• 1000 km CHALLENGE
  • Narzędzia
    • Katalog EV
    • Katalog warsztatów EV
    • Kalkulator kosztów ładowania
    • Słownik
  • Kontakt i współpraca
Mapa stacji ładowania
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
  • Samochody elektryczne
  • Rowery, motocykle i UTO
  • Hybrydy
  • Baterie
  • Stacje ładowania
  • Poradniki
  • Testy
  • Forum dyskusyjne
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
LovEV.pl - samochody elektryczne i elektromobilność!
Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki

Xiaomi SU7 stanęło w płomieniach. Kierowca uwięziony w śmiertelnej pułapce

13.10.2025
w Aktualności, Samochody elektryczne
Czas czytania: 5 min
0
xiaomi su7 spalony
UdostępnijPodsumujPodsumuj

Spis treści

  • Drzwi, które stały się celą
  • Czarne chmury nad Xiaomi
  • Co dalej z elektrycznymi klamkami i bezpieczeństwem?

Nocna tragedia w Chengdu w Chinach rzuca cień na jednego z najnowszych i najgłośniejszych graczy na rynku pojazdów elektrycznych. Nowoczesny i naszpikowany technologią sedan Xiaomi SU7, po zderzeniu przy dużej prędkości, zamienił się w ognistą kulę. Niestety, dla 31-letniego kierowcy, innowacyjne rozwiązania technologiczne mogły stać się częścią śmiertelnej pułapki.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 października, około godziny 3:16 nad ranem na jednej z głównych arterii miasta. Według wstępnych ustaleń lokalnej policji, mężczyzna kierujący Xiaomi SU7, zidentyfikowany jako pan Deng, był podejrzany o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Jego samochód najpierw uderzył w poprzedzający go sedan, a następnie przeleciał przez pas zieleni i momentalnie stanął w płomieniach.

Na nagraniach, które błyskawicznie obiegły internet, widać desperacką próbę ratunku z Xiaomi SU7. Kilku przejeżdżających kierowców zatrzymało się i podbiegło do płonącego wraku. Niestety, ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Próby wybicia bocznych szyb gołymi rękami i butami nie przyniosły rezultatu. Użycie gaśnicy również nie pomogło, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a temperatura wokół pojazdu była zbyt wysoka, by podejść bliżej. Co najbardziej niepokojące, nie udało się otworzyć drzwi ani wybić szyb, by wydostać uwięzionego w środku człowieka.

Xiaomi SU7 Ultra accident Chengdu

Drzwi, które stały się celą

Kluczowym i najbardziej tragicznym elementem tej historii jest kwestia zablokowanych drzwi. Naoczni świadkowie i nagrania jednoznacznie pokazują, że dostęp do kabiny Xiaomi SU7 był niemożliwy. Dopiero po przybyciu straży pożarnej i ugaszeniu pożaru, z którego pozostał jedynie zwęglony szkielet pojazdu, ratownicy mogli dostać się do środka. Ale nawet wtedy drzwi pozostały zablokowane. Aby wydobyć ciało kierowcy, musieli użyć młotów i pił elektrycznych.

Inne w podobnym temacie

denza z9 gt

Nowy chiński elektryk przejeżdża 1036 kilometrów na jednym ładowaniu

27/02/2026
porsche taycan bateria

„Auto Papież” nie ma litości: Europa jest 20 lat za Chinami i bez nich nie przetrwamy

30/01/2026
exlantix es

Koniec tanich aut z Chin? EXLANTIX chce od nas 350 tysięcy złotych i celuje w klasę premium

24/01/2026
recykling baterii w chinach

Chiny mówią „stop” kombinowaniu przy złomowaniu elektryków. Bateria ma zostać w aucie

22/01/2026

Ten dramat na nowo rozpala dyskusję na temat bezpieczeństwa chowanych, elektronicznych klamek, które stają się standardem w nowoczesnych pojazdach elektrycznych. Ich minimalistyczny design poprawia aerodynamikę i wygląda futurystycznie, ale co dzieje się w sytuacji kryzysowej? Czy po potężnym uderzeniu i odcięciu zasilania mechanizmy awaryjne działają prawidłowo? Przypadek z Chengdu sugeruje, że nie zawsze. Warto dodać, że Chiny są obecnie w trakcie konsultacji publicznych nowych, zaostrzonych norm bezpieczeństwa dotyczących właśnie klamek samochodowych.

Czarne chmury nad Xiaomi

Dla Xiaomi, technologicznego giganta, który z wielkim impetem wszedł na rynek motoryzacyjny, to wizerunkowa katastrofa. Informacje o wypadku natychmiast odbiły się na giełdzie. Akcje firmy na giełdzie w Hongkongu w pewnym momencie spadły o blisko 9 procent. Inwestorzy nerwowo reagują na wszelkie doniesienia podważające bezpieczeństwo flagowego produktu.

Niestety dla producenta, nie jest to odosobniony przypadek. To już kolejny śmiertelny wypadek z udziałem modelu SU7 w tym roku. Pod koniec marca w wypadku na autostradzie zginęły trzy studentki. W tamtej sprawie pojawiały się pytania o działanie systemów asystujących kierowcy, które miały się wyłączyć tuż przed zderzeniem.

Co więcej, zaledwie w zeszłym miesiącu firma ogłosiła gigantyczną akcję serwisową. Z powodu potencjalnych błędów w oprogramowaniu asystenta jazdy w ekstremalnych sytuacjach, Xiaomi ogłosiło wycofanie z rynku ponad 116 tysięcy aut modelu SU7. Seria tak poważnych zdarzeń w krótkim czasie musi budzić poważne obawy o dojrzałość technologiczną i standardy bezpieczeństwa pojazdów tej marki.

xiaomi su7 spalony
xiaomi su7 spalony
xiaomi su7 spalony

Co dalej z elektrycznymi klamkami i bezpieczeństwem?

Xiaomi oraz lokalne władze do tej pory nie wydały oficjalnego, szczegółowego oświadczenia w sprawie poniedziałkowego wypadku. Dochodzenie jest w toku, a jego wyniki będą kluczowe nie tylko dla przyszłości firmy, ale potencjalnie dla całego przemysłu motoryzacyjnego. Jeśli potwierdzi się, że standardowe systemy zawiodły, a kierowca nie mógł opuścić pojazdu z powodu konstrukcji drzwi, presja na producentów i regulatorów, by ponownie zweryfikować standardy bezpieczeństwa, będzie ogromna.

Tragedia w Chengdu to brutalne przypomnienie, że w pogoni za innowacją, zasięgiem i futurystycznym designem, producenci nigdy nie mogą zapominać o najbardziej podstawowej funkcji samochodu: ma on być bezpiecznym środkiem transportu, z którego można się wydostać w razie wypadku.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy estetyka wysuwanych klamek jest warta potencjalnego ryzyka? A może to odosobniony przypadek, na podstawie którego nie należy wyciągać pochopnych wniosków? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

Tagi: chińskie elektrykichińskie samochodychińskie samochody elektryczneChinypożary samochodówwypadekXiaomi SU7Xiaomi SU7 Ultra
Udostępnij1Tweet1UdostępnijSummarizeSummarizeWyślij

Zobacz też

denza z9 gt
Aktualności

Nowy chiński elektryk przejeżdża 1036 kilometrów na jednym ładowaniu

2026-02-27
porsche taycan bateria
Aktualności

„Auto Papież” nie ma litości: Europa jest 20 lat za Chinami i bez nich nie przetrwamy

2026-01-30
exlantix es
Aktualności

Koniec tanich aut z Chin? EXLANTIX chce od nas 350 tysięcy złotych i celuje w klasę premium

2026-01-24

Dołącz do dyskusji

REKLAMA

Popularne wpisy

denza z9 gt
Aktualności

Nowy chiński elektryk przejeżdża 1036 kilometrów na jednym ładowaniu

2026-02-27
Maextro S800
Aktualności

Maextro S800 od Huawei już 30 maja. Chiński konkurent Maybacha wjeżdża na salony

2025-05-21
byd tang l
Aktualności

Koniec żartów. BYD Atto 8 nadciąga globalnie z mocą 1086 KM i absurdalnie niską ceną

2025-11-15
byd shark pickup hybrid
Aktualności

BYD Shark – hybrydowy, chiński pick-up – pokonuje australijskie wydmy w 40-stopniowym upale

2025-02-10
  • Polityka prywatności
  • Kontakt i współpraca

© 2024-2026 LovEV.pl.

Brak wyników
Sprawdź wszystkie wyniki
  • Samochody elektryczne
  • Stacje ładowania
  • Baterie
  • Rowery, motocykle i UTO
  • OZE
  • Poradniki
  • Testy
  • Kalkulator kosztów ładowania
  • Katalog samochodów elektrycznych
  • Katalog warsztatów EV
  • Mapa stacji ładowania
  • Forum dyskusyjne
  • Kontakt i współpraca
Kontakt

© 2024-2026 LovEV.pl.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć lub wyłączyć ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.