsługuje się fizycznymi przyciskami, co znacząco poprawia ergonomię podczas jazdy.
Największym atutem wnętrza jest jednak jego elastyczność. W wersji czteroosobowej tylne fotele można przesuwać i pochylać. Dzięki temu przestrzeń na nogi może wzrosnąć aż do 958 mm, co jest wynikiem zawstydzającym wiele aut z wyższego segmentu. Po przesunięciu foteli maksymalnie do przodu, bagażnik rośnie do 403 litrów. Auto posiada też przedni bagażnik (frunk), idealny na kable ładowania.
Materiały wykończeniowe opierają się na tkaninach z recyklingu, co wpisuje się w ekologiczny charakter modelu. Ciekawostką jest tryb „Pet Mode”, który dba o komfort zwierząt pozostawionych w aucie na postoju, utrzymując odpowiednią temperaturę.
Technologie dużych aut w małym nadwoziu
Producent nie oszczędzał na wyposażeniu. Kia EV2 oferuje system V2L (Vehicle-to-Load), który pozwala zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne. Możemy więc podłączyć laptopa czy ekspres do kawy bezpośrednio do samochodu. Co więcej, auto jest gotowe na technologię V2G (Vehicle-to-Grid), co w przyszłości pozwoli oddawać energię z baterii do sieci energetycznej.
Na pokładzie znajdziemy też cyfrowy kluczyk w standardzie 2.0 (telefon zamiast pilota), zdalne aktualizacje OTA oraz pełen pakiet asystentów kierowcy. Większość systemów bezpieczeństwa znanych z modelu EV9 trafiła do tego miejskiego crossovera, w tym asystent jazdy autostradowej HDA 2 czy system zdalnego parkowania.
Dla osób często podróżujących ważna będzie obecność planera trasy (EV Route Planner), który automatycznie uwzględnia postoje na ładowanie. Opcjonalna ładowarka pokładowa 22 kW to świetna wiadomość dla tych, którzy korzystają z miejskich słupków AC – pozwoli to na pełne naładowanie mniejszej baterii w nieco ponad 2 godziny.





Ofensywa modeli GT
Premiera EV2 to nie jedyna nowość z Brukseli. Koreańczycy zapowiedzieli rozszerzenie gamy sportowych elektryków. Do rodziny dołączą modele EV3 GT, EV4 Hatchback GT oraz EV5 GT. Każdy z nich otrzyma napęd na cztery koła (dwa silniki), elektronicznie sterowane zawieszenie oraz dedykowane tryby jazdy, w tym wirtualną zmianę biegów i aktywny system dźwiękowy.
To pokazuje, że Kia nie zamierza rezygnować z emocji w erze elektromobilności. EV4 Hatchback GT zapowiada się szczególnie interesująco jako potencjalny duchowy następca hot-hatchy w wydaniu na prąd.
Produkcja blisko Polski
Produkcja Kii EV2 ruszy w pierwszym kwartale 2026 roku. Co ważne dla nas, auto będzie wyjeżdżać z fabryki w słowackiej Żylinie. Bliskość zakładu produkcyjnego to dobra wiadomość w kontekście logistyki i dostępności części zamiennych. Dodatkowo wielkim plusem jest to, że wiele części jest produkowanych w Polsce. W pierwszej kolejności na taśmy trafi wariant ze standardową baterią, a wersje Long-range i GT-Line dołączą w dalszej części roku.
Ceny nie zostały jeszcze oficjalnie podane, ale pozycjonowanie modelu poniżej EV3 sugeruje, że będzie to najtańszy bilet wstępu do elektrycznego świata Kii. Biorąc pod uwagę specyfikację i wyposażenie, EV2 ma szansę stać się hitem flotowym oraz częstym wyborem jako drugie auto w rodzinie. Wszystko jednak okaże się w momencie, kiedy poznamy polski cennik tego małego samochodu elektrycznego.
Czy Waszym zdaniem zasięg niespełna 320 km w wersji podstawowej jest wystarczający do codziennej jazdy miejskiej, czy warto dopłacić do większej baterii? Czekam na Wasze opinie w komentarzach.










Dołącz do dyskusji