Kia szykuje drugi model z rodziny PBV i tym razem chodzi o coś wyraźnie większego od PV5. Na nowych zdjęciach testowy egzemplarz PV7 ma już mniej maskowania, więc lepiej widać proporcje auta, które ma wejść na rynek w 2027 roku.
PV5 już pokazała, że Kia nie weszła w segment elektrycznych vanów dla sportu. Model sprzedawany od ubiegłego roku został liderem wśród małych elektrycznych vanów segmentu C w Europie i Wielkiej Brytanii. W pierwszej połowie 2026 roku odpowiadał za ponad 50 procent sprzedaży w pięciu krajach: 63 proc. w Danii, 62 proc. w Irlandii, 59 proc. w Szwecji, 58 proc. w Finlandii i 54 proc. w Wielkiej Brytanii.
To tłumaczy, dlaczego Kia idzie krok dalej. PV7 ma być po prostu większym bratem PV5 i po najnowszych zdjęciach widać, że nie chodzi o kosmetykę. Auto robi wrażenie długością, a na wcześniejszym nagraniu z transportu było dobrze widać, że rozstaw osi jest niemal tak duży jak platforma ciężarówki, na której przewożono prototyp. Brzmi grubo.
| Parametr | Kia PV7 Concept | Kia PV5 Passenger |
|---|---|---|
| Długość | 5 270 mm | 4 695 mm |
| Szerokość | 2 065 mm | 1 895 mm |
| Wysokość | 2 120 mm | 1 915 mm |
| Rozstaw osi | 3 390 mm | 2 995 mm |
Liczby pochodzą jeszcze z konceptu pokazanego na CES 2024, więc do wersji produkcyjnej mogą się trochę zmienić. Ale skala jest jasna: PV7 będzie o 575 mm dłuższa od PV5, o 170 mm szersza, o 205 mm wyższa i dostanie o 395 mm większy rozstaw osi. To już nie jest van „trochę większy”. To inna liga zastosowań.
Na razie Kia nie podała finalnej specyfikacji. Nie znamy pojemności akumulatora, mocy, zasięgu ani tempa ładowania. Wiadomo za to, że PV7 ma dostać nowy system infotainment Pleos od Hyundaia oraz oprogramowanie flotowe. I to akurat ma sens, bo takie auta rzadko kupuje się dla ładnej kreski LED z przodu. Liczy się zarządzanie flotą, ergonomia i to, czy auto daje radę w codziennej robocie.





Kia nie zamierza też zatrzymywać się na dwóch modelach. Po PV7, które ma zadebiutować w przyszłym roku, przyjdzie czas na PV9 planowane na 2029 rok. Cel dla całej gamy PBV jest konkretny: 232 000 sprzedanych aut do 2030 roku.
Najciekawsze w PV7 jest to, że Kia nie próbuje wymyślać vana od nowa. Po prostu bierze format, który już zadziałał w PV5, i skaluje go wyżej. Jeśli finalna wersja zachowa proporcje konceptu, może z tego wyjść bardzo mocny gracz dla firm i przewozów osobowych. Pytanie tylko, czy Kia dowiezie też sensowne parametry ładowania i baterii, bo przy takim gabarycie sama przestrzeń to jeszcze za mało.
Czy duży elektryczny van ma dziś większy sens jako auto dostawcze, shuttle czy może kamperowa baza pod zabudowę?












Dołącz do dyskusji