Xpeng rozpoczął globalne wysyłki modelu Mona L05, który ma trafić do sprzedaży w 65 krajach i regionach. Firma ogłosiła to 26 października na Weibo, trzy dni przed chińską premierą podczas wydarzenia „Mona World”. Xpeng nie podał wielkości pierwszej partii, listy rynków ani terminów dostaw.
Mona L05: wersje, ceny i zasięg
L05 to trzeci model serii Mona i drugi, obok L03, projektowany od początku z myślą o wielu rynkach. Pięciomiejscowy SUV plasuje się nad L03. Wersje z kierownicą po lewej i po prawej stronie powstawały równolegle.
W Chinach przedsprzedaż ruszyła 15 października. Ceny zaczynają się od 169 800 juanów (w przeliczeniu około 25 tys. dolarów), a najdroższa wersja kosztuje 191 800 juanów. Do wyboru jest pięć konfiguracji z napędem elektrycznym (BEV) albo z range extenderem (EREV).
Według Xpenga wersje BEV mają do 635 km zasięgu w cyklu CLTC. Warianty EREV przejadą na samej baterii 310 km (CLTC), a łącznie z pełnym bakiem i baterią 1310 km. Firma nie powiedziała, które napędy trafią na poszczególne rynki zagraniczne.
Do testów Xpeng skierował 660 aut w 25 krajach i według własnych danych zrobił ponad 5 mln km. Sprawdzano hałas kabiny przy dużych prędkościach w Niemczech, pracę napędu na wysokości w Meksyku oraz niezawodność przy 50 stopniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i przy minus 25 w Norwegii.
Na slajdach Xpeng zapowiedział też europejski debiut systemu Turing. Chodzi o drugą generację modelu VLA i do 1500 TOPS efektywnej mocy obliczeniowej, ale daty nie podano. W materiałach pojawiły się również normy C-NCAP 2024, Euro NCAP 2027 i ANCAP 2027 oraz 7 poduszek i nadwozie ze stali klasy 2000 MPa. To standardy, do których auto projektowano. Wyników testów zderzeniowych nie ma.
Mona i Europa w liczbach
Seria Mona sprzedała się w ciągu dwóch lat w ponad 350 tys. egzemplarzy, czyli średnio ponad 14 tys. miesięcznie. Sedan M03 od 24 miesięcy jest w Chinach najlepiej sprzedającym się elektrycznym sedanem w przedziale 100-200 tys. juanów, według danych producenta.
L03 zadebiutował globalnie w lipcu w Monachium. Xpeng podaje, że w niecałe trzy miesiące zebrał w Europie ponad 12 tys. zamówień.
Eksport jest dla firmy coraz ważniejszy. Łączna sprzedaż zagraniczna przekroczyła 100 tys. aut, z czego około 60% przypada na Europę. W drugim kwartale 2026 roku firma po raz pierwszy sprzedała za granicą ponad 20 tys. aut w jednym kwartale, czyli o 81% więcej rok do roku. Do końca września w Danii, Norwegii, Francji i Niemczech skumulowana sprzedaż przekroczyła w każdym z tych krajów 10 tys. aut. Sieć liczy ponad 500 salonów w 79 krajach i regionach.
Presja na czwarty kwartał
W domu jest trudniej. We wrześniu Xpeng dostarczył 41 256 aut, najwięcej w tym roku. To o 5,5% więcej niż w sierpniu, ale o 0,78% mniej rok do roku. W pierwszych dziewięciu miesiącach firma dostarczyła 284 367 aut, czyli o 9,2% mniej niż rok wcześniej.
Prezes He Xiaopeng zapowiadał w sierpniu, że w czwartym kwartale celem jest ponad 60 tys. sprzedanych aut miesięcznie. Pomóc mają nowe modele, w tym G9L i Mona L05. W porównaniu z wrześniem wychodzi to około 45% więcej.
Dla Polaków najważniejsze jest to, czego Xpeng nie powiedział: L05 jedzie na 65 rynków, ale bez listy i terminów nie wiadomo, czy trafi do nas i w jakiej wersji napędowej. Cena z Chin mówi niewiele o europejskiej, a zapowiedź Turinga bez daty to na razie slajd.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.