Duży, siedmioosobowy SUV z 476 KM i deklarowanym zasięgiem całkowitym ponad 1500 km? Chery właśnie wyciągnęło taki argument na stół. Nowy Tiggo X ma być flagowym modelem marki i od razu wjeżdża do jednego z najgorętszych segmentów w Chinach.
Chery Tiggo X ma być nowym szefem rodziny Tiggo
Tiggo X zadebiutował na targach w Pekinie jako „smart luxury flagship SUV”, ale najważniejsze są tu konkrety. To pełnowymiarowy SUV z trzema rzędami siedzeń i układem 7-miejscowym, ustawiony wyżej niż Tiggo 9L, choć nadal poniżej bardziej prestiżowej linii Exeed.
Auto ma bardziej kanciaste nadwozie niż wcześniejsze modele Tiggo. Jest wysoka maska, szersze nadkola i sylwetka, która wygląda bardziej terenowo niż miejsko. Ma też zwykłe, mechaniczne klamki. Mała rzecz, ale mówi sporo: to samochód szykowany do normalnej produkcji, a nie pokazowy gadżet na stoisko.
Najmocniej brzmi napęd i zasięg
Chery stawia tu na układ hybrydowy. Łączna moc systemowa wynosi 476 KM, a maksymalny moment obrotowy to 630 Nm. Producent przewidział silniki spalinowe 1.5T i 2.0T, połączone z 8-biegową automatyczną skrzynią.
W wersji plug-in hybrid Tiggo X ma oferować około 200 km zasięgu elektrycznego i ponad 1500 km zasięgu łącznego w ruchu mieszanym. Brzmi dobrze na papierze, szczególnie w aucie tej wielkości.
| Parametr | Chery Tiggo X |
|---|---|
| Typ auta | pełnowymiarowy SUV |
| Układ siedzeń | 7 miejsc, 3 rzędy |
| Długość | 5050 mm |
| Szerokość | 1960 mm |
| Wysokość | 1800 mm |
| Rozstaw osi | 2950 mm |
| Napęd | hybrydowy / PHEV |
| Moc systemowa | 476 KM |
| Moment obrotowy | 630 Nm |
| Silniki spalinowe | 1.5T lub 2.0T |
| Skrzynia biegów | 8AT |
| Zasięg elektryczny PHEV | ok. 200 km |
| Zasięg całkowity | ponad 1500 km |



To nie jest tylko rodzinny autobus
Chery dorzuciło tu kilka elementów, które mają odróżnić Tiggo X od zwykłego dużego SUV-a do wożenia dzieci na trening. Auto dostało adaptacyjne zawieszenie elektromagnetyczne MRC oraz układ Snow Leopard z stałym napędem na cztery koła.
Do tego dochodzi konstrukcja nadwozia z udziałem około 85 proc. stali o wysokiej wytrzymałości. Producent wyraźnie próbuje połączyć komfort, osiągi i trochę bardziej „terenowy” charakter. Czyli klasyczny przepis na chińskiego flagowca 2026 roku.
Jest też lidar i jazda wspomagana poziomu L2
Na pokładzie znalazł się system Falcon Pilot 700 z lidarem. Obsługuje funkcje jazdy wspomaganej na poziomie L2, w tym scenariusze jazdy „point-to-point”. Kierowca nadal musi nadzorować auto, więc nie mówimy tu o pełnej autonomii, ale w tej klasie to już właściwie obowiązkowy punkt programu.
Chery wchodzi tam, gdzie konkurencja już liczy zamówienia
Najciekawsze jest to, gdzie Tiggo X ląduje. Segment dużych, zelektryfikowanych SUV-ów z trzema rzędami siedzeń w Chinach rośnie bardzo szybko. Jednym z najbliższych rywali ma być BYD Great Tang, który zebrał ponad 30 tys. zamówień w 24 godziny, a startuje od około 36 460 dolarów.
To pokazuje, że klienci chcą dziś dużych SUV-ów, które mają moc, długi zasięg i nie każą co chwilę szukać ładowarki albo stacji. Chery dobrze to widzi, bo górna część gamy Tiggo nie radziła sobie ostatnio idealnie. Sprzedaż Tiggo 9 C-DM mocno osłabła, więc Tiggo X ma bardzo konkretne zadanie: odbudować pozycję marki w większych SUV-ach.
Na papierze wygląda to sensownie. Duże auto, mocny napęd, długa lista technologii i parametry, które mają przyciągać od pierwszego spojrzenia na specyfikację. Pytanie brzmi, czy Tiggo X faktycznie namiesza tak jak BYD. Wy kupilibyście takiego 7-osobowego PHEV-a z zasięgiem 1500 km, czy jednak wolelibyście klasyczne EV?














Dołącz do dyskusji