Spis treści
Amerykański producent, który do tej pory kojarzony był wyłącznie z luksusowymi limuzynami o cenach przyprawiających o zawrót głowy, oficjalnie rozpoczyna walkę o klienta masowego. Lucid Motors zakończył budowę pierwszych, w pełni funkcjonalnych prototypów swoich nowych samochodów elektrycznych klasy średniej. To strategiczny zwrot, który ma wyprowadzić markę z niszy prosto w „serce rynku”, gdzie obecnie niepodzielnie rządzi Tesla Model Y.
Prototypy zjechały z taśmy
Informację o tym kamieniu milowym przekazał Nick Twork, szef komunikacji w Lucid Motors. W swoim wpisie na platformie X (dawniej Twitter) potwierdził, że osobiście obserwował proces montażu pierwszych egzemplarzy w strefie budowy prototypów. To nie są już tylko komputerowe wizualizacje czy gliniane modele, ale fizyczne pojazdy, które wkrótce wyjadą na drogi testowe.
Nowa platforma, nad którą prace trwały od miesięcy, ma stać się fundamentem dla co najmniej trzech różnych modeli. Pierwszym z nich będzie crossover o sportowej sylwetce, który stylistycznie nawiązuje do flagowego SUV-a Gravity, ale wyróżnia się mocniej opadającą linią dachu w stylu coupe. To wyraźny sygnał, że Lucid celuje w najpopularniejszy obecnie segment rynku, łącząc praktyczność z dynamicznym wyglądem.
Ofensywa modelowa w trzech aktach
Strategia Lucida zakłada wprowadzenie na rynek całej rodziny pojazdów opartych na nowej architekturze. Oprócz wspomnianego crossovera, w planach jest bardziej surowy i „terenowy” SUV, czerpiący inspiracje z konceptu Gravity X. Trzecim, choć jeszcze nieoficjalnie potwierdzonym elementem układanki, ma być średniej wielkości sedan – bezpośredni rywal Tesli Model 3.
Poniżej zestawienie przewidywanych parametrów i cech nowej serii modelowej, bazujące na dotychczasowych zapowiedziach marki:
| Cecha / Parametr | Lucid Midsize Platform (szacunki) |
| Planowane nadwozia | Crossover, SUV, Sedan |
| Cena startowa | Ok. 50 000 USD (ok. 180 000 zł bez podatków w USA) |
| Segment rynku | Klasa średnia premium (D-SUV, D-Sedan) |
| Miejsce produkcji | Arabia Saudyjska (główny zakład dla tej platformy) |
| Planowany start produkcji | Koniec 2026 r. / Początek 2027 r. |
| Pełna moc produkcyjna | Oczekiwana w 2029 r. |
| Kluczowe atuty | Wydajność napędu, przestronność wnętrza, zasięg |
DNA luksusu w niższej cenie
Taoufiq Boussaid, dyrektor finansowy Lucid, podczas konferencji UBS podkreślił, że nowe modele będą pozycjonowane w przedziale cenowym rozpoczynającym się od około 50 000 dolarów. To drastyczna obniżka względem modelu Air, którego ceny startują z zupełnie innego pułapu. Mimo niższej ceny, producent obiecuje, że auta zachowają charakterystyczne DNA marki.
Oznacza to, że klienci mogą liczyć na wiodącą w klasie wydajność energetyczną, ponadprzeciętny zasięg oraz przestronność wnętrza, z której słyną amerykańskie elektryki. Inżynierowie Lucida mają za zadanie przenieść technologie z segmentu ultra-premium do aut dostępnych dla szerszego grona odbiorców. Kluczem do sukcesu ma być nowa platforma, zaprojektowana od podstaw z myślą o skalowalności i redukcji kosztów produkcji, co było piętą achillesową dotychczasowych projektów firmy.
Arabska fabryka i plany na przyszłość
Interesującym aspektem strategii jest lokalizacja produkcji. Lucid planuje, że taśmy montażowe dla nowej platformy ruszą w fabryce w Arabii Saudyjskiej. Harmonogram zakłada start pod koniec 2026 roku lub na początku 2027 roku, z osiągnięciem pełnych mocy przerobowych do 2029 roku. Wybór ten nie jest przypadkowy, biorąc pod uwagę strukturę własnościową firmy i kapitał płynący z Bliskiego Wschodu.
Więcej szczegółów technicznych oraz konkretny plan działań poznamy już 12 marca podczas Dnia Inwestora. Nick Twork zapowiedział, że firma „zagłębi się w mapę drogową, podstawowe platformy technologiczne oraz postępy w dziedzinie oprogramowania”. To wydarzenie może okazać się decydujące dla notowań spółki i jej postrzegania przez analityków.
Odbicie po trudnym roku
Zapowiedź nowych modeli przychodzi w momencie, gdy Lucid zdaje się wychodzić na prostą po problemach produkcyjnych, które trapiły firmę w pierwszej połowie 2025 roku. Ostatni kwartał minionego roku przyniósł rekordowy wynik 8 412 wyprodukowanych aut, co pozwoliło zamknąć rok z liczbą 18 378 egzemplarzy. To ponad dwukrotny wzrost w porównaniu do roku 2024 (ok. 9 000 sztuk).
Te liczby pokazują, że Lucid powoli stabilizuje swoje operacje. Wejście w segment midsize jest naturalnym krokiem w rozwoju – to tam generowane są największe wolumeny sprzedaży. Jeśli firmie uda się utrzymać jakość i parametry znane z modelu Air przy cenie zbliżonej do 50 tysięcy dolarów, europejska i amerykańska konkurencja zyska bardzo groźnego rywala.
Czy Waszym zdaniem Lucid z modelem za około 200-250 tysięcy złotych ma szansę namieszać na polskim rynku i odebrać klientów Tesli lub niemieckiej trójce? Dajcie znać w komentarzach!










Dołącz do dyskusji