Przejdź do treści
News

Tesla buduje Cybercaby szybciej, niż je wdraża. W Teksasie zarejestrowano 463 auta

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Cybercab Fabryka Produkcja

Linia Cybercaba w Teksasie robi dwumiejscową robotaksówkę szybciej, niż Tesla jest w stanie ją uruchamiać w usłudze. Powiedział to Lars Moravy, wiceprezes Tesli ds. inżynierii pojazdów, w materiale Munro Live. „Nie pracujemy codziennie, bo linia może jechać tak szybko. Na razie wyprzedza nasze wdrożenia”, mówi Moravy. Dodaje, że to wyścig, w którym fabryka jest teraz z przodu.

Tydzień wcześniej, podczas rozmowy z analitykami po wynikach za III kwartał, Moravy mówił, że deklarowana zdolność linii (ponad 125 000 aut rocznie) zaniża to, co faktycznie potrafi. Rejestry w Teksasie pokazują na razie 463 Cybercaby.

Linia z 25 stacjami i bez lakierni

Tesla buduje Cybercaba w procesie „unboxed”. Moduły przedni, tylny, boczne i centralny powstają i są testowane osobno, a potem łączą się na krótkiej linii końcowej. Ma ona tylko 25 w pełni zautomatyzowanych stacji. Zespół Tesli szacuje, że to jedna piąta do jednej dziesiątej tego, czego potrzebuje Model Y.

Cała linia jest zautomatyzowana w około 78%, a odcinek framingu już w 100%. Na jedno auto zajmuje o około połowę mniej miejsca. Deklarowany cel to „100% automatyzacji w 10-sekundowym cyklu”, czyli jeden gotowy Cybercab co 10 sekund.

Tesla wycięła też lakiernię. Lakierowane są tylko moduły boczne, a panele zewnętrzne dostają kolor już w maszynie formującej. Inżynierowie mówią, że auto zaprojektowano na co najmniej 500 000 mil, czyli w przeliczeniu około 800 tys. km. To założenie projektowe, nie wynik testów.

Bateria: stal, osobne moduły i bez bezpiecznika pirotechnicznego

Pakiet to konfiguracja 88S6P z ogniw 4680, w przeliczeniu 528 ogniw. Po raz pierwszy w Tesli zamknięto go w stalowej obudowie. Każdy moduł jest zalany osobno, więc uszkodzony można wymienić bez ruszania całego pakietu.

Wiązkę przewodów zastąpiły bezprzewodowe płytki zarządzania baterią. Nowe styczniki są na tyle szybkie, że Tesla zrezygnowała z bezpiecznika pirotechnicznego. Dyrektor ds. baterii ocenił pakiet na A minus. Dla porównania, strukturalny pakiet Modelu Y dostał od niego D, a Cybertruck B minus. To ocena własna Tesli, więc bierzcie ją z dystansem.

Napęd z przodu ma przełożenie 11:1, wobec około 9:1 w większości Tesli. Cybercab nie potrzebuje wysokiej prędkości maksymalnej.

Nico DeMattia z InsideEVs pisze, że Tesla zaprojektowała pakiet z myślą o przyszłych ogniwach LFP. Na razie to deklaracja kierunku, bez daty i bez dostawcy. LFP jest zwykle tańsze i lepiej znosi wiele cykli ładowania, a to ma sens w aucie, które ma wozić pasażerów prawie cały dzień.

Wąskie gardło to wdrożenia

Tesla miała ponad 50 Cybercabów na weekendzie Formuły 1 w Austin. Na rozmowie z analitykami firma zapowiedziała start usługi w Dallas w listopadzie. Moravy mówi, że celem jest oddanie aut klientom do końca 2026 roku. Każdy egzemplarz zbudowany od kwietnia, gdy linia weszła w produkcję wolumenową, trafił do własnej floty Tesli.

Różnica jest wyraźna. 463 zarejestrowane auta to ułamek deklarowanych 125 000 rocznie, więc fabryka na razie robi zapas, a nie wolumen.

Munro Live zapytało też, kiedy dostanie Cybercaba do rozbiórki. Odpowiedź Tesli brzmiała: „Jeszcze nie”. Do tego czasu wszystko, co wiemy o wnętrzu auta, pochodzi od samej Tesli.

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!

Ten model w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także