Zostały ostatnie dni, żeby skorzystać z letnich promocji na publiczne ładowanie w Polsce. GreenWay utrzymuje obniżone ceny abonamentów i Mapę dobrych cen tylko do 30 września 2026 roku, podczas gdy wakacyjne akcje Orlen Charge i Enefit Charge Polska kończą się wcześniej, odpowiednio 1 września o 9:00 i z końcem sierpnia.
Spis treści Pokaż Ukryj
Dla kierowcy EV to prosty wniosek: jeśli jeszcze planujecie dłuższe trasy po Polsce, najdłużej promocyjne stawki trzyma dziś GreenWay.
GreenWay daje dwa warianty i oba kończą się 30 września
GreenWay rozegrał lato dwutorowo. Z jednej strony obniżył ceny abonamentów, z drugiej uruchomił tak zwaną Mapę dobrych cen na wybranych stacjach. Obie oferty są ważne od 1 lipca do 30 września 2026 roku.
W abonamentach skala obniżek jest duża, przynajmniej na papierze. Pakiet Energia Max spadł z 79,99 do 39,99 zł miesięcznie, a Energia Plus z 29,99 do 4,99 zł miesięcznie. To wygląda atrakcyjnie szczególnie dla osób, które ładują się regularnie w trasie i potrafią wykorzystać plan przez cały miesiąc.
Drugi element to Mapa dobrych cen, czyli wybrane stacje z promocyjnymi stawkami. GreenWay deklaruje ceny już od 1,50 zł/kWh i rabaty sięgające 50 procent względem stawek standardowych. Tu, jak zwykle, diabeł siedzi w szczegółach: nie jest to obniżka dla całej sieci, tylko dla konkretnych lokalizacji oznaczonych na mapie. Jeśli ktoś ładuje tam, gdzie akurat wypada postój, może wyjść bardzo dobrze. Jeśli nie, zostaje standardowy cennik albo abonament.
To jest zresztą uczciwszy model niż wielkie hasło o tanim ładowaniu wszędzie. GreenWay przynajmniej jasno rozdziela dwie rzeczy: taniej dla abonentów i taniej na wybranych punktach.
Orlen Charge skończył wcześniej, ale stawki były przewidywalne
Promocja Orlen Charge wystartowała 26 czerwca 2026 roku o 9:00 i trwa do 1 września 2026 roku do 9:00. Warunkiem skorzystania z niższych cen jest użycie aplikacji ORLEN VITAY.
W zamian kierowcy dostają prosty, czytelny cennik w skali całej sieci objętej promocją. Ładowanie DC kosztuje 2,19 zł/kWh zamiast 2,69 zł/kWh, a AC 1,59 zł/kWh zamiast 1,95 zł/kWh. Czyli odpowiednio 50 groszy i 36 groszy oszczędności na każdej kilowatogodzinie.
To nie są rekordowo niskie stawki jak w najlepszych punktach GreenWaya, ale za to oferta Orlenu jest łatwiejsza do policzenia. Nie trzeba polować na wybrane lokalizacje z mapy. Jeśli ktoś jeździ po Polsce i korzysta z infrastruktury Orlen Charge, ma po prostu niższą cenę w ramach promocji.
Orlen przy okazji przypomina o skali swojej sieci. Mowa o ponad 1 300 punktach ładowania i kolejnych hubach przy trasach oraz MOP-ach. Tyle że liczba punktów to nie to samo co liczba szybkich stanowisk HPC. Dla kierowcy w trasie ważniejsze jest, czy na miejscu są wolne szybkie ładowarki i jaką realnie podadzą moc, niż sam łączny wolumen punktów w folderze.

Enefit schodzi z ceną DC najniżej, ale są warunki i dopłaty techniczne
Enefit Charge Polska ustawił wakacyjną promocję na lipiec i sierpień 2026 roku, więc krócej niż GreenWay. W tym czasie na ogólnodostępnych stacjach w Polsce obowiązują obniżone stawki, a do tego dochodzi program lojalnościowy i bonus dla nowych użytkowników.
Najciekawiej wygląda cennik DC. Enefit podaje stawki 2,02-2,16 zł/kWh dla szybkiego ładowania oraz 1,78 zł/kWh dla AC. Na trzech lokalizacjach obowiązuje też jedna stawka 1,99 zł/kWh niezależnie od mocy ładowarki. To na tle Orlenu wypada dobrze, szczególnie po stronie DC.
Są jednak dwa haczyki. Pierwszy jest miękki, czyli lojalnościowy. Żeby dostać rabat w kolejnym miesiącu, trzeba wykonać minimum 2 sesje ładowania miesięcznie i osiągnąć wymagany poziom zużycia energii. Drugi jest bardziej praktyczny, bo dotyczy płatności.
Przy płatności w aplikacji lub kartą RFID Enefit pobiera 50 zł depozytu. Przy terminalu płatniczym albo płatności ad hoc depozyt rośnie aż do 300 zł, a sama cena ładowania jest wtedy wyższa o 20 procent. To już robi różnicę. Promocyjna stawka wygląda dobrze, ale spontaniczne ładowanie bez aplikacji może wyjść wyraźnie drożej.
Do tego dochodzi bonus dla nowych klientów. Pierwsze 100 osób, które w lipcu 2026 roku pobiorą aplikację Enefit Charge Polska i założą konto, dostaje kupon 20 zł brutto. Środki mają trafić na konto w ciągu 3 dni roboczych i są ważne do 31 lipca 2026 roku.

Kto daje dziś najlepszą ofertę i dla kogo
Jeśli patrzeć wyłącznie na najniższą cenę z komunikatów, prowadzi GreenWay z poziomem od 1,50 zł/kWh. Problem w tym, że to oferta ograniczona do wybranych stacji z Mapy dobrych cen. Świetna, jeśli akurat pasuje do trasy. Mniej użyteczna, jeśli nie.
Jeśli liczy się przewidywalność, Orlen Charge ma najprostszy układ. 2,19 zł/kWh DC i 1,59 zł/kWh AC w całej akcji promocyjnej, bez mapowania specjalnych lokalizacji, ale tylko do 1 września o 9:00 i z użyciem aplikacji VITAY.
Jeśli ktoś jeździ regularnie i nie przeszkadza mu aplikacja, Enefit wypada bardzo mocno na DC z poziomem 2,02-2,16 zł/kWh. Trzeba jednak pamiętać o depozytach i o tym, że płatność ad hoc podnosi cenę o 20 procent. Kiepsko, jeśli ktoś liczył na szybkie podpięcie karty bez zakładania konta.
W praktyce najlepsza strategia na końcówkę wakacji i początek jesieni jest dość nudna, ale skuteczna. Sprawdzić aplikację przed wyjazdem, porównać trasę z mapą GreenWaya i mieć w zanadrzu Orlen albo Enefit jako plan B. Publiczne ładowanie nadal za często nagradza tych, którzy poświęcą 5 minut na przygotowanie.
Na koniec zostaje prosta obserwacja: najtańsze ładowanie w Polsce coraz częściej istnieje, ale zwykle z gwiazdką. Która z tych promocji naprawdę obniżyła wam koszt podróży, a która tylko dobrze wyglądała w komunikacie?




Komentarze