Trzy największe grupy centrowe w Parlamencie Europejskim, czyli konserwatyści (EVP), socjaldemokraci (S&D) i liberałowie (Renew), uzgodniły wspólne stanowisko. Według Automobilwoche państwa członkowskie nie dostaną wiążących kwot aut elektrycznych dla dużych flot firmowych. Komisja Europejska zapisała je w Auto Package, a Parlament zamienia je teraz w cele bez kar.
Jens Gieseke z EVP, szef komisji transportu, powiedział gazecie: „Dla flot firmowych znaleźliśmy z innymi grupami dobry kompromis, który chroni operatorów flot przed dużymi obciążeniami”.
Z obowiązku zostaje deklaracja
Pod koniec 2025 roku Komisja zaproponowała, żeby od 2030 roku każde państwo dostało własny, inny dla każdego kraju cel elektryfikacji aut służbowych. Oficjalne uzasadnienie brzmiało: wsparcie wdrażania aut zero- i niskoemisyjnych w dużych firmach. Wzorem był belgijski system opodatkowania samochodów służbowych, który mocno podbił tam sprzedaż elektryków.
Po kompromisie „wiążące cele” mają stać się „celami aspiracyjnymi”. Automobilwoche pisze wprost: cele pozostają dobrowolne, a kraje nie poniosą kar za ich niespełnienie. Belgia dała więc konkretny przykład, a Parlament bierze z niego tylko hasło.
CO2 w 2035: 95 proc. zamiast 100 proc.
To samo porozumienie dotyczy flotowych limitów CO2 dla producentów. Centrowa platforma proponuje, żeby do 2035 roku nowe auta musiały ograniczyć emisje o 95 proc. w porównaniu z 2021 rokiem, a nie o 100 proc.
Jest też furtka. Producent może dostać dodatkowe 7,5 punktu procentowego ulgi, jeśli użyje europejskiej, niskoemisyjnej stali. Wtedy cel spadłby do 87,5 proc. w 2035 roku. Według trzech grup zostawia to miejsce na rejestrowanie nowych aut spalinowych i hybryd także po 2035 roku.
Komisje przemysłu i transportu już głosowały. W obu większość poparła złagodzenie przepisów CO2, które wcześniej uzgodniła centrowa platforma. Te głosowania wyznaczają kierunek dalszych prac nad całym pakietem.
Co dalej
Według informacji Spiegla komisja środowiska ma głosować na początku listopada. Głosowanie w pełnym składzie Parlamentu wypada prawdopodobnie w grudniu. Tekst nadal może się więc zmienić.
Dobrowolny cel bez kary działa jak życzenie, więc o flotach firmowych będzie decydować raczej krajowa polityka podatkowa niż Bruksela.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.