Przejdź do treści
News

Tesla Cybercab dostanie baterię 40 kWh zamiast 47,6 kWh i srebrny kolor

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Koncept Tesla Liquid Silver Cybercab 1
fot. SawyerMerritt (X)

Elon Musk napisał w sobotę 7 listopada na X, że dzięki kolejnym usprawnieniom w zużyciu energii Cybercab będzie mógł jeździć na baterii 40 kWh. Obecna robotaksówka Tesli ma pakiet 47,6 kWh, więc nowy byłby mniejszy o około 16%. Druga nowość to kolor płynnego srebra obok dotychczasowego złota. Musk nie podał, kiedy taki Cybercab wyjedzie na ulice.

Mniej kWh, a zasięgu Musk nie podał

Obecny Cybercab jeździ na ogniwach 4680 z katodą wytwarzaną na sucho i już teraz należy do najoszczędniejszych aut w historii. Według EPA przejeżdża nieco ponad 6 mil na 1 kWh, co odpowiada zużyciu 10,25 kWh/100 km i daje około 293 mil zasięgu (w przeliczeniu około 470 km).

Zasięgu wersji 40 kWh Musk nie podał. Utrzymanie obecnego wymagałoby spadku zużycia mniej więcej o tyle, o ile zmniejsza się bateria. Wychodzi około 8,6 kWh/100 km według EPA. Część zysku da mniejsza masa: dzisiejszy Cybercab waży 3113 funtów (w przeliczeniu ok. 1412 kg), a z lżejszym pakietem mógłby zejść poniżej 3000 funtów (ok. 1360 kg). Łatwo nie będzie, bo w tym aucie wiele już zoptymalizowano. Napęd przeniesiono do przodu, karoserię zrobiono z polimerów wzmacnianych włóknami, z auta zniknęły hydrauliczne hamulce, a chłodzenie baterii przeprojektowano.

Rozbiórka Cybercaba, którą niedawno pokazał Munro Live, ujawniła, że pakiet ma miejsce na tańsze ogniwa LFP, a moduły da się wymieniać pojedynczo.

Srebro wtapiane w tworzywo

Wszystkie dotychczasowe Cybercaby są złote. Tesla ich nie lakieruje. Panele nadwozia powstają metodą reaction injection molding (formowanie wtryskowe z reakcją), w której barwnik miesza się z tworzywem jeszcze przed wtryskiem do formy. Stąd błyszcząca złota powierzchnia, więc srebrna wersja najpewniej też będzie lśnić.

Elon Musk, szef Tesli, napisał: „Zrobimy go w kolorze płynnego srebra, żeby kolory nie były zbyt monotonne”. Pasażerom drugi kolor ułatwi rozpoznanie auta. Do tej pory służy do tego pasek świetlny RGB na przodzie, który pokazuje, który Cybercab przyjechał po kogo.

Hala po Cybertrucku

Wpis pojawił się kilka dni po tym, jak Tesla potwierdziła, że wygasi produkcję Cybertrucka w 2027 roku, a miejsce w Gigafactory Texas przejmie Cybercab. W tym samym wątku na X Musk bronił tej decyzji. Jego zdaniem utrzymywanie złożonej linii, łańcucha dostaw i inżynierów dla pickupa zabiera ludzi, przestrzeń i maszyny potrzebne do rozkręcenia produkcji robotaksówki. Według Not a Tesla App w Teksasie dochodzi też nocna zmiana, która ma podwoić produkcję Cybercaba.

Przejazdy Cybercabem mają jeszcze w listopadzie wyjść poza Austin, a pierwsze dostawy dla klientów Tesla planuje do końca roku. Srebrna wersja z mniejszą baterią mogłaby więc pojawić się w 2027 roku, ale tę datę szacują media, a Tesla jej nie podała. W Polsce dwumiejscowego Cybercaba będzie można obejrzeć 4-5 grudnia w Ząbkach, tylko na postoju, bo przejazdów w programie objazdu nie ma.

Od redakcji: napęd, który mieści się w zużyciu 10 kWh/100 km, a może zejść niżej, aż prosi się o zwykłą czteroosobową Teslę z kierownicą i baterią 40 kWh. Na razie Musk mówi tylko o robotaksówce.

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!

Te modele w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Jedno zdanie wystarczy.

Zobacz także