Przejdź do treści
News

Chiny mają 23,68 mln punktów ładowania. Polska i cała Europa wyglądają przy tym skromnie

hub ladowania chiny

Chińska administracja energetyczna podała, że na koniec lipca 2026 roku kraj miał 23,683 mln punktów ładowania aut elektrycznych, czyli o 41,9 procent więcej rok do roku. W samym lipcu przybyło 626 tys. nowych punktów. To skala, przy której polskie lekko ponad 14 tys. punktów i europejskie 1,3 mln z kwietnia wyglądają po prostu skromnie.

Najciekawsze jest jednak co innego: Chiny rosną już głównie nie dzięki publicznym ładowarkom przy drogach, ale dzięki instalacjom prywatnym.

Prywatne ładowanie dominuje, publiczne też rośnie

W lipcu 536 tys. z 626 tys. nowych punktów stanowiły ładowarki prywatne. To 85,6 procent całego miesięcznego przyrostu. Publiczna infrastruktura urosła w tym czasie o 90 tys. punktów.

Na koniec lipca prywatnych punktów było w Chinach 18,584 mln, czyli 82,6 procent całej infrastruktury i 48,8 procent więcej niż rok wcześniej. Publicznych było 5,099 mln, wzrost rok do roku wyniósł 21,3 procent.

To mówi sporo o dojrzałości rynku. Na wczesnym etapie wszyscy patrzą na ładowarki przy trasach i w miastach. Potem ciężar przesuwa się do domu, biura i floty. W Chinach ten etap już trwa na pełnej mocy.

Dla porównania, cała Europa miała w kwietniu ponad 1,3 mln punktów ładowania, a Polska lekko ponad 14 tys. Przepaść. Jasne, Chiny to inna skala rynku i inna liczba sprzedawanych aut, ale liczby i tak robią wrażenie.

Sieć ładowania Nio W Chinach

Producenci dokładają swoje stacje, a sprzedaż EV przebiła 60 procent

Publiczne ładowarki w Chinach miały na koniec lipca łączną moc znamionową 255 mln kW, a średnia moc na punkt wynosiła 49,97 kW. To średnia dla całego rynku, więc wrzuca do jednego worka i wolniejsze AC, i mocniejsze DC. Nie ma co mylić tego z realną mocą szybkiego ładowania na trasie.

Prywatna infrastruktura miała z kolei przyłączoną moc około 160 mln kVA.

Własne sieci dalej rozbudowują też producenci. Nio miało na 24 sierpnia 9 241 stacji ładowania i wymiany baterii, w tym 5 206 stacji ładowania i 30 002 punkty ładowania. BYD deklaruje już ponad 7 tys. stacji swojej sieci flash charging i chce dojść do 20 tys. do końca 2026 roku. Ambitnie, ale przy ich tempie nie brzmi to jak czysty marketing.

Za tym stoi sprzedaż. W lipcu w Chinach sprzedano 1,561 mln aut NEV, co dało 60,4 procent całego rynku nowych samochodów. To pierwszy miesiąc, w którym udział przebił 60 procent. Od stycznia do lipca uzbierało się 9,007 mln sprzedanych NEV i 51,2 procent udziału w rynku. Pierwszy raz ponad połowa w ujęciu skumulowanym.

Chiński rynek pokazuje dziś nie tylko ile stacji można zbudować, ale też jak wygląda świat, w którym elektryki przestają być dodatkiem do rynku. Jak myślicie, Europa dogoni choćby część tego tempa, czy zostaniemy przy opowieściach o AFIR i pojedynczych hubach HPC?

Komentarze

Zobacz także