Chiny pod koniec września wpisały szerokie wdrożenie baterii ze stałym elektrolitem do planu rozwoju branży na lata 2026-2030. CATL ocenia jednak gotowość tej technologii dopiero na 4 punkty w 9-stopniowej skali, a produkcja milionów tanich pakietów pozostaje odległym celem.
Nowa mapa drogowa ma przenieść chińską przewagę w klasycznych akumulatorach litowo-jonowych na ich następną generację. Do 2030 roku baterie solid-state mają być produkowane i stosowane na dużą skalę, ale samo chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych przyznaje, że potrzebne są niższe koszty, stabilniejsze materiały, lepsze osiągi i nowe procesy produkcyjne.
Ministerstwo wskazuje też na niedostatki innowacyjności oraz nierównowagę między podażą i popytem w obecnym przemyśle bateryjnym. Ogromne fabryki i zaplecze badawcze dają Chinom dobry punkt startu, lecz nie rozwiązują problemów inżynieryjnych.
CATL zacznie w 2027 roku, ale od małej skali
Robin Zeng, prezes CATL, już latem oceniał technologię solid-state na poziomie 4 z 9, gdzie dziewiątka oznacza gotowość do masowej produkcji. Firma planuje uruchomić ograniczoną produkcję w 2027 roku, lecz przejście do znacznie większych wolumenów ma być trudne.
Zeng nie spodziewa się zastosowania takich ogniw w milionach samochodów przed końcem dekady. Przeszkodami pozostają koszt i osiągi, dlatego 2030 rok wygląda raczej na początek szerszego wdrażania niż moment, w którym baterie ze stałym elektrolitem staną się branżowym standardem.
Podobnie ostrożnie wypowiada się Robert Lee, prezes północnoamerykańskiego oddziału LG Energy Solution. Zwraca uwagę na trudność produkcji dużych ogniw solid-state i przewiduje, że pierwsze zastosowania masowe pojawią się poza samochodami elektrycznymi.
Baterie półstałe to jeszcze nie solid-state
W chińskich autach można już znaleźć baterie półstałe, zawierające nadal pewną ilość ciekłego elektrolitu. Nie są one jednak dowodem na gotowość konstrukcji całkowicie solid-state. BloombergNEF prognozuje, że w 2035 roku technologia ze stałym elektrolitem będzie odpowiadać tylko za 10% łącznego światowego zapotrzebowania ze strony samochodów elektrycznych i magazynów energii.
Chiński plan obejmuje również akumulatory sodowo-jonowe i przepływowe, poprawę bezpieczeństwa, pracę w szerszym zakresie temperatur oraz jakość produkcji. Osobny cel dotyczy długowiecznych baterii litowych wytrzymujących 15 000 cykli, choć dokument nie przypisuje takiej trwałości ogniwom solid-state.
Państwowe plany potrafią przełożyć się w Chinach na fabryki i zamówienia. W latach 2021-2025 kraj zwiększył udział do 70% światowej produkcji samochodów elektrycznych. Tym razem trudniejszym zadaniem nie będzie zbudowanie pierwszej baterii solid-state, lecz umieszczenie jej w milionach samochodów, które nadal będą miały rozsądną cenę.



Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.