Przejdź do treści
News

97 proc. właścicieli EV jest zadowolonych. Najbardziej przeszkadza im zima i ładowanie nocą

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
audi e-tron gt quattro

Niemiecki ADAC przepytał w czerwcu 2026 roku 1 060 właścicieli samochodów elektrycznych, którzy regularnie korzystają z aut. 97 proc. deklaruje zadowolenie z EV, a 90 proc. ponownie wybrałoby elektryka. Problemem nie jest już sam napęd, tylko różnice zasięgu, ceny prądu i poczucie bezpieczeństwa przy ładowarkach po zmroku.

Badanie nie odpowiada na pytanie, czy kierowca spalinowego auta powinien kupić elektryka. Pokazuje coś innego: co sądzą ludzie, którzy już jeżdżą EV i w większości mają warunki do jego wygodnego używania.

Elektryk jest dla nich normalnym autem, nie drugim wyborem

84 proc. badanych używa elektryka jako pierwszego samochodu w gospodarstwie domowym. Dwie trzecie prowadzi go przez co najmniej 200 dni w roku, a 90 proc. przez minimum 100 dni. To nie są więc odpowiedzi osób, które wyciągają auto z garażu tylko na weekend.

Dla 73 proc. ankietowanych obecny samochód jest pierwszym elektrykiem w domu. Wcześniej najczęściej mieli auto benzynowe, tak odpowiedziało 51 proc. osób, lub diesla, 25 proc.

Przejście z auta spalinowego na elektryczne jako główny samochód 91 proc. respondentów oceniło jako łatwe albo bardzo łatwe. To wynik wysoki, ale trzeba pamiętać o profilu grupy: 77 proc. ma domową wallbox lub inne miejsce ładowania, a dalsze 8 proc. może ją zainstalować. Taki start mocno zmienia odbiór elektromobilności.

Najczęściej wskazywane powody zakupu to niższe koszty eksploatacji, możliwość ładowania w domu i kwestie środowiskowe. Własną fotowoltaikę jako argument podało 42 proc. badanych.

Zima nadal psuje obraz, a katalogowy zasięg irytuje

Latem, przy temperaturze 20-30 stopni Celsjusza, z zasięgu jest zadowolonych 82 proc. użytkowników. Gdy temperatura spada poniżej 5 stopni, odsetek ten maleje do 59 proc.

Różnice między zasięgiem latem i zimą za przeszkadzające uważa 24 proc. ankietowanych, a 29 proc. irytuje się nimi przynajmniej czasami. Podobnie wygląda sprawa deklaracji producentów. Rozbieżność między katalogowym a realnym zasięgiem przeszkadza 23 proc. kierowców, kolejnym 24 proc. przeszkadza częściowo.

To dobra lekcja dla producentów. WLTP jest potrzebne do porównań, lecz nie powinno być traktowane jak obietnica, że auto przejedzie dokładnie tyle samo niezależnie od temperatury, prędkości i stylu jazdy.

Planowanie dłuższych tras jako problem wskazało 18 proc. badanych. Jeszcze mniej, 17 proc., narzeka na konieczność wolniejszej jazdy, by dojechać bez postoju na ładowanie. Po kilku latach rozwoju sieci większym kłopotem okazuje się zatem nie sama podróż, lecz przewidywalność auta zimą.

Publiczne ładowanie dostało wyraźnie niższą ocenę

Z publicznej infrastruktury ładowania w Niemczech zadowolonych jest 65 proc. użytkowników. To niezły wynik, ale daleki od 97 proc. zadowolenia z samego samochodu.

Badani najczęściej krytykują ceny energii, słabą przejrzystość taryf oraz mnogość aplikacji i metod rozliczeń. W przypadku stacji DC oczekują także lepszych usług na miejscu. Przy ładowaniu w trasie kierowca nadal musi czasem zastanawiać się nie nad tym, czy ładowarka działa, ale ile ostatecznie zapłaci. Kiepsko.

Dom pozostaje podstawą całego systemu. Średnio 56 proc. ładowań odbywa się u badanych w domu, 18 proc. na szybkich stacjach DC, 14 proc. u pracodawcy, a 13 proc. na publicznych punktach AC.

Osobny problem dotyczy nocy. Ponad połowa ankietowanych nie czuje się wtedy komfortowo na ładowarce z powodów bezpieczeństwa. 33 proc. unika nocnego ładowania w publicznych hubach, 20 proc. omija wybrane lokalizacje, a 15 proc. ładuje tylko w towarzystwie.

Kobiety częściej zmieniają swoje zachowanie z tego powodu, deklaruje to 67 proc. z nich wobec 49 proc. mężczyzn. Kierowcy oczekują przede wszystkim lepszego oświetlenia i monitoringu, ale też lokalizacji przypominających zwykłą stację paliw: widocznych, uporządkowanych i z zapleczem.

Elektryki wygrały już codzienność swoich właścicieli, teraz operatorzy muszą sprawić, by ładowanie po zmroku nie było testem nerwów. Czy przy nocnym postoju na ładowarce bardziej patrzycie na moc stacji, czy na to, gdzie została postawiona?

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Czy przy nocnym postoju na ładowarce bardziej patrzycie na moc stacji, czy na to, gdzie została postawiona?

Zobacz także