Stelato G9, nowy SUV marki rozwijanej wspólnie przez Huawei i BAIC, trafił do przedsprzedaży w Chinach z ceną startową 439 800 juanów. W ciągu pierwszych 2 godzin auto zebrało 5 100 zamówień, a przy okazji dostało mocny argument marketingowy: jako pierwsze otrzymało w Pekinie zgodę na testy jazdy autonomicznej poziomu Level 3 przy prędkościach do 120 km/h.
To pierwszy „terenowy” SUV w rodzinie HIMA, czyli Harmony Intelligent Mobility Alliance. Huawei pozycjonuje go wysoko: jako luksusowe auto z architekturą przygotowaną pod L3 i z nową platformą Tuling do jazdy w terenie. Brzmi ambitnie. Jak zwykle przy Huawei – papier znosi dużo, ale liczby faktycznie robią wrażenie.
| Parametr | Stelato G9 BEV | Stelato G9 EREV |
|---|---|---|
| Napęd | AWD | AWD |
| Moc systemowa | 437 kW | 437 kW |
| Akumulator | 120 kWh | 75,4 kWh |
| Zasięg | 728 km CLTC | 405 km CLTC na prądzie, ponad 1 366 km CLTC łącznie |
| Architektura | 800 V | 800 V |
| Silnik spalinowy | brak | 1.5 turbo range extender |
| Długość / rozstaw osi | 5 206 mm / 3 160 mm | 5 206 mm / 3 160 mm |
| Cena przedsprzedaży | od 439 800 juanów | od 439 800 juanów |




Duży, mocny i z ambicjami off-roadowymi
Stelato G9 ma 5 206 mm długości, 2 050 mm szerokości i 1 897 mm wysokości. Rozstaw osi to 3 160 mm. Po dołożeniu tylnego kufra długość rośnie do 5 377 mm, więc mówimy o aucie naprawdę dużym, bardziej w stronę luksusowego krążownika niż klasycznej terenówki.
Prześwit wynosi standardowo 202 mm, a maksymalnie rośnie do 282 mm. Auto może brodzić w wodzie do 900 mm. Zawieszenie pneumatyczne pozwala podnieść nadwozie o 80 mm albo obniżyć o 50 mm. Do tego dochodzi przednie zawieszenie double wishbone, tylne pięciowahaczowe i skrętna tylna oś do 12 stopni w obie strony. Mała rzecz? Nie, to już zestaw, który realnie pomaga przy manewrach i poza asfaltem.
Huawei dorzucił też adaptacyjny elektryczny system blokady mechanizmu różnicowego, aktywnie rozłączany stabilizator w architekturze 800 V i system rozpoznawania nawierzchni, który sam dobiera ustawienia podwozia. Brzmi dobrze na papierze. Szczególnie jak na auto, które ma holować do 2 000 kg.
Dwie wersje napędu, jedna wspólna moc
Każda odmiana ma napęd AWD i dwa silniki. Z przodu pracuje jednostka o mocy 160 kW, z tyłu 277 kW. Łącznie daje to 437 kW, czyli 586 KM.
Wersja elektryczna dostała akumulator NMC o pojemności 120 kWh i zasięg 728 km CLTC. Wersja EREV ma baterię 75,4 kWh, spalinowy range extender 1.5 turbo, zasięg elektryczny 405 km CLTC i ponad 1 366 km CLTC łącznie. Jak zwykle z CLTC trzeba uważać, bo to cykl hojniejszy niż WLTP, ale sama pojemność baterii w EREV-ie jest już nietypowo duża.
Huawei stawia na ADS 5 i pokazuje L3
G9 dostał najnowszy LiDAR Huawei i system ADS 5. Firma chwali się też „pierwszym w branży” okrągłym wskaźnikiem pracy systemu assisted driving. Gadżet? Trochę tak. Ale ważniejsze jest to, że auto jako pierwsze dostało w Pekinie pozwolenie na drogowe testy Level 3 do 120 km/h.
To sygnał, że Huawei chce wyjść poza zwykłe ADAS-y i grać wyżej niż większość chińskich marek. Pytanie tylko, ile z tego zostanie po zderzeniu z realnym ruchem, pogodą i odpowiedzialnością prawną. Bo między „mamy L3” a „klient faktycznie z tego korzysta” bywa przepaść.
Stelato miał dotąd w ofercie sedana S9 i kombi S9T. G9 otwiera marce nowy segment i od razu robi to z rozmachem. Jeśli szukacie odpowiedzi, dokąd zmierza chińska motoryzacja premium, to właśnie w tę stronę: wielkie auta, wielkie baterie, dużo software’u i jeszcze więcej obietnic. Czy taki przepis kupilibyście w Europie za równowartość około 64 780 dolarów?













Dołącz do dyskusji