Spis treści
Rada Europejska przyjęła zaktualizowaną dyrektywę dotyczącą przyrządów pomiarowych. Dokument określa nowe zasady działania urządzeń wydających energię. Zapisy obejmują swoim działaniem wszystkie publiczne stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Nowelizacja prawa ułatwi codzienne funkcjonowanie operatorów ogólnodostępnej infrastruktury drogowej. Nowe reguły precyzują twarde wymogi metrologiczne dla stacji ładowania dostarczających zasilanie do aut na prąd.
Problem niszczonych stacji ładowania
Kradzieże grubych przewodów zasilających prądem stałym nękają operatorów stacji ładowania od wielu miesięcy. Złodzieje odcinają przewody w celu pozyskania miedzi z ich wnętrza. Zjawisko to przybrało na sile na terenie całej Europy. Straty finansowe firm obsługujących stacje ładowania rosną w bardzo szybkim tempie. Przedsiębiorstwa ponoszą bezpośrednie koszty zakupu nowych komponentów. Przewody wyposażone w systemy chłodzenia cieczą są bardzo drogie w zakupie. Przestoje w działaniu urządzeń generują kolejne straty z tytułu braku sprzedaży prądu kierowcom.
Dotychczasowe przepisy bardzo komplikowały proces przywracania uszkodzonych stacji ładowania do pełnej sprawności technicznej. Dyrektywa o przyrządach pomiarowych chroni konsumentów przed błędami w naliczaniu opłat. W przypadku stacji ładowania dba o to, by jedna kilowatogodzina widniejąca na rachunku odpowiadała dokładnie jednej kilowatogodzinie prądu dostarczonej do akumulatora. Przewód zasilający stawia fizyczny opór elektryczny i generuje straty przesyłowe. Poprzednie wersje przepisów traktowały ten przewód jako nienaruszalną część certyfikowanego układu metrologicznego. Odcięcie przewodu przez złodziei i zamontowanie nowej sztuki traktowano prawnie jako ingerencję w mechanizm całego licznika.
Taka sytuacja prawna zmuszała właściciela stacji ładowania do przeprowadzenia pełnej procedury ponownej legalizacji. Urzędnicy musieli sprawdzać poprawność pomiarów za pomocą specjalistycznej aparatury. Nowe unijne prawo wprowadza mechanizmy pozwalające na szybką wymianę uszkodzonych przewodów. Konstruktorzy stacji zyskali możliwość programowego kompensowania strat na nowych przewodach w systemie urządzenia. Montaż nowego przewodu zasilającego o takich samych parametrach nie będzie obniżał wydajności stacji ładowania. Działanie to nie wymusi powtarzania testów z udziałem inspektorów nadzoru metrologicznego. Uproszczenie procedur serwisowych pozwoli na szybsze ponowne uruchomienie stacji ładowania po akcie wandalizmu.
Rozszerzenie przepisów na inne środki transportu
Zaktualizowana dyrektywa wychodzi poza standardową motoryzację drogową. Nowe prawo obejmuje od teraz urządzenia zasilające energią pojazdy szynowe, małe łodzie, duże statki oraz samoloty. Elektryfikacja dociera do kolejnych gałęzi transportu towarowego i pasażerskiego. Jednolity system pomiaru zużytej energii zagwarantuje w przyszłości ujednolicone rozliczenia na wszystkich etapach ładowania w tych sektorach.
Zapisy w dokumencie zmuszają do wdrażania systemów inteligentnego opomiarowania. Zasady te obejmują swoim działaniem przesył nowoczesnych paliw gazowych. Unia promuje wykorzystanie wodoru do obniżania emisji w ciężkich procesach przemysłowych. Cyfrowy pomiar przesyłanego gazu ułatwi rozliczenia finansowe między dostawcami a ogromnymi zakładami produkcyjnymi. Cyfryzacja liczników zapewni bezbłędne przesyłanie danych do centralnych systemów bilingowych.
Wyświetlanie danych pomiarowych bez fizycznego ekranu
Unijni ustawodawcy precyzyjnie opisali zasady informowania klientów o ilości pobranej energii. Tradycyjne liczniki prądu w domach muszą posiadać wbudowany ekran. Stacje ładowania pojazdów elektrycznych otrzymały w nowej dyrektywie odstępstwo od tej rygorystycznej reguły.
Kierowcy aut na prąd często korzystają z technologii automatycznego uwierzytelniania w standardzie Plug & Charge. Systemy te pozwalają na rozpoczęcie pobierania prądu od razu po wpięciu wtyczki do gniazda w pojeździe. Samochód samodzielnie komunikuje się ze stacją ładowania i przekazuje dane do faktury. Fizyczny ekran na obudowie staje się w takim scenariuszu zbędny. Cały proces inicjacji i rozliczenia przebiega w tle.
Producenci szybkich stacji ładowania mogą legalnie zrezygnować z montowania fizycznych ekranów na swoich urządzeniach. Dyrektywa pozwala na prezentowanie danych o pobranych kilowatogodzinach bezpośrednio na ekranie wewnątrz samochodu. Alternatywnym rozwiązaniem jest pokazywanie informacji o sesji ładowania na ekranie urządzenia mobilnego. Posiadacz auta sprawdzi koszty i ilość pobranego prądu w aplikacji na telefonie.
Rezygnacja z zewnętrznych ekranów obniży koszty produkcji stacji ładowania. Panele dotykowe są podatne na usterki w trudnych warunkach atmosferycznych. Mróz i bezpośrednie nasłonecznienie niszczą matryce LCD. Ekrany bardzo często padają ofiarą celowych aktów wandalizmu. Mniej skomplikowana budowa stacji ładowania przełoży się na jej mniejszą awaryjność.
Długi czas oczekiwania na wprowadzenie zmian
Rada Europejska zatwierdziła ostateczną wersję aktu prawnego po przeprocesowaniu ostatnich poprawek. Dokument zacznie obowiązywać po upływie dwudziestu dni od momentu opublikowania w unijnym Dzienniku Urzędowym. Państwa członkowskie otrzymały równe dwadzieścia cztery miesiące na przeniesienie tych przepisów do swojego prawa krajowego.
Dwuletni okres przejściowy oznacza trwające problemy dla operatorów stacji ładowania w najbliższym czasie. Złodzieje miedzi nie zaprzestaną wycinania przewodów. Firmy będą nadal płacić za żmudne procedury ponownej legalizacji urządzeń w Polsce po każdej kradzieży. Będziemy prawdopodobnie świadkami silnych nacisków ze strony branży elektromobilnej na krajowych polityków. Szybsza implementacja przepisów dotyczących samej wymiany przewodów uratowałaby budżety wielu polskich firm operujących infrastrukturą.
Brak stanowczych działań ze strony rządu w tej sprawie wywoła stagnację w rozbudowie sieci drogowej. Operatorzy po prostu wstrzymają budowę stacji ładowania w słabo oświetlonych miejscach obsługi podróżnych. Ryzyko ciągłego odcinania przewodów zniechęca do stawiania stacji ładowania na ciemnych parkingach. Szybkie przyjęcie ułatwień proceduralnych obniży ryzyko operacyjne dla inwestorów.
Stanowisko cypryjskiego ministerstwa
Michael Damianos, minister odpowiedzialny za sprawy energetyki na Cyprze, skomentował publicznie zatwierdzenie nowego dokumentu. Przedstawiciel państwa przekazał mediom stanowisko dotyczące wprowadzanych zasad dla rynku energetycznego. Oświadczył on, że zaktualizowana dyrektywa wprowadza spójne standardy metrologiczne dla stacji ładowania na terenie całej Europy. Ujednolicenie wymogów technicznych usunie biurokratyczne przeszkody w finansowaniu rozległej infrastruktury drogowej.
Sformułowanie identycznych reguł dla wytwórców sprzętu w całej Europie ułatwi planowanie linii produkcyjnych. Brak konieczności osobnego certyfikowania ekranów i przewodów dla prawa każdego państwa członkowskiego przyspieszy realizację zamówień. Złożone fabrycznie stacje ładowania szybciej trafią na parkingi przy autostradach.
Jakie jest Wasze zdanie o pomyśle całkowitego pozbycia się ekranów ze stacji ładowania? Wolicie śledzić przyrost naładowania na ekranie w samochodzie, czy będzie brakować Wam wskaźników zamontowanych bezpośrednio na obudowie stacji? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy pod tekstem.












Dołącz do dyskusji