Ponad 30 tys. zamówień w 24 godziny. Tak BYD wszedł z nowym Datangiem, czyli swoim największym i najdroższym elektrycznym SUV-em. I nie ma co ukrywać, przy cenie startowej poniżej 40 tys. dolarów to brzmi jak oferta, która w Chinach może namieszać naprawdę szybko.
BYD Datang trafił idealnie w punkt
Datang to pełnowymiarowy, trzyrzędowy SUV z miejscem dla 7 osób w układzie 2+2+3. Auto ma ponad 5200 mm długości, więc jest nawet trochę większe od Hyundaia IONIQ 9 i Kii EV9.
BYD pokazał ten model podczas Beijing Auto Show, a chwilę po starcie przedsprzedaży licznik zamówień przebił 30 tys. sztuk. Przedział cenowy ustalono na 250 000 do 320 000 juanów, czyli około 36,5 do 47 tys. dolarów.
To właśnie cena robi tu pierwsze wrażenie. Bo mówimy o dużym, rodzinnym SUV-ie z segmentu, w którym konkurencja zwykle każe sobie płacić wyraźnie więcej.
Parametry, które robią robotę
BYD będzie oferować Datanga z napędem na jedną albo dwie osie. W słabszej wersji dostajemy już bardzo konkretne liczby, a mocniejsza odmiana wchodzi na poziom, który jeszcze niedawno kojarzył się raczej z autami sportowymi niż rodzinnym SUV-em.
| Parametr | BYD Datang |
|---|---|
| Nadwozie | elektryczny SUV, 3 rzędy siedzeń |
| Długość | ponad 5200 mm |
| Liczba miejsc | 7 |
| Układ foteli | 2+2+3 |
| Cena przedsprzedaży | 250 000 do 320 000 juanów |
| Cena w USD | ok. 36,5 do 47 tys. dolarów |
| Napęd | single motor / dual motor |
| Moc single motor | 370 kW (496 KM) |
| Moc dual motor | 585 kW (784 KM) |
| Akumulator | Blade Battery 2.0 |
| Maks. zasięg CLTC | do 950 km |
| Szybkie ładowanie | nawet 5 minut |
Te 950 km podano w chińskiej normie CLTC, więc w realnej jeździe wynik będzie niższy. Mimo to liczba i tak przyciąga uwagę, szczególnie że auto dostało nową technologię Flash Charging, która ma pozwalać na ładowanie w zaledwie 5 minut.




W środku BYD celuje wyżej niż dotąd
Kabina ma nowy projekt deski rozdzielczej z trzema ekranami rozciągniętymi przez cały kokpit. Do tego dochodzi jeszcze duży ekran dla pasażerów z tyłu, opuszczany z dachu.
BYD dorzuca też wyposażenie, które ma dać bardziej luksusowe odczucia z jazdy. Na liście są fotele zero gravity, system kontroli nadwozia Disus-A i dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne.
Krótko mówiąc, Datang nie jest zrobiony jako „duży samochód za rozsądne pieniądze”. To ma być model flagowy, tylko wyceniony tak, by klienci długo się nie zastanawiali.
Jest też lidar i rozbudowane wsparcie kierowcy
Na dachu znalazł się lidar, a cały pakiet systemów wspiera platforma God’s Eye B ADAS. W praktyce mówimy o funkcjach takich jak NOA na drogach szybkiego ruchu oraz inteligentne parkowanie.
To ważne, bo w tym segmencie klienci patrzą już nie tylko na zasięg i moc. Patrzą też na to, czy auto daje nowoczesne systemy, które jeszcze chwilę temu trafiały głównie do droższych modeli premium.
BYD nie kończy na elektryku
Datang pojawi się też jako hybryda plug-in. BYD szykuje dwie wersje:
- DM-i z silnikiem 1.5T i elektrykiem o mocy 300 kW (402 KM)
- DM-p z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 400 kW (536 KM)
Na razie to właśnie elektryczna odmiana zgarnia całą uwagę. I trudno się dziwić, skoro już na starcie wykręciła wynik, którego wiele marek nie osiąga przez kilka miesięcy.
Czy taki duży, 7-osobowy SUV od BYD za takie pieniądze miałby u nas szansę namieszać równie mocno? Dajcie znać w komentarzach.

















Dołącz do dyskusji