• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Historyczny moment w USA. Los Angeles ostatecznie odcina pępowinę od węgla, mimo politycznych krzyków

09.12.2025
w Aktualności, OZE
Czas czytania: 6 min
0
los angeles znak hollywood
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • Gigant z Utah gaśnie po cichu, choć politycy krzyczą
  • Wodór wchodzi do gry – plan IPP Renewed
  • Burmistrz Bass: To kwestia sprawiedliwości, nie tylko ekologii
  • Eland Solar – magazyn energii, który zmienia zasady gry
  • Czy gaz z wodorem to pułapka czy pomost?

To koniec pewnej epoki dla Miasta Aniołów. Los Angeles, druga największa metropolia w Stanach Zjednoczonych, oficjalnie zakończyła erę spalania węgla na potrzeby produkcji energii elektrycznej. Urzędnicy miejscy potwierdzili, że tuż przed tegorocznym Świętem Dziękczynienia wygaszono ostatnie bloki w elektrowni Intermountain Power Project (IPP) w stanie Utah. Decyzja ta jest nie tylko symbolem transformacji energetycznej, ale też punktem zapalnym w ciekawej politycznej potyczce między stanami.

Węgiel, który przez dekady napędzał kalifornijskie klimatyzatory i tesle, odchodzi do lamusa. Jeszcze w 2024 roku ta jedna elektrownia odpowiadała za dostarczanie aż 11 procent prądu dla Los Angeles. Dziś wskaźnik ten spadł do okrągłego zera.

Gigant z Utah gaśnie po cichu, choć politycy krzyczą

Intermountain Power Project nie był małym zakładem. To potężna instalacja z dwoma blokami o łącznej mocy około 1800 MW, zlokalizowana w regionie Great Basin w Utah. Przez lata stanowiła kręgosłup energetyczny południowej Kalifornii, przesyłając prąd setki kilometrów na zachód. Jednak technologia i ekonomia okazały się nieubłagane.

Co ciekawe, wyłączenie elektrowni napotkało na niespodziewany opór polityczny. Legislatura stanu Utah, zdominowana przez Republikanów, próbowała w ostatniej chwili zablokować ten ruch. Wydano nawet specjalne zarządzenie, które zabraniało operatorowi (Intermountain Power Agency) pełnego wycofania jednostek węglowych z eksploatacji czy ich fizycznego odłączenia w tym roku. Politycy z Utah chcieli za wszelką cenę utrzymać węglowe status quo.

Inne w podobnym temacie

lucid plany i zapowiedzi

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

30/01/2026
tesla model 3

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

24/01/2026
przyczepa kempingowa Evotrex-PG5

Ta przyczepa pchająca nie zrujnuje zasięgu elektryka i zasili dom prądem

09/01/2026
tesla fsd cale stany

Oto historyczny moment, na który Elon Musk czekał niemal dekadę. Tesla przejechała całe stany sama [FSD 14.2.1.25]

06/01/2026

Rzeczywistość rynkowa zweryfikowała jednak te plany brutalnie. Mimo politycznego mandatu nakazującego utrzymanie gotowości, nie zgłosił się żaden kupiec chętny do przejęcia i dalszego eksploatowania przestarzałych bloków węglowych. Ekonomia zwyciężyła nad ideologią – nikt nie chciał inwestować w technologię, która w dzisiejszych realiach USA staje się po prostu nieopłacalna i jest obarczona ogromnym ryzykiem regulacyjnym.

Wodór wchodzi do gry – plan IPP Renewed

Zamknięcie bloków węglowych nie oznacza jednak, że potężna infrastruktura w Utah pójdzie na zmarnowanie. Departament Wody i Energii Los Angeles (LADWP) realizuje tam ambitny plan modernizacji o nazwie „IPP Renewed”. To podręcznikowy przykład transformacji, o której marzy wielu energetyków na świecie, w tym w Polsce.

W miejsce brudnego węgla wchodzą nowoczesne bloki gazowe, ale z bardzo ważnym zastrzeżeniem. Są one „hydrogen-capable”, czyli przystosowane do współspalania wodoru. Nowe jednostki na starcie będą zasilane gazem ziemnym, ale ich konstrukcja pozwala na domieszkę do 30 proc. zielonego wodoru. Docelowo, w bliżej nieokreślonej przyszłości, mają być w stanie spalać 100 proc. tego czystego paliwa.

LADWP zapowiada, że proces dodawania zielonego wodoru do miksu paliwowego rozpocznie się już w 2026 roku. To odważny krok, który ma zmienić klasyczną elektrownię gazową w gigantyczny magazyn i generator czystej energii, wykorzystujący nadwyżki z OZE do produkcji wodoru, by potem spalać go w momentach szczytowego zapotrzebowania.

Burmistrz Bass: To kwestia sprawiedliwości, nie tylko ekologii

Władze Los Angeles „sprzedają” ten sukces nie tylko jako osiągnięcie inżynieryjne, ale przede wszystkim społeczne. Burmistrzyni Karen Bass podkreśla, że rezygnacja z węgla to element budowania nowej gospodarki.

„Odejście Los Angeles od węgla to nie tylko zaprzestanie używania go do zasilania naszego miasta – to budowa gospodarki czystej energii, która przyniesie korzyści każdemu mieszkańcowi. Ten kamień milowy przyspieszy nasze przejście na 100 procent czystej energii do 2035 roku” – stwierdziła Bass.

Cel jest ambitny: pełna dekarbonizacja w ciągu zaledwie dekady. Aby to osiągnąć, miasto pompuje ogromne środki nie tylko w wielkoskalowe projekty, ale też w lokalne programy fotowoltaiki dachowej i efektywności energetycznej.

Eland Solar – magazyn energii, który zmienia zasady gry

Odejście od węgla nie byłoby możliwe bez zabezpieczenia stabilności sieci. Węgiel, mimo swoich wad, dawał pewność dostaw. Słońce i wiatr są kapryśne. Dlatego kluczowym elementem układanki stał się oddany do użytku w sierpniu tego roku Eland Solar-plus-Storage Center.

To inwestycja o skali, która robi wrażenie nawet na tle globalnym. Projekt łączy farmę fotowoltaiczną o mocy 758 MW z potężnym magazynem energii. Parametry baterii to 300 MW mocy i aż 1200 MWh pojemności. Oznacza to, że magazyn może oddawać pełną moc przez cztery godziny po zachodzie słońca.

Instalacja ta jest w stanie zasilić ponad 260 000 gospodarstw domowych w Los Angeles. To właśnie dzięki takim projektom jak Eland, kalifornijski departament energii mógł pochwalić się, że w 2025 roku udział czystej energii w miksie energetycznym miasta przekroczył barierę 60 procent. Zastąpienie stabilnego węgla wymaga właśnie takich hybrydowych rozwiązań – taniego OZE wspartego potężnym buforem bateryjnym.

Czy gaz z wodorem to pułapka czy pomost?

Decyzja Los Angeles jest bez wątpienia historyczna, ale rodzi też pytania o przyszłość. Przejście z węgla na gaz (nawet z domieszką wodoru) jest przez wielu ekologów traktowane sceptycznie. Gaz ziemny to wciąż paliwo kopalne. Obietnica „100 proc. wodoru” w przyszłości brzmi świetnie, ale technologicznie i ekonomicznie jest to wciąż wyzwanie. Produkcja zielonego wodoru jest kosztowna i energochłonna.

Istnieje ryzyko, że projekt IPP Renewed przez długie lata pozostanie głównie elektrownią gazową, a wodór będzie jedynie „kwiatkiem do kożucha”, stanowiącym niewielki procent wsadu. Z drugiej strony, bez stabilnych źródeł sterowalnych – a takimi są turbiny gazowe – utrzymanie stabilności sieci w tak ogromnym mieście jak LA, przy rosnącym udziale OZE, byłoby niemożliwe. Baterie litowo-jonowe, takie jak w projekcie Eland, świetnie radzą sobie ze szczytami wieczornymi, ale nie zastąpią generacji w przypadku długotrwałej flauty wiatrowej czy pochmurnych tygodni.

Ciekawym wątkiem jest też konflikt na linii Utah-Kalifornia. Pokazuje on, jak bardzo upolityczniona stała się energetyka w USA. Stan produkujący energię (konserwatywne Utah) próbuje narzucić technologię odbiorcy (liberalna Kalifornia), ale ostatecznie to pieniądz decyduje. Skoro LA nie chce kupować brudnego prądu, a nikt inny go nie potrzebuje, elektrownia musi upaść. To lekcja dla regionów górniczych na całym świecie – sztuczne utrzymywanie życia węglowych aktywów bez rynku zbytu jest skazane na porażkę.

A Wy co sądzicie o strategii Los Angeles? Czy zastępowanie węgla gazem z obietnicą wodoru to realna transformacja, czy tylko pudrowanie rzeczywistości? Czy Polska powinna iść podobną drogą, budując bloki „hydrogen-ready”? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Tagi: farmy wiatrowefotowoltaikaUSA
UdostępnijTweetUdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

lucid plany i zapowiedzi
Aktualności

Lucid rzuca wyzwanie w klasie średniej. Pierwsze prototypy modelu za 50 tysięcy dolarów już gotowe

2026-01-30
tesla model 3
Aktualności

Tesla każe płacić za bezpieczeństwo. Koniec darmowego utrzymania na pasie ruchu

2026-01-24
przyczepa kempingowa Evotrex-PG5
Aktualności

Ta przyczepa pchająca nie zrujnuje zasięgu elektryka i zasili dom prądem

2026-01-09

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

tesla hw3
Aktualności

Tesla wyciska ostatnie soki z HW3. Nowy patent to ratunek czy gra na czas?

2026-01-25
donut lab solid-state battery
Aktualności

Wojna o „fiński cud”. Czy europejska bateria solid-state to rewolucja, czy największy blef dekady?

2026-01-24
volvo ex60
Aktualności

Volvo EX60 ma baterię wielkości wanny i ładowanie szybsze niż tankowanie gazu

2026-01-21
porsche taycan bateria
Aktualności

„Auto Papież” nie ma litości: Europa jest 20 lat za Chinami i bez nich nie przetrwamy

2026-01-30
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.