Przejdź do treści
News

Hyundai wraca do gry w Chinach. Ioniq V pokazuje, jak bardzo zmienia zasady

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Hyundai Ioniq V 01

Hyundai właśnie powiedział wprost: z Chin nigdzie się nie wybiera. Mało tego, chce tam mocno przyspieszyć i w ciągu 5 lat wypuścić 20 nowych modeli. Pierwszym sygnałem tej zmiany jest Ioniq V, elektryk zrobiony specjalnie pod chiński rynek.

Hyundai chce odbić Chiny po trudnych latach

Szef marki José Muñoz zapowiedział, że Hyundai chce dojść w Chinach do 500 tys. aut rocznie do 2030 roku. W tej liczbie mieszczą się też samochody eksportowane z Chin na inne rynki.

To ambitny plan, bo dziś skala jest dużo mniejsza. W I kwartale 2026 roku Hyundai sprzedał tam 26 913 aut, czyli o 7,2 proc. mniej rok do roku. Dla porównania, dekadę temu, w I kwartale 2016 roku, było to 239 654 samochody. Różnica mówi wszystko.

Problem jest prosty: lokalne marki, takie jak BYD, Geely, Chery czy Leapmotor, uciekły zagranicznym producentom bardzo daleko. Hyundai uznał więc, że kopiowanie globalnej oferty już nie wystarczy.

Ioniq V to Hyundai robiony pod Chiny, a nie „na przeczekanie”

Ioniq V nie jest kolejnym globalnym modelem z lekkimi zmianami. To auto opracowane z myślą o Chinach, z lokalną technologią i lokalnymi partnerami.

Samochód powstał na platformie EV rozwijanej wspólnie z BAIC. Ma architekturę 800 V, korzysta z baterii CATL i systemów wsparcia kierowcy tworzonych razem z firmą Momenta, która specjalizuje się w autonomicznej jeździe.

ParametrHyundai Ioniq V
Długość4900 mm
Szerokość1890 mm
Wysokość1470 mm
Rozstaw osi2900 mm
Architektura800 V
BaterieCATL
Zasięgponad 600 km CLTC
Ekran27 cali, 4K
Miejsce na nogi z przodu1078 mm
Miejsce na nogi z tyłu1019 mm

Na papierze wygląda to jak pełnoprawny gracz w bardzo wymagającym segmencie. Ponad 600 km zasięgu według CLTC brzmi dobrze, choć jak zwykle przy chińskim cyklu trzeba zachować chłodną głowę. Hyundai nie podał jeszcze pojemności baterii, mocy układu napędowego, ceny ani terminu wejścia do sprzedaży.

W środku Hyundai celuje w to, czego oczekują chińscy klienci

Kabina ma 27-calowy panoramiczny ekran 4K i wyświetlacz head-up nazwany Horizon. Do tego dochodzi audio Dolby Atmos oraz dodatkowe rozwiązania ograniczające hałas.

Hyundai chwali się też przestrzenią w środku. 1078 mm na nogi z przodu i 1019 mm z tyłu to liczby, które pokazują, że wygoda pasażerów była jednym z priorytetów. W Chinach to ma znaczenie, zwłaszcza w większych sedanach i SUV-ach.

To dopiero początek większej ofensywy

Ioniq V otwiera nowy rozdział strategii „In China, For China, To Global”. Plan jest prosty: projektować auta lokalnie, korzystać z chińskich dostawców i partnerów technologicznych, a potem część tej produkcji wysyłać dalej, między innymi do Wielkiej Brytanii, Europy i na Bliski Wschód.

Kolejnym modelem ma być następny SUV, zaplanowany na pierwszą połowę 2027 roku. Cała ofensywa obejmie zarówno auta BEV, jak i PHEV.

To ruch, który mówi sporo o całej branży. Jeśli nawet Hyundai w Chinach stawia na lokalną platformę, lokalne baterie i lokalne systemy ADAS, to znaczy, że tamtejszy rynek już dawno przestał być miejscem, gdzie wystarczy przywieźć gotowy model z Europy czy Korei.

Pytanie brzmi, czy taka strategia wystarczy, by Hyundai naprawdę wrócił do gry w Chinach. Jak myślicie, Ioniq V ma szansę przebić się w starciu z lokalnymi markami?

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także