Polenergia S.A. oficjalnie przyjęła nową strategię rozwoju na lata 2025-2030, skupiając się wyłącznie na najbardziej perspektywicznych obszarach energetyki odnawialnej. Spółka zamierza całkowicie wycofać się z sektora elektromobilności i wodoru, co stanowi istotną zmianę kursu w porównaniu do wcześniejszych planów.
Kluczowe założenia strategii do 2030 roku
Zarząd Polenergii przedstawił ambitne cele rozwojowe, koncentrując się na morskiej energetyce wiatrowej jako głównym motorze wzrostu. Priorytetem będzie realizacja projektów Bałtyk 2, 3 oraz Bałtyk 1 o łącznej mocy około 3000 MW, które są rozwijane w ramach joint venture. Strategia zakłada również:
- Rozbudowę lądowych farm wiatrowych w Polsce o dodatkowe 50 MW
- Rozwój projektów fotowoltaicznych w połączeniu z magazynami energii (łącznie 100 MW)
- Kontynuację projektu wiatrowego w Rumunii
- Wzmocnienie kompetencji w zakresie sprzedaży kontraktów PPA
W efekcie realizacji strategii Polenergia planuje zwiększyć moc wytwórczą z obecnych 0,6 GW do 1,5 GW w 2030 roku, co ma przełożyć się na wzrost EBITDA do poziomu około 1,6 mld zł.
Koniec przygody z elektromobilnością i wodorem
Najbardziej zaskakującym elementem nowej strategii jest decyzja o stopniowym wycofaniu się z działalności w obszarze elektromobilności i wodoru. Co istotne, spółka nie zamierza jedynie wstrzymać nowych inwestycji, ale planuje całkowitą rezygnację z tych sektorów.
Polenergia dysponuje obecnie siecią 86 stacji ładowania z 128 punktami ładowania. Jeszcze dzisiaj firma chwaliła się uruchomieniem stacji ładowania niedaleko Szczecina, w Lubieszynie.
Wycofanie z rynku elektromobilności następuje krótko po tym, jak w marcu spółka podniosła ceny ładowania do 2,48 zł/kWh na stacjach DC i 1,78 zł/kWh przy AC (na autostradzie A2 nawet do 2,68 zł/kWh). Podwyżki te firma tłumaczyła „dostosowaniem się do innych operatorów”, co wywołało falę krytyki i prawdopodobnie wpłynęło na zmniejszenie wykorzystania stacji.
Ogromne nakłady inwestycyjne
Realizacja strategii będzie wiązała się z poniesieniem nakładów kapitałowych w wysokości około 4,6 mld zł, głównie na inwestycje związane z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej. Z powodu wysokich kosztów inwestycyjnych, zarząd nie planuje rekomendowania wypłaty dywidendy w horyzoncie trwania strategii.
Finansowanie ma pochodzić zarówno ze środków wygenerowanych przez spółkę (w tym z planowanych dezinwestycji), jak i z finansowania zewnętrznego w formie kredytów bankowych, emisji obligacji oraz potencjalnie od inwestorów w formie emisji akcji lub instrumentów hybrydowych.
Przyczyny wycofania z elektromobilności
Decyzja o rezygnacji z sektora elektromobilności może być podyktowana kilkoma czynnikami:
- Zbyt mała liczba samochodów elektrycznych na polskich drogach, co skutkuje niskim wykorzystaniem stacji ładowania
- Rosnąca konkurencja ze strony innych operatorów, w tym państwowych koncernów energetycznych
- Niższe niż oczekiwano stopy zwrotu z inwestycji w infrastrukturę ładowania
- Chęć skoncentrowania zasobów na najbardziej dochodowych segmentach działalności
Konsekwencje dla rynku ładowarek
Wycofanie się Polenergii z rynku elektromobilności może doprowadzić do dalszej konsolidacji tego sektora. Istniejące stacje ładowania Polenergii mogą zostać przejęte przez innych operatorów, potencjalnie wzmacniając pozycję dominujących graczy, takich jak Orlen lub Greenway.
Może to również prowadzić do dalszych podwyżek cen za ładowanie pojazdów elektrycznych, szczególnie w sytuacji zmniejszającej się konkurencji. Dla użytkowników samochodów elektrycznych oznacza to potencjalnie wyższe koszty eksploatacji.
Przyszłość Polenergii
Strategia zakłada stabilny rozwój Grupy Polenergia w najbardziej perspektywicznych segmentach rynkowych, oparty na przychodach zabezpieczonych poprzez kontrakty typu PPA (umowy zakupu energii) i CFD (kontrakty różnicowe).
Spółka przeprowadziła analizę wpływu nowej strategii na realizację celów zrównoważonego rozwoju zgodnie z wytycznymi ESRS2 SBM-3, co wskazuje na dalsze zaangażowanie w zieloną transformację energetyczną, choć w bardziej zawężonym zakresie.
Czy wycofanie się Polenergii z rynku elektromobilności to sygnał ostrzegawczy dla całego sektora? A może strategiczna decyzja, która pozwoli firmie lepiej wykorzystać swoje zasoby w bardziej dochodowych obszarach? Jakie będą konsekwencje tej decyzji dla kierowców samochodów elektrycznych w Polsce? Dajcie znać w komentarzach.
Dołącz do dyskusji