Spis treści
Ostatnie miesiące nie były dla Volvo łatwe. Problemy z oprogramowaniem w flagowym EX90 i mniejszym EX30 nadszarpnęły wizerunek marki, która przez dekady była synonimem solidności i niezawodności. Klienci narzekali na błędy, niedopracowane funkcje i „wieku dziecięcego” choroby, które nie przystoją marce premium. Jednak Szwedzi nie składają broni. Już 21 stycznia zobaczymy model, który ma być nowym otwarciem – Volvo EX60. To nie tylko kolejny elektryk w gamie; to następca bestsellera XC60 i, wiele na to wskazuje, najważniejsza premiera firmy od blisko dekady.
Zasięg, który zmienia zasady gry
Volvo postanowiło uderzyć w stół tam, gdzie konkurencja boli najbardziej – w zasięg i szybkość ładowania. Producent deklaruje, że nowe Volvo EX60 w wersji z napędem na obie osie (AWD) zaoferuje zasięg WLTP na poziomie aż 810 kilometrów. To wynik, który w tym segmencie jest praktycznie niespotykany. Dla porównania, Tesla Model Y Long Range czy niemieccy rywale jak BMW iX3 oscylują w granicach 500-600 km w cyklu WLTP. Nawet jeśli realne wartości będą niższe (szacunki EPA mówią o ok. 644 km/400 mil), to wciąż stawia to szwedzkiego SUV-a w ścisłej czołówce.
Co ciekawe, tak wyśrubowane parametry dotyczą wersji z napędem na cztery koła, co zazwyczaj wiąże się z większym zużyciem energii. Sugeruje to zastosowanie niezwykle wydajnych silników, które Volvo opracowało we własnym zakresie, rezygnując z gotowych rozwiązań poddostawców.
Specyfikacja techniczna Volvo EX60 (dane wstępne)
Poniżej zestawienie kluczowych parametrów, które wyciekły przed premierą lub zostały potwierdzone przez producenta:
| Parametr | Wartość / Cecha |
| Platforma | SPA3 (architektura 800V) |
| Zasięg (WLTP) | do 810 km (wersja AWD) |
| Zasięg (szacunek EPA) | ok. 644 km (400 mil) |
| Szybkość ładowania | +278 km w 10 minut (na ładowarce 400 kW) |
| Pojemność baterii | Niepotwierdzona (szacunki: 106-115 kWh) |
| Gwarancja na baterię | 10 lat |
| Konstrukcja | Gigacasting (wielkie odlewy), bateria strukturalna |
| Warianty wnętrza | Prawdopodobnie dostępna wersja 7-osobowa |
Technologiczny skok w przód: 800V i Gigacasting
Kluczem do tak imponujących osiągów jest nowa platforma SPA3. Volvo wreszcie przechodzi na architekturę 800-woltową, co jest standardem w segmencie premium wyznaczanym przez Porsche czy Hyundaia/Kię, a czego brakowało w dotychczasowych modelach marki. Dzięki temu EX60 będzie w stanie przyjąć prąd o mocy nawet 400 kW.
W praktyce oznacza to, że podczas 10-minutowego postoju na odpowiednio mocnej ładowarce, do baterii „wtłoczymy” energię pozwalającą na przejechanie około 278 kilometrów. Niektóre źródła europejskie sugerują nawet bardziej optymistyczne wartości (rzędu 340 km wg norm WLTP), ale nawet ten bardziej konserwatywny wynik robi wrażenie i de facto eliminuje problem długich postojów w trasie.
Producent sięga też po rozwiązania spopularyzowane przez Teslę. Volvo EX60 będzie budowane z wykorzystaniem technologii „gigacastingu”. Tylna część podłogi to jeden wielki odlew aluminiowy, co zastępuje setki mniejszych części, spawów i łączeń. Przekłada się to na niższą masę, większą sztywność nadwozia i – co za tym idzie – lepszą efektywność energetyczną. Akumulator został zintegrowany z nadwoziem w formacie „cell-to-body”, co dodatkowo oszczędza miejsce i kilogramy.
Tajemnica trzeciego rzędu
Analizując udostępnione zdjęcia bagażnika, można dostrzec detal, o którym Volvo głośno nie mówi, a który może być asem w rękawie. Na fotografii widać dwa składane fotele i głęboką wnękę bagażową, łudząco podobną do rozwiązań z Tesli Model Y w wersji 7-osobowej (niedostępnej w Europie).
Wiele wskazuje na to, że Volvo EX60 będzie oferowane jako opcjonalny 7-miejscowy SUV. W segmencie kompaktowych crossoverów premium to rzadkość – jedynym realnym konkurentem jest tu Mercedes GLB. Jeśli Volvo faktycznie zmieści trzeci rząd siedzeń przy zachowaniu rozsądnych wymiarów zewnętrznych, może przyciągnąć do salonów duże rodziny, dla których EX90 jest zbyt wielkie i zbyt drogie.
Pewność potwierdzona gwarancją
Aby uspokoić klientów zaniepokojonych doniesieniami o problemach z oprogramowaniem czy degradacją ogniw, Volvo wytacza potężne działo w postaci gwarancji. Każdy egzemplarz EX60 ma być objęty 10-letnią gwarancją na pakiet baterii.
Firma wspomina również o współpracy z Breathe Battery Technologies. Ich oprogramowanie ma dbać o „komfort termiczny” ogniw w czasie rzeczywistym, co sugeruje zaawansowane zarządzanie krzywą ładowania i temperaturą, by zminimalizować degradację nawet przy częstym korzystaniu z szybkich ładowarek. Spekuluje się, że w ofercie mogą pojawić się różne chemie baterii, w tym tańsze i trwalsze ogniwa LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe), choć rekordowe zasięgi będą zapewne rezerwowane dla klasycznych ogniw o wysokiej gęstości energii (NCM).


Czy Volvo odwróci trend?
Rok 2025 był dla marki trudny – spadki sprzedaży w Europie i Chinach były bolesne, choć rynek amerykański trzymał się mocno dzięki modelom EX30 i EX90. EX60 wchodzi w buty najważniejszego modelu w gamie. Musi być nie tylko „poprawnym elektrykiem”, ale samochodem wybitnym, by przekonać klientów, że problemy z softem to przeszłość.
Papierowa specyfikacja wygląda obiecująco: zasięg >800 km WLTP, ładowanie 400 kW i 7 miejsc to kombinacja, której na rynku brakuje. Pytanie brzmi, czy tym razem premiera obejdzie się bez wpadek, a oprogramowanie nadąży za świetną inżynierią mechaniczną.
A Wy jak oceniacie powrót Volvo? Czy 10 lat gwarancji na baterię i zasięg rzędu 800 km (WLTP) wystarczą, by odzyskać zaufanie po problemach z EX90, czy wolicie poczekać na pierwsze testy użytkowników? Dajcie znać w komentarzach!














Dołącz do dyskusji