Przejdź do treści
News

Lepas L6 EV rusza ze sprzedażą w Wielkiej Brytanii. Chery zaczyna skromnie, ale z długą gwarancją

Lepas L6 Ev Uk

Lepas, nowa marka należąca do Chery, otworzyła w Wielkiej Brytanii zamówienia na swój pierwszy elektryczny SUV, czyli model L6 EV. Auto ma akumulator 65 kWh LFP, silnik 160 kW i zasięg do 279 mil, czyli około 449 km. O polskim debiucie marki na razie nie ma ani słowa, więc dziś to raczej sygnał, jak Chery układa wejście do Europy.

Brytyjczycy dostaną dwie wersje wyposażenia: Essence i Elevate. Cennika jeszcze nie podano, choć zamówienia już ruszyły. To dość typowy manewr przy wejściu nowej marki. Najpierw specyfikacja i budowanie listy chętnych, potem liczby.

Co oferuje Lepas L6 EV

Niezależnie od wersji, Lepas L6 EV ma ten sam układ napędowy. Z przodu pracuje silnik o mocy 160 kW, czyli 217 KM, z momentem 275 Nm. Przyspieszenie od 0 do 62 mph, czyli do 100 km/h, zajmuje 7,9 s, a prędkość maksymalna to 111 mph, około 179 km/h.

Akumulator ma pojemność 65 kWh i korzysta z chemii LFP. Producent obiecuje do 279 mil zasięgu, czyli około 449 km. Nie podano jeszcze europejskiego WLTP, więc ten wynik trzeba traktować ostrożnie, dopóki nie zobaczymy metodologii. Na papierze wygląda sensownie jak na rodzinnego elektryka, ale bez cudu.

Ładowanie DC kończy się na 120 kW, a skok od 30 do 80% ma trwać około 22 minut. To nie jest liga 800 V ani wyścig z BYD czy Xiaomi. Za to w codziennym użyciu taki wynik nie musi boleć, o ile krzywa ładowania jest przyzwoita.

Wyposażenie i gwarancja

Już bazowa wersja Essence ma być hojnie wyposażona. Na liście są 19-calowe felgi, panoramiczny dach, ekran 13,2 cala, kamera 540 stopni i 22 funkcje ADAS. Producent mocno gra tu wyposażeniem, bo nowa marka bez rozpoznawalności zwykle musi oddać klientowi więcej w standardzie.

Wersja Elevate dorzuca elektrycznie regulowane fotele przednie z podgrzewaniem i wentylacją, audio Sony Premium oraz Advanced Parking Assist. Do tego dochodzą aktualizacje OTA i FOTA.

Najciekawiej wygląda gwarancja. Lepas obiecuje 17 lat lub 100 000 mil na samochód oraz 8 lat lub 100 000 mil na baterię wysokiego napięcia. Ten pierwszy zapis brzmi bardzo mocno marketingowo i trzeba będzie zobaczyć szczegółowe warunki, wyłączenia i to, czy nie jest to program warstwowy z haczykami serwisowymi. Sama liczba robi jednak robotę.

Producent opisuje styl auta jako inspirowany lampartem i „elegancją lamparta”. Cóż, marketing działu designu żyje własnym życiem. Ważniejsze jest to, że Chery odpala w UK kolejną markę obok już znanych w Europie nazw i testuje, ile da się ugrać samą specyfikacją, gwarancją i bogatym wyposażeniem.

Jeśli cena będzie ustawiona rozsądnie, L6 EV może wejść w rejon konkurencji dla tańszych rodzinnych elektryków z Chin. Jeśli przesadzą, sama opowieść o lampartach nie wystarczy. Jak wy wycenilibyście auto z baterią 65 kWh, mocą 160 kW i ładowaniem 120 kW?

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także