Przejdź do treści
Ranking

Leapmotor B10 przejechał 32 km po wyzerowaniu zasięgu. Xpeng P7+ tylko 1 km

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Ecobest Challenge 2026
fot. AUTOBEST

Dziennikarze motoryzacyjni jeździli piętnastoma elektrykami pod Mediolanem tak długo, aż samochody stanęły. W teście AUTOBEST 2026 ECOBEST Challenge każde auto ruszyło dalej po tym, jak wskaźnik pokazał zero, i przejechało średnio jeszcze 16 km. Najdalej dojechał Leapmotor B10 (32 km), tuż za nim Tesla Model Y Long Range (31 km), a Xpeng P7+ zatrzymał się już po 1 km.

Leapmotor wyprzedził Teslę o około kilometr, więc dla kierowcy w praktyce wychodzi remis. Gdyby do ładowarki zostało wam kilka kilometrów, w obu autach wjechalibyście na stację z zapasem. W Xpengu P7+ trzeba by dzwonić po pomoc drogową, choć według InsideEVs to właśnie Xpeng przejeżdża więcej na pełnej baterii.

Jak wyglądał test pod Mediolanem

Samochody były w specyfikacji seryjnej i jechały w kolumnie na wyznaczonej trasie, która łączyła ulice miasta, drogi lokalne i autostradę. Tempo narzucało auto prowadzące, a kierowcy zmieniali samochody co 30 km, żeby wyrównać różnice w stylu jazdy. W każdym aucie siedział tylko kierowca, tryb jazdy był standardowy (nie Eco), klimatyzacja włączona, a ciśnienie w oponach ustawione na zalecane przez producenta. Temperatura wynosiła 20-25°C, czyli warunki były dla baterii niemal idealne.

Ostatni odcinek pokonano na torze testowym Vairano, należącym do włoskiego magazynu Quattroruote.

Gdy deska rozdzielcza pokazywała zero kilometrów zasięgu albo 0% naładowania, kierowca jechał dalej, aż auto przestało się poruszać o własnych siłach. Mierzono dystans między tymi dwoma punktami. Unieruchomione samochody ratował Zeekr 7GT, który przez funkcję V2L (vehicle-to-load, czyli oddawanie prądu z własnej baterii) podładowywał je na tyle, żeby mogły ruszyć. Organizatorzy nie potrzebowali więc osobnego busa z ładowarką.

Zero na wyświetlaczu nie oznacza pustej baterii

Każdy elektryk ma bufor. Wraz ze spadkiem naładowania spada też napięcie ogniw, a zanim zejdzie na poziom grożący ich uszkodzeniem, samochód odcina zasilanie silnika. Nawet auto, które pokazuje 0% i stoi, ma więc w pakiecie trochę energii, której po prostu nie odda.

Procent naładowania i prognoza zasięgu to przy tym dwa osobne szacunki i nie muszą dojść do zera jednocześnie. W innym teście zasięgu Tesla Model 3 przy 0% pokazywała jeszcze 3,2 km zasięgu, a przejechała potem 50 km. Dlatego w ECOBEST liczono od tego, co pokazało się pierwsze.

AUTOBEST opublikował tylko dystanse. W tabeli nie ma ani energii, która została w baterii w chwili wyzerowania, ani prędkości, z jaką auta jechały dalej. Leapmotor przejechał po zerze 32 razy więcej niż Xpeng, ale z tego nie wynika, że miał 32 razy większą rezerwę.

Od redakcji: wynik Xpenga pokazuje, że kilometry za zerem zależą od konkretnego modelu, a nie są cechą elektryków w ogóle. Kto jeździ P7+, powinien traktować zero na liczniku dosłownie, a w Leapmotorze czy Modelu Y 30 km zapasu to rezerwa z testu w 20-25°C, a nie gwarancja na zimową trasę.

Te modele w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także