Dongchedi opublikowało 9 października wyniki awaryjnego hamowania luksusowym Maextro V800, produkowanym przez JAC przy współpracy z Huawei. W trzech samochodach mocowanie pedału hamulca pękło po 2-4 próbach zatrzymania ze 100 km/h, a pedał wpadł w podłogę.
Nie był to jeden pechowy egzemplarz. Pierwszy V800 uległ awarii podczas trzeciego hamowania, drugi podczas czwartego, a trzeci, kupiony specjalnie do powtórzenia testu, już przy drugiej próbie. Wszystkie samochody miały niewielkie przebiegi.
Pedał pękał przy różnej sile
Czujniki użyte przez Dongchedi zarejestrowały maksymalnie 4589 N nacisku przed awarią. W trzecim samochodzie mocowanie pękło jednak przy 1612 N. Chińska norma wymaga, aby pedał wytrzymał obciążenie 2000 N przez 5 sekund, ale pomiar portalu nie był certyfikowanym badaniem zgodności z tą normą. Wynik nadal wygląda źle, zwłaszcza że problem powtórzył się w każdym samochodzie.
Według wstępnej analizy Dongchedi środek pedału znajduje się około 130 mm od osi obrotu, co zwiększa obciążenie mocowania. W miejscu podparcia zastosowano jedną pionową warstwę konstrukcyjną, podczas gdy porównywane zespoły pedałów miały dwie albo trzy warstwy. Testerzy zwrócili również uwagę na cienkie ścianki, niewielką liczbę żeber wzmacniających oraz ślady łączenia w obszarze poddawanym dużym naprężeniom.
Podstawa zespołu pedału w V800 jest wykonana z polipropylenu wzmacnianego włóknem szklanym. Samo użycie tworzywa nie przesądza o wadzie, bo podobne materiały od lat trafiają do samochodów. Liczy się geometria, grubość, sposób podparcia i kontrola produkcji. Tu zaczynają się schody.
Po pęknięciu kierowca tracił możliwość hamowania pedałem i musiał korzystać z awaryjnego wytracania prędkości po wybraniu trybu P. Droga zatrzymania rosła według testu z około 38 do 140 metrów. Instrukcja V800 zaznacza, że funkcja ta służy do zwalniania i nie zastępuje zwykłego układu hamulcowego.
Milion juanów i reklama redundancji
Maextro V800 kosztuje w Chinach od 766 000 do 1 016 000 juanów. To pierwszy model marki stworzonej w ramach ekosystemu HIMA, za którym stoi Huawei, natomiast produkcją zajmuje się JAC. Van jest reklamowany między innymi platformą Tuling Longxing, instalacją 800 V, aktywnym zawieszeniem i systemem jazdy wspomaganej Qiankun ADS 5.0.
Producent promował też redundancję ośmiu głównych układów, w tym hamowania i kierowania. Test Dongchedi obnażył ograniczenie takiej narracji. Elektroniczne zabezpieczenia niewiele pomogą, jeśli awarii ulegnie mechaniczny element przekazujący nacisk stopy kierowcy.
Po publikacji Maextro zapowiedziało bezpłatne zastosowanie przeprojektowanych mocowań w samochodach klientów. Nie przedstawiono jednak końcowego raportu technicznego, dlatego nie wiadomo, które partie aut mogą mieć wadę i czy wymiana obejmie wszystkie wyprodukowane V800.
Sytuację szybko wykorzystał Yangwang. Zheng Yu, zastępca dyrektora generalnego luksusowej marki BYD, pokazał metalowe zespoły pedałów z modeli U7, U8 i U8L. Firma deklaruje własny limit obciążenia wynoszący 2500 N, a także możliwość awaryjnego hamowania rekuperacyjnego za pomocą czterech silników platformy e4. Nie wyjaśniono jednak, czy samochód potrafi automatycznie rozpoznać pęknięcie mocowania pedału.
Dongchedi miało już spór z Huawei po zimowym teście Aito M7, które uzyskało 31,6% deklarowanego zasięgu. Tym razem materiał jest trudniejszy do zbycia jako różnica metodologii. Trzy samochody, trzy pęknięcia i zapowiedź nowych mocowań wymagają odpowiedzi dokładniejszej niż film konkurenta z metalowym pedałem.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.