Przejdź do treści
News

NaszEauto wypłaciło 1,2 mld zł. Ok. 500 umów czeka na dokumenty zabezpieczenia

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Exlantix Et Recenzja 17

Program NaszEauto dobiega końca. Według NFOŚiGW podpisano ponad 39 tys. umów na blisko 1,25 mld zł, a ponad 38 tys. beneficjentów dostało już łącznie blisko 1,2 mld zł. 1 października fundusz podniósł budżet o ponad 82 mln zł, do 1,26 mld zł, więc pieniądze wystarczą także dla wniosków składanych warunkowo. Wypłaty wstrzymują teraz formalności: przy ok. 500 umowach brakuje dokumentów zabezpieczenia.

Od wyczerpanej puli do dodatkowych 82 mln zł

NaszEauto ruszyło 3 lutego 2025 r. Pieniądze pochodziły z KPO (Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, czyli unijnego funduszu odbudowy gospodarek po pandemii). Program dopłacał do zakupu, leasingu i wynajmu długoterminowego nowych elektryków kategorii M1, M2 i N1, czyli osobówek, małych autobusów i lekkich dostawczaków. Pierwotne 1,18 mld zł skończyło się 27 stycznia 2026 r., ponad trzy miesiące przed planowanym końcem naboru. Fundusz nie zamknął jednak programu i do 30 kwietnia przyjmował wnioski w trybie warunkowym. Taki wniosek nie dawał gwarancji pieniędzy, bo umowa i wypłata zależały od tego, czy znajdą się dodatkowe środki.

Pod koniec września NFOŚiGW mówił na Kongresie Nowej Mobilności o ponad 37 tys. podpisanych umów i o próbach zwiększenia budżetu, a nowego programu na razie nie zapowiadał. Zapowiedź większej puli się spełniła. 10 września wszystkie wnioski z naboru były już w weryfikacji, a 1 października fundusz dołożył ponad 82 mln zł. Według NFOŚiGW pokrywa to wszystkie pozytywnie ocenione wnioski spełniające warunki programu, także te warunkowe.

Na stronie programu alokacja wynosi do 1 264 035 950 zł, więc krążące w sieci informacje o budżecie przekraczającym 1,6 mld zł są nieaktualne.

Umowy opiewają na blisko 1,25 mld zł, a wypłaty sięgnęły blisko 1,2 mld zł, więc do przelania zostało w przybliżeniu kilkadziesiąt milionów złotych.

Weksel i cesja AC blokują przelewy

Przy ok. 500 zawartych umowach beneficjenci nie dostarczyli dokumentów zabezpieczenia, a bez nich fundusz nie może wypłacić pieniędzy. Dotyczy to głównie osób, które wybrały weksel in blanco (podpisany bez kwoty, którą instytucja może wpisać, jeśli beneficjent nie wywiąże się z umowy) albo cesję praw z polisy AC. Cesja przenosi na NFOŚiGW prawo do odszkodowania z autocasco, np. po kradzieży albo całkowitym zniszczeniu auta.

W ostatnich tygodniach fundusz wysłał tej grupie e-maile z propozycją zmiany zabezpieczenia na świadczenie gwarancyjne. Według NFOŚiGW ta forma jest prostsza formalnie i nie zmienia wysokości dopłaty. Nie trzeba też wpłacać żadnych pieniędzy na rachunek funduszu, a świadczenie ma zastosowanie tylko w sytuacjach opisanych w umowie.

Jeśli wciąż czekacie na umowę albo przelew, sprawdźcie skrzynkę e-mail podaną we wniosku (razem z folderem spam). Potem zalogujcie się do Generatora Wniosków o Dofinansowanie (GWD), w którym składaliście wniosek, i zobaczcie status sprawy. Szukajcie tam wezwania do uzupełnienia dokumentów albo informacji o zmianie formy zabezpieczenia. Aktualne komunikaty fundusz publikuje na naszeauto.gov.pl.

Od redakcji: ostatnie przelewy z NaszEauto zbiegają się z hamowaniem rynku. We wrześniu zarejestrowano tylko 3478 nowych elektryków, o 21,9% mniej niż rok wcześniej, i był to piąty spadek z rzędu.

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także