Tesla przełożyła plenerowy pokaz Roadstera z 1 na 15 października 2026 roku. Firma poinformowała o zmianie na X i wskazała prognozowane gwałtowne burze w środkowym Teksasie. Problem w tym, że pogoda ma poprawić się już po dwóch lub trzech dniach.
Roadster ma zawisnąć nad ziemią
Wydarzenie ma odbyć się na poligonie rakietowym SpaceX w McGregor niedaleko Waco. Plan zakłada pokaz Roadstera z pakietem zimnych silników gazowych opracowanym przez SpaceX. Samochód ma unieść się nad ziemią bez człowieka w kabinie, a widzowie zostaną odsunięci o kilkaset jardów, czyli kilkaset metrów.
Uważnie śledziliśmy pogodę z lokalnymi meteorologami, ale ze względu na prognozowane gwałtowne warunki i fakt, że wydarzenie może odbyć się wyłącznie na zewnątrz, podjęliśmy trudną decyzję o jego przełożeniu. Nowy termin to 15 października.
– napisała Tesla na X.
Prognoza na 1 października rzeczywiście nie wygląda dobrze. Open-Meteo wskazywało 82 procent ryzyka opadów, burze, porywy wiatru około 30 mil na godzinę, czyli 48 km/h, oraz ponad 4 cale deszczu. To przeszło 100 mm wody.
W piątek ryzyko opadów ma wynosić jeszcze 81 procent, ale suma spadnie poniżej pół cala, a podmuchy do około 21 mil na godzinę. W sobotę prawdopodobieństwo deszczu maleje do 53 procent, wiatr do 13 mil na godzinę, natomiast od 5 do 7 października prognozy nie przewidują mierzalnych opadów.
Teren po takiej ulewie może wymagać osuszenia, a goście muszą zmienić plany podróży. Mimo tego 14-dniowy zapas wygląda hojnie jak na burzę, która ma odejść do weekendu.
Prototyp pokazano w 2017 roku, produkcja może ruszyć w 2028
Tesla zaprezentowała drugą generację Roadstera w listopadzie 2017 roku i zapowiadała rozpoczęcie produkcji w 2020 roku. Pokaz „latającego” samochodu miał odbyć się przed końcem 2025 roku. Później terminy przesuwano na 1 kwietnia 2026 roku, koniec kwietnia, „może za miesiąc”, sierpień i wreszcie 1 października.
Teraz obowiązuje 15 października, a produkcja nadal jest planowana na 2027 lub 2028 rok. Lata lecą, a Roadster pozostaje prototypem, choć pierwsi klienci wpłacali 50 000 dolarów rezerwacji. W przypadku limitowanej wersji Founders Series trzeba było wyłożyć pełne 250 000 dolarów.
Dwa dodatkowe tygodnie mogą przydać się także inżynierom. Elon Musk miał powiedzieć pracownikom, że pokaz „będzie trudny do wykonania i może pójść źle”. Zdalnie sterowany samochód, gazowe silniki i publiczność oddalona o kilkaset metrów nie brzmią jak zwykła prezentacja prasowa.
Lewitacja zrobi widowisko, ale po dziewięciu latach bardziej przydałyby się finalna cena, homologowane parametry i data pierwszej dostawy. Co chcielibyście zobaczyć 15 października: unoszący się prototyp czy produkcyjnego Roadstera z konkretnym cennikiem?




Komentarze
Co chcielibyście zobaczyć 15 października: unoszący się prototyp czy produkcyjnego Roadstera z konkretnym cennikiem?