Przejdź do treści
News

BMW zrobiło 2 miliony elektryków. Najciekawsze jest to, jak szybko padł drugi milion

Bmw Fabryka Ev 09

BMW właśnie dobiło do 2 milionów aut elektrycznych i ten wynik mówi więcej niż niejeden raport sprzedaży. Na pierwszy milion marka pracowała prawie 11 lat, a drugi dorzuciła w zaledwie 2 lata. To pokazuje, że elektryczna część biznesu BMW przestała być dodatkiem do oferty.

Jubileuszowym autem został BMW i5 M60 xDrive, wyprodukowany w Niemczech i jadący do klienta w Hiszpanii. Ten kierunek nie jest przypadkowy, bo dziś to właśnie Europa ciągnie sprzedaż elektryków najmocniej.

Europa ciągnie, USA i Chiny hamują

Na rynku europejskim sprzedaż aut elektrycznych wzrosła w 2025 roku o 28 proc.. W praktyce oznacza to, że już co piąty nowy samochód sprzedawany w UE jest elektryczny. Dla BMW to bardzo dobra wiadomość, bo grupa ma mocną pozycję właśnie w Europie i potrafi szybko podkręcać produkcję pod lokalny popyt.

BMW produkuje dziś auta elektryczne we wszystkich swoich niemieckich fabrykach. Do tego montuje je na tych samych liniach co modele spalinowe. Taka elastyczność daje marce możliwość szybkiego reagowania, gdy klienci zmieniają zdanie szybciej niż plany produktowe.

ParametrDane
Liczba wyprodukowanych BEV2 000 000
Czas do 1 mln BEVok. 11 lat
Czas od 1 mln do 2 mln BEVok. 2 lata
Jubileuszowy modelBMW i5 M60 xDrive
Miejsce produkcji jubileuszowego autaNiemcy
Rynek docelowy jubileuszowego autaHiszpania
Dostawy BEV BMW w 2025 r.442 072 szt.
Zmiana sprzedaży BEV BMW w USA w 2025 r.-16,7 proc.
Spadek sprzedaży BEV w USA w IV kw. 2025 r.-45,5 proc.
Wzrost sprzedaży PHEV w USAponad 30 proc.

Tempo jest dobre, ale już nie wszędzie

Globalnie BMW dostarczyło w 2025 roku 442 072 elektryki. Wzrost nadal jest, ale nie tak szybki jak wcześniej. I tu zaczynają się schody.

W USA sprzedaż bateryjnych BMW spadła do 42 484 sztuk, czyli o 16,7 proc. rok do roku. Jeszcze mocniej zabolał końcówka roku. W czwartym kwartale sprzedaż BEV runęła o 45,5 proc. po skasowaniu federalnych ulg podatkowych. Klienci nie zniknęli, tylko przesunęli się w stronę hybryd plug-in, których sprzedaż skoczyła o ponad 30 proc.

Chiny też nie pomogły. Tam sprzedaż BMW spadła wyraźnie, a cały region zanotował dwucyfrowy zjazd. Dla producenta tej skali to ma znaczenie, bo bez Chin trudno utrzymać naprawdę mocne tempo globalnego wzrostu.

Neue Klasse ma podtrzymać ogień

BMW już wypuszcza nowe modele, które mają pchnąć sprzedaż dalej. iX3 jako pierwszy model z rodziny Neue Klasse jest już w salonach. Za nim jedzie elektryczne i3, czyli bateryjna seria 3, pokazana tej wiosny.

Później dojdzie jeszcze pierwsze elektryczne X5. Swoje elektryczne SUV ma też szykować Rolls-Royce, choć tam wolumeny będą oczywiście małe. Dla BMW ważniejsze jest to, że oferta robi się pełniejsza dokładnie tam, gdzie klienci najchętniej kupują dziś auta premium.

Volkswagen depcze po piętach

BMW ma powód do zadowolenia, ale konkurencja nie śpi. Volkswagen ogłosił niedawno, że swój 2-milionowy elektryk zbudował zaledwie 10 miesięcy po przekroczeniu pierwszego miliona. To tempo jeszcze lepsze niż u BMW.

Jeśli poprawione ID.3 faktycznie utrzyma formę, a ID. Polo szybko ruszy sprzedażowo, kolejny milion Volkswagen może dowieźć jeszcze szybciej. Dla BMW oznacza to jedno: nowe modele muszą dowieźć nie tylko technologię i design, ale też wolumen.

A wy jak to widzicie: BMW ma dziś lepszą elektryczną ofertę niż Volkswagen, czy to jednak VW będzie szybciej rosnąć w najbliższych latach?

Komentarze

Zobacz także