Momenta i Dongfeng Stellantis Automotive Technology podpisały 24 września 2026 roku w Szanghaju umowę dotyczącą systemów wspomagania kierowcy dla nowych Peugeotów i Jeepów. Pierwsze elektryki i hybrydy plug-in z chińskim oprogramowaniem mają wejść do produkcji w Wuhan w 2027 roku, a Europa znalazła się na liście rynków docelowych. W praktyce Stellantis otwiera kolejnej chińskiej firmie drzwi do swoich globalnych marek.
Cztery nowe modele i wspólne strojenie samochodów
Dongfeng Stellantis Automotive Technology, występujące także pod skrótem DSAT lub nazwą DPCA Technology, zostało utworzone przez Dongfeng Motor, Stellantis i pozostałych partnerów. Pierwszy plan produktowy obejmuje cztery modele zelektryfikowane, po dwa Peugeoty i Jeepy. W gamie mają znaleźć się samochody elektryczne oraz PHEV-y.
Produkcja ruszy w zakładzie Dongfeng Peugeot Citroën Automobile w Wuhan. Samochody trafią później do sprzedaży przez globalną sieć Stellantisa, w tym do Europy. Nie ma jeszcze listy państw, terminów debiutu poszczególnych modeli ani informacji, czy wszystkie cztery wersje przejdą europejską homologację.
Momenta nie dostarczy wyłącznie gotowego modułu ADAS. Firma ma uczestniczyć w definiowaniu produktów i pracach badawczo-rozwojowych, a cały system zostanie zestrojony z architekturą elektroniczną, układem kierowniczym, hamulcami i napędem.
Peugeot ma zachować nacisk na prowadzenie po asfalcie. Jeep ma dostać kalibrację dopasowaną do jazdy terenowej i nawierzchni o gorszej przyczepności. To ambitniejszy zakres niż dołożenie aktywnego tempomatu i utrzymywania pasa ruchu pod koniec projektu.
R7 już jeździ w seryjnych samochodach
Podstawą systemu będzie model świata R7 firmy Momenta. Rozwiązanie zadebiutowało w produkcji seryjnej w kwietniu 2026 roku i trafiło między innymi do Dongfeng Nissana N7, Roewe iMAX8 07 oraz MG 07.
Model świata ma analizować otoczenie samochodu i przewidywać zachowania innych uczestników ruchu. Momenta chce używać wspólnej bazy technologicznej w samochodach produkcyjnych, autonomicznych furgonetkach i robotaksówkach. Dane z jazdy w Europie mają później pomagać w kolejnych aktualizacjach systemu.
Skala wdrożeń nie jest już laboratoryjna. W pierwszej połowie 2026 roku rozwiązania Momenta zainstalowano w około 321 000 kolejnych samochodów, o 83,7 procent więcej niż rok wcześniej. Do końca czerwca łączna liczba instalacji przekroczyła milion i objęła 105 modeli. Firma współpracuje obecnie z 26 producentami, a samochody z jej technologią trafiły do 10 państw i regionów.
Dla Stellantisa oznacza to dostęp do oprogramowania rozwijanego na ogromnej liczbie chińskich dróg. Dla Momenta Peugeot i Jeep są przepustką do rynku europejskiego, gdzie system musi poradzić sobie z innymi znakami, organizacją ruchu, pogodą i wymaganiami homologacyjnymi.
Po ADAS-ie ma przyjść automatyzacja poziomu 3
Umowa obejmuje również rozwój funkcji autonomicznej jazdy poziomu 3. Taki system może w określonych warunkach przejąć prowadzenie, ale musi być zatwierdzony dla konkretnych dróg, prędkości i scenariuszy. Kierowca nadal ma pozostawać gotowy do przejęcia kontroli po wezwaniu samochodu.
Zapowiedź współpracy nie oznacza więc, że Peugeot lub Jeep zaoferują L3 w Europie już w 2027 roku. Najpierw pojawią się seryjne systemy wspomagania, a bardziej zaawansowana automatyzacja będzie wymagała osobnego wdrożenia i zgód regulatorów. Momenta szykuje się na spodziewane przyspieszenie globalnego rynku ADAS w 2028 roku.
Chińskie oprogramowanie w europejskich markach przestaje być dodatkiem kupowanym na ostatnim etapie projektu, skoro Momenta będzie stroić nawet hamowanie i reakcję napędu. Czy zaakceptowalibyście Peugeota albo Jeepa, którego najważniejsze funkcje jazdy wspomaganej opracowała chińska firma?




Komentarze
Czy zaakceptowalibyście Peugeota albo Jeepa, którego najważniejsze funkcje jazdy wspomaganej opracowała chińska firma?