Przejdź do treści
News

Tesla szykuje start Cybercab w Austin jeszcze w sierpniu. Losowanie przejazdów potwierdza, że to już nie slajdy

tesla cybercab robotaxi

Tesla ma przygotowywać publiczny start Cybercab w Austin w Teksasie jeszcze pod koniec sierpnia 2026 roku. Równolegle ruszyło losowanie miejsc na wydarzenie premierowe, z limitem udziału do 23 sierpnia, więc firma sama właśnie potwierdziła, że temat wszedł w fazę wdrożenia.

Dla Tesli to większy test niż kolejna premiera auta. Cybercab nie ma kierownicy ani pedałów, więc całość stoi na FSD i na tym, czy firma dowiezie jazdy bez nadzoru dla zwykłych pasażerów.

Austin ma być pierwsze, Cybercab trafi najpierw do pasażerów

Według The Information Tesla zaczęła już informować pracowników, by szykowali się do publicznego uruchomienia Cybercab pod koniec miesiąca. Start ma objąć najpierw pasażerów w Austin.

To pasuje do ruchu wykonanego przez samą firmę. Konto Tesla Robotaxi ogłosiło loterię na przejazd robotaxi i udział w wydarzeniu premierowym. Zasada jest prosta: przejazdy zbierane do 23 sierpnia zwiększają szanse na wejściówkę, a „more rides = better odds”. Marketing marketingiem, ale taki konkurs zwykle nie pojawia się tydzień po to, żeby nic nie ruszyło.

Cybercab to dwuosobowy pojazd bez kierownicy i bez pedałów. Jeśli wejdzie do normalnych jazd dla pasażerów, Tesla zrobi krok, którego od lat obiecuje Elon Musk, tylko dotąd głównie słownie.

Produkcja ruszyła w kwietniu, testy objęły 11 stanów

Cybercab wszedł do produkcji w Gigafactory Texas już w kwietniu. Pierwsze egzemplarze były mułami testowymi i trafiły do różnych warunków drogowych oraz klimatycznych.

Lista stanów jest długa: Teksas, Kalifornia, Nevada, Massachusetts, Illinois, Nowy Jork, Waszyngton, Floryda, Arizona, Georgia i Pensylwania. To razem 11 stanów, więc Tesla wyraźnie budowała dane z różnych scenariuszy, a nie tylko z jednej, dobrze znanej trasy wokół fabryki.

Wcześniej firma zaczęła też wozić Cybercabem własnych pracowników. Stało się to latem, więc publiczny start jeszcze przed końcem 2026 roku wyglądał realnie już od kilku miesięcy.

Nie ma jednak sensu udawać, że temat jest domknięty. FSD Tesli nadal ma długą historię obietnic szybszych niż wdrożenia, a Musk od lat zapowiadał rozwiązanie autonomii „w tym roku”. Czyli tak, to może być duży moment. Ale dopiero wtedy, gdy zwykły pasażer wsiądzie, pojedzie i wysiądzie bez kierowcy bezpieczeństwa.

Europa i Polska są tu na razie daleko w kolejce, bo auto bez kierownicy i pedałów z definicji wpada na dużo twardsze bariery regulacyjne niż zwykły Model 3 z ADAS. W USA też liczyć się będzie nie pokaz, tylko skala i powtarzalność.

Tesla właśnie dochodzi do momentu, w którym narrację trzeba zamienić na usługę, a tego nie da się już przykryć prezentacją. Myślicie, że Cybercab faktycznie ruszy z pasażerami jeszcze w sierpniu?

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!

Komentarze

Zobacz także