Przejdź do treści
News

Xpeng L03 w Polsce. Ceny, wersje i EREV z zasięgiem ponad 1000 km

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Xpeng L03 9

Zobacz MONA L03 w katalogu Zobacz SkyNomad N70 w katalogu

Polski oddział Xpenga zapowiedział, że od października w Polsce będzie można kupić model L03. Cennik otwiera kwota 154 900 zł za wersję Standard Range. To o 4900 zł mniej, niż wcześniej zakładaliśmy, więc już na starcie Xpeng zrobił małą niespodziankę.

Spis treści Pokaż Ukryj

Ciekawie wygląda również sama gama. Do wyboru będą cztery wersje w pełni elektryczne oraz odmiana EREV z generatorem spalinowym. Co ciekawe, ta ostatnia została wyceniona dokładnie tak samo jak elektryczny L03 Long Range. Xpeng najwyraźniej chce więc trafić nie tylko do osób zdecydowanych na samochód elektryczny, ale również do kierowców, którzy nadal chcą mieć możliwość zatankowania i ruszenia w trasę bez szukania ładowarki.

Xpeng L03. Ceny i wersje w Polsce

W Polsce Xpeng L03 pojawi się w pięciu odmianach. Najtańszy będzie L03 RWD Standard Range, który otrzyma baterię LFP o pojemności 58,3 kWh brutto, około 57 kWh netto, oraz napęd na tył. Według danych producenta ma oferować 445 km zasięgu WLTP, a jego cena wyniesie 154 900 zł.

Za 13 000 zł więcej dostaniemy L03 RWD Long Range. Tutaj bateria rośnie do 71,2 kWh brutto, około 69 kWh netto, a deklarowany zasięg zwiększa się do 520 km WLTP. Cena tej wersji to 167 900 zł. Na papierze właśnie ten wariant wygląda na najbardziej rozsądny, jeśli zależy nam na połączeniu ceny, zasięgu i większej baterii.

Dalej robi się już bardziej sportowo i bogato wyposażeniowo. L03 RWD Long Range Ultra kosztuje 189 900 zł i również ma baterię 71,2 kWh brutto, ale zasięg spada do 480 km WLTP. Jeszcze wyżej znajduje się L03 AWD Performance Ultra za 206 900 zł. Tutaj dostajemy napęd na wszystkie koła i około 530 KM, ale kosztem zasięgu, który według WLTP wynosi 440 km.

Na papierze widać więc dość prostą zależność. Im więcej wyposażenia i osiągów, tym mniej kilometrów przejedziemy na jednym ładowaniu. Jeżeli ktoś patrzy przede wszystkim na stosunek ceny do zasięgu, podstawowy Long Range wygląda znacznie ciekawiej niż droższe odmiany Ultra.

L03 nie będzie małym samochodem

Xpeng L03 ma 4,65 m długości, 2,85 m rozstawu osi i od 1,89 do 1,93 m szerokości bez lusterek. To więc samochód, który pod względem wymiarów może spokojnie pełnić rolę rodzinnego auta, a nie tylko miejskiego elektryka.

Do tego dochodzi bagażnik o pojemności 539 litrów. W zależności od wersji dostajemy również frunk o pojemności od 69 do 102 litrów. Jak na samochód elektryczny w tej klasie wygląda to całkiem rozsądnie i powinno pozwolić na normalne użytkowanie również podczas rodzinnych wyjazdów.

Jednym z ciekawszych parametrów jest również ładowanie. Xpeng deklaruje możliwość uzupełnienia energii od 10 do 80 procent w około 20 minut. Co istotne, L03 korzysta z architektury 400 V i baterii LFP. Producent mówi również o ładowaniu z szybkością 3 C. Brzmi to dobrze, ale na tym etapie pozostaje poczekać na rzeczywiste pomiary i przede wszystkim wykres krzywej ładowania. Sama maksymalna moc jest ciekawa, ale dla użytkownika znacznie ważniejsze jest to, jak długo samochód potrafi ją utrzymać.

PowerX, czyli EREV dla tych, którzy jeszcze nie chcą przejść na pełnego elektryka

Najciekawszą wersją w całej gamie może okazać się jednak L03 PowerX RWD Long Range EREV. To samochód wykorzystujący układ hybrydowy szeregowy. Koła napędza silnik elektryczny, natomiast jednostka spalinowa pełni funkcję generatora energii.

Dzięki temu Xpeng deklaruje 1017 km łącznego zasięgu według WLTP. Oczywiście nie należy porównywać tej wartości bezpośrednio z zasięgiem samochodu elektrycznego, ponieważ wynik obejmuje zarówno jazdę na energii zgromadzonej w baterii, jak i późniejszą pracę generatora spalinowego.

Najciekawsze jest jednak to, ile PowerX kosztuje. Cena wynosi 167 900 zł, czyli dokładnie tyle samo, co elektryczny L03 Long Range.

To może być interesująca propozycja dla osób, które chciałyby jeździć przede wszystkim na prądzie, ale nadal nie są przekonane do samochodu elektrycznego. Szczególnie dla kierowców, którzy często jeżdżą w długie trasy i nie chcą planować podróży pod kątem dostępności ładowarek.

Oczywiście EREV ma też swoje ograniczenia. Bateria ma tutaj tylko 37,25 kWh brutto, około 36 kWh netto, a samochód występuje z napędem na tył. W przypadku osoby mającej możliwość ładowania samochodu w domu i jeżdżącej głównie po Polsce pełny elektryk nadal będzie prostszym rozwiązaniem. PowerX ma jednak sens jako swego rodzaju pomost pomiędzy światem samochodów spalinowych i elektrycznych.

Xpeng L03 będzie mocno wyposażony

Xpeng chce również przyciągnąć klientów wyposażeniem. Już na liście dostępnych elementów znajdziemy między innymi 15,9-calowy ekran, Head Up Display, podgrzewane i wentylowane fotele, system audio Xopera z dziewięcioma głośnikami, aktywną redukcję hałasu, V2L o mocy do 6 kW oraz automatyczne parkowanie.

W wyższych wersjach pojawić się mają również masaż foteli przednich, elektrycznie regulowana tylna kanapa oraz asystent AI. Brzmi to naprawdę bogato jak na samochód, którego ceny zaczynają się od 154 900 zł.

Trzeba jednak pamiętać, że część wyposażenia i funkcji wymaga jeszcze potwierdzenia w finalnej specyfikacji dla polskiego rynku. Dotyczy to między innymi niektórych elementów oprogramowania i systemów wspomagania kierowcy. Xpeng zapowiada również rozwiązania takie jak NGP czy VLA 2.0, ale nie są one obecnie oferowane w Europie.

Dlatego do tych najbardziej efektownych zapowiedzi podchodziłbym na razie spokojnie. Bogate wyposażenie to jedno, a działające w Europie funkcje to drugie. Na dziś L03 zapowiada się jako samochód z bardzo mocnym zestawem systemów wspomagających kierowcę, a nie jako samochód autonomiczny.

Xpeng L03 startuje w Polsce od 154 900 zł

Xpeng przygotował więc całkiem ciekawą ofertę. 154 900 zł za wersję Standard Range to niewygórowany próg wejścia, szczególnie biorąc pod uwagę rozmiar samochodu. Dopłata do Long Range wynosi 13 000 zł, a w zamian dostajemy większą baterię i dodatkowe kilometry zasięgu.

Jeszcze ciekawiej wygląda jednak PowerX. EREV za 167 900 zł, czyli dokładnie tyle samo co elektryczny Long Range, może zainteresować osoby, które chcą korzystać z napędu elektrycznego, ale nie są jeszcze gotowe całkowicie zrezygnować z silnika spalinowego.

Na papierze L03 wygląda więc naprawdę interesująco. Ma duży rozstaw osi, spory bagażnik, frunk, mocne wyposażenie, szybkie ładowanie, kilka wersji napędowych i dość nietypową w Europie możliwość wyboru pomiędzy pełnym elektrykiem a EREV.

Teraz pozostaje najważniejsze. Xpeng musi jeszcze pokazać, jak L03 jeździ i jak te wszystkie deklaracje wyglądają w rzeczywistości. Pierwsze samochody mają trafić do Polski w październiku i wtedy będzie można znacznie dokładniej ocenić, czy chińska nowość rzeczywiście ma czym przekonać polskich kierowców.

Te modele w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także