Przejdź do treści
News

Tesla Cybercab ma dostać wejście dla Xboxa i PlayStation. Na razie to bardziej obietnica niż funkcja

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
tesla cybercab robotaxi
Tesla Cybercab, fot. Tesla

Tesla zaczęła komercyjne przejazdy Cybercabem w Austin na początku września 2026 roku. Chwilę później Elon Musk dorzucił na X krótką zapowiedź: do auta będzie można podłączyć PlayStation albo Xboxa, a wszystko ma trafić na 22-calowy ekran centralny.

To brzmi efektownie, ale na dziś nie wiemy jeszcze najważniejszego. Czy chodzi o zwykłe sparowanie kontrolera, czy o prawdziwe wejście obrazu, na przykład HDMI albo DisplayPort przez USB-C.

Co już działa, a czego jeszcze nie ma

Tesla promowała wnętrze Cybercaba jako miejsce do streamingu i grania. Oficjalne konto marki przypomniało o dużym ekranie, aplikacjach multimedialnych i planowanym Starlinku, a Musk odpisał wprost: „You will be able to plug in your PlayStation or Xbox.”

Problem w tym, że kontrolery już teraz da się podłączyć. Pierwsi pasażerowie pokazali, że przez porty USB-C można używać przewodowych i bezprzewodowych padów do gier z Tesla Arcade. Jeśli więc Musk pisze, że „będzie można”, to sugeruje coś więcej niż sam pad.

Najbardziej logiczny scenariusz to wejście wideo. Wtedy 22-calowy ekran Cybercaba mógłby działać jak monitor dla zewnętrznego urządzenia. I tu robi się ciekawiej niż przy samym Xboxie wożonym w torbie.

Bardziej Steam Deck niż pełna konsola

Mało kto będzie nosił do robotaxi domową konsolę. Jasne, odpalenie GTA VI w Cybercabie w grudniu 2026 roku brzmiałoby jak mocny pokazówkowy numer, ale realny użytek wygląda inaczej.

Znacznie sensowniejsze byłyby urządzenia przenośne, takie jak Steam Deck, ASUS ROG Ally albo Nintendo Switch. Do tego zwykły laptop. Gdyby Tesla dodała HDMI albo pozwoliła na wejście obrazu przez USB-C, pasażer mógłby użyć ekranu do grania, oglądania własnych materiałów albo pracy w trasie.

Tu jednak trzeba jedno cięcie. Na razie nie ma potwierdzenia portu HDMI ani obsługi zewnętrznego obrazu. Jest tylko wpis Muska.

Drugim wątkiem jest łączność. Tesla zapowiada montaż anten Starlink V5 bezpośrednio w Cybercabach, co ma dać internet satelitarny o niskich opóźnieniach. Jeśli pasażerowie dostaną dostęp do tego połączenia dla własnych urządzeń, multiplayer i synchronizacja danych w drodze faktycznie zaczną mieć sens. Na papierze wygląda to dobrze, w praktyce zobaczymy limity, opóźnienia i to, czy Tesla nie zamknie wszystkiego we własnym ekosystemie.

Cybercab właśnie ruszył z komercyjnymi kursami w Austin i już jest traktowany bardziej jak salon z ekranem niż samochód. Pytanie tylko, czy Tesla naprawdę otworzy ten ekran na zewnętrzny obraz, czy skończy się na padzie i marketingowym skrócie. Jak obstawiacie: HDMI w robotaxi ma sens, czy to gadżet na pokaz?

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także