Toyota jednocześnie tnie ceny swoich tanich elektryków w Chinach i wprowadza tam nową flagową limuzynę, która w godzinę zebrała 3100 zamówień. To pokazuje, że japońska marka przestała grać wyłącznie ostrożnie i zaczęła odpowiadać na chiński rynek jego własnymi metodami: ceną, technologią i tempem.
Jeszcze ciekawsze jest to, jak szeroki zrobił się ten rozstrzał. Z jednej strony mamy sedana za równowartość około 13,5 tys. dolarów, z drugiej duży model klasy wyższej za około 21,5 tys. dolarów na starcie.
Toyota przycięła ceny dwóch popularnych elektryków
Najmocniejszy sygnał wyszedł od dwóch modeli sprzedawanych przez chińskie spółki joint venture Toyoty.
GAC Toyota obniżyła cenę SUV-a bZ3X. Ten model zadebiutował w Chinach na początku 2025 roku i standardowo kosztował 109 800 juanów. Teraz cena wejściowa spadła do 99 800 juanów, czyli około 54 000 zł.
Równolegle FAW Toyota obniżyła cenę sedana bZ3. Po odświeżeniu ten model również startował z poziomu 109 800 juanów, ale teraz bazowa wersja kosztuje 93 800 juanów, czyli około 51 000 zł.
To nie są kosmetyczne ruchy. Na rynku, na którym klienci porównują auta co do juana, kilka czy kilkanaście tysięcy juanów różnicy potrafi natychmiast przełożyć się na popyt.
bZ3X już wcześniej sprzedawał się bardzo mocno
Obniżka nie dotyczy modelu, który potrzebował ratunku. Wręcz przeciwnie.
Toyota bZ3X była najlepiej sprzedającym się elektrykiem wśród marek joint venture w Chinach przez pięć kolejnych miesięcy, począwszy od września. Teraz producent świętuje sprzedaż 80 tys. egzemplarzy w pierwszym roku obecności modelu i właśnie z tej okazji dorzucił niższą cenę wejścia.
To ważny sygnał, bo jeszcze niedawno Toyota była często krytykowana za ostrożne podejście do aut elektrycznych. W Chinach widać już inny obraz: marka nie tylko ma modele, które znajdują klientów, ale też potrafi agresywnie reagować cenowo.
Co oferują tanie elektryczne Toyoty w Chinach
W przypadku bZ3X bazowa wersja korzysta z akumulatora 50 kWh i jednego silnika o mocy 221 KM. Deklarowany zasięg według chińskiej normy CLTC wynosi 430 km. Wyższe wersje dostają baterie 58 kWh lub 68 kWh, a maksymalny zasięg rośnie do 610 km CLTC.
Sedan bZ3 korzysta z technologii akumulatorów BYD Blade. Do wyboru są pakiety 49,9 kWh i 65,3 kWh, a deklarowany zasięg zależnie od wersji wynosi od 517 do 616 km CLTC.
| Model | Cena po obniżce | Akumulator | Zasięg CLTC | Moc / napęd | Cechy wyposażenia |
|---|---|---|---|---|---|
| — | —: | — | —: | — | — |
| Toyota bZ3X | 99 800 juanów | 50 / 58 / 68 kWh | 430 do 610 km | 221 KM, jeden silnik w bazie | SUV, model GAC Toyota |
| Toyota bZ3 | 93 800 juanów | 49,9 / 65,3 kWh | 517 do 616 km | brak danych o mocy w briefie | BYD Blade, 15,6 cala, LiDAR, Level 2 |
W odświeżonym bZ3 Toyota dorzuca też wyposażenie, które jeszcze niedawno w tym segmencie cenowym wyglądałoby mało realnie. Mowa o ekranie 15,6 cala, cyfrowych zegarach, panoramicznym dachu, dwóch bezprzewodowych ładowarkach do smartfonów, dachowym LiDAR-ze i funkcjach jazdy półautonomicznej poziomu Level 2.
Przy cenie startowej poniżej 100 tys. juanów taki zestaw mówi dużo o tym, jak mocno chiński rynek ścisnął producentów.
Na drugim biegunie jest bZ7, czyli nowa flagowa Toyota
Równolegle Toyota odpaliła w Chinach zupełnie inną ofensywę. GAC Toyota wprowadziła właśnie bZ7, czyli nową flagową elektryczną limuzynę marki.
Cena startowa wynosi 147 800 juanów, czyli około 80 000 zł, przy uwzględnieniu ograniczonych czasowo zachęt sprzedażowych. Gama obejmuje pięć wersji, a topowa dochodzi do 199 800 juanów.
Najmocniejszy efekt przyszedł od razu po premierze. Według wiceprezesa sprzedaży GAC Toyota, Penga Baolina, model zebrał 3100 zamówień w pierwszej godzinie od startu sprzedaży.
To wynik, którego nie da się zbyć wzruszeniem ramion. Zwłaszcza że mówimy o dużym sedanie klasy wyższej, a nie o miejskim aucie budżetowym.
bZ7 ma być najbardziej zaawansowaną Toyotą na tym rynku
Toyota przyznała wcześniej, że bZ7 ma oferować wyższy poziom cyfryzacji niż inne samochody marki sprzedawane globalnie. To zdanie nie wzięło się znikąd, bo auto powstało z bardzo mocnym udziałem chińskich partnerów technologicznych.
Na pokładzie znalazł się system Huawei HarmonyOS 5.0, ekosystem Xiaomi Human x Car x Home oraz system wspomagania kierowcy Momenta R6 ADAS.
W praktyce oznacza to, że bZ7 nie jest klasyczną Toyotą z dosztukowaną elektroniką. To samochód zbudowany pod chińskie oczekiwania, gdzie interfejs, łączność i funkcje inteligentne są dla wielu klientów równie ważne jak sama specyfikacja napędu.
System Momenta R6 wykorzystuje dachowy LiDAR i obsługuje blisko 50 funkcji bezpieczeństwa oraz wygody. Wśród nich są funkcje typu Navigation on Autopilot w mieście i na autostradzie.
Wnętrze i parametry bZ7 celują wyżej niż logo na masce sugeruje w Europie
W kabinie bZ7 Toyota poszła w stronę wyposażenia, które ma przekonać klientów przesiadających się z chińskich marek premium.
Z przodu są fotele typu zero gravity z podgrzewaniem, wentylacją i masażem. Na wyposażeniu znalazła się też lodówka. Centralnie umieszczono ekran 15,6 cala, przed kierowcą jest wyświetlacz 8,8 cala, a dodatkowo auto ma 27-calowy HUD.
Toyota deklaruje też dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne, które ma poprawiać komfort i wyciszenie.
Pod względem gabarytów bZ7 to pełnowymiarowa limuzyna. Auto ma 5130 mm długości, 1965 mm szerokości, 1500 mm wysokości i 3020 mm rozstawu osi. To rozmiarowo okolice Tesli Model S i BYD Han L.
Zasięg, ładowanie i bateria w bZ7
Toyota oferuje w bZ7 dwa akumulatory LFP dostarczane przez CALB.
Klient może wybrać baterię 71 kWh lub 88 kWh. Deklarowany zasięg według CLTC wynosi odpowiednio 600 km oraz 700 km.
| Model | Cena startowa | Akumulator | Zasięg CLTC | Szybkie ładowanie | Inne dane |
|---|---|---|---|---|---|
| — | —: | — | —: | — | — |
| Toyota bZ7 | 147 800 juanów | 71 / 88 kWh LFP | 600 / 700 km | 3C, 300 km w 10 minut | 5130 mm długości, 5 wersji |
Producent podaje też, że przy ładowaniu 3C samochód może odzyskać 300 km zasięgu w 10 minut.
Ciekawy jest także warunek gwarancyjny na baterię. Jeśli w ciągu 2 lat lub 50 tys. km pojemność spadnie o więcej niż 10 proc., GAC Toyota wymieni akumulator bezpłatnie.
Co z tego wynika dla samej Toyoty
Najważniejsza zmiana nie dotyczy pojedynczego modelu, tylko sposobu działania marki w Chinach.
Toyota działa dziś tam na dwóch frontach jednocześnie. Z jednej strony ma bardzo tanie auta elektryczne, które schodzą masowo i po obniżkach kosztują mniej niż wiele używanych samochodów na rynkach zachodnich. Z drugiej buduje flagowy model naszpikowany lokalną technologią, żeby nie zostać w tyle za BYD, Xiaomi czy innymi producentami, którzy przyzwyczaili klientów do szybkiego rozwoju oprogramowania i bogatego wyposażenia.
Widać też, że Toyota coraz mocniej opiera się na chińskich dostawcach. W bZ3 pojawia się bateria BYD Blade, w bZ7 są rozwiązania Huawei, Xiaomi i Momenta, a akumulatory dostarcza CALB. To już nie jest próba przeniesienia globalnego modelu 1:1 na lokalny rynek. To dostosowanie produktu do miejsca, w którym konkurencja jest najostrzejsza.
Dla samej marki to może być ważniejsza wiadomość niż pojedyncze wyniki sprzedaży. Jeśli Toyota chce odzyskać tempo w elektrykach, właśnie taki model działania wygląda dziś w Chinach najbardziej realistycznie.
A Wy jak to oceniacie: bardziej imponuje Wam Toyota bZ3 za cenę bardzo taniego auta, czy jednak bZ7, który pokazuje, jak bardzo chiński rynek zmienia nawet tak zachowawczą markę?



































Dołącz do dyskusji