Niemieckie federalne ministerstwo transportu potwierdziło, że głosowanie nad uznaniem Tesla FSD w całej Unii Europejskiej zaplanowano na grudzień 2026 roku. Wcześniej decyzja miała zapaść 6 października, ale tego dnia komitet TCMV przeprowadzi kolejną rundę konsultacji.
Niemcy sprawdzają FSD razem z Holandią i Teslą
Niemiecki urząd KBA analizuje dane techniczne wspólnie z holenderskim RDW oraz Teslą. RDW odpowiadał za dopuszczenie systemu w Holandii i jego decyzja jest teraz jednym z punktów odniesienia dla Niemców.
Stanowisko Berlina określono jako „otwarte na technologię i zorientowane na bezpieczeństwo”. Regulatorzy przyznają, że FSD radzi sobie z wieloma sytuacjami drogowymi, także w skomplikowanym ruchu miejskim. Jednocześnie sprawdzają, czy tak rozbudowany asystent powinien działać na zatłoczonych ulicach centrów miast.
Największe zastrzeżenie dotyczy prędkości. Według ministerstwa system może w określonych warunkach przekraczać ograniczenie nawet o 50 procent. Przy limicie 50 km/h oznaczałoby to 75 km/h. Podobne obawy zgłosiły Szwecja, Francja i Chorwacja, a także European Transport Safety Council.
Problem ma być związany z funkcją Speed Offset, która pozwala dostosować zachowanie samochodu względem obowiązującego limitu. Szwecja chce, by Unia wstrzymała zgodę do czasu, aż Tesla wymusi ścisłe przestrzeganie ograniczeń.
Niemcy przypominają też, że FSD pozostaje systemem SAE poziomu 2. Kierowca musi stale obserwować drogę i odpowiada za zdarzenie lub błąd systemu. Nazwa Full Self-Driving nadal obiecuje więc więcej niż formalne możliwości samochodu.
Osiem państw nie czekało na decyzję Unii
Krajowe zgody dla FSD wydały już Holandia, Belgia, Dania, Litwa, Estonia, Słowenia, Czechy i Chorwacja. Chorwaci dopuścili system do pracy na drogach publicznych mimo wcześniejszych zastrzeżeń dotyczących prędkości.
Tesla prowadzi też rozmowy w Irlandii, a we Włoszech ma być blisko uzyskania zielonego światła. Niemcy mogą wydać własne pozwolenie przed grudniowym głosowaniem, ale na razie KBA pozostaje przy analizie danych i rozwiązania zastosowanego przez RDW.
Polski nie ma wśród państw z krajową zgodą, dlatego dla naszych kierowców znacznie więcej może zmienić decyzja obejmująca całą Unię. Nawet wtedy FSD pozostanie asystentem wymagającym ciągłego nadzoru, a nie europejskim robotaxi.
Tesla zdobywa kolejne zgody, lecz limit prędkości może okazać się trudniejszą przeszkodą niż samo prowadzenie po mieście. Czy dopuścilibyście FSD w Polsce, jeśli system nadal mógłby przekraczać ograniczenia?




Komentarze
Czy dopuścilibyście FSD w Polsce, jeśli system nadal mógłby przekraczać ograniczenia?