1 września NIO opublikowało wyniki za Q2 2026 i po raz trzeci z rzędu pokazało dodatni wynik na poziomie Non-GAAP. Firma miała 26 mln RMB zysku netto Non-GAAP i 207 mln RMB zysku operacyjnego Non-GAAP, przy 32,14 mld RMB przychodu. Dla rynku ważniejsze od samego „czy znów straciło?” jest dziś to, czy NIO umie utrzymać marże i dowieźć skalę.
W Q2 chiński producent dostarczył 107 658 aut, czyli +49,4 proc. rok do roku i +29 proc. kwartał do kwartału. Przychody ze sprzedaży samochodów wzrosły do 29,06 mld RMB, co oznacza +80,1 proc. rok do roku. Marża na pojazdach wyniosła 18,5 proc., tylko o 0,3 pkt proc. mniej niż w Q1, ale aż o 8,2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. To już poziom, którego sporo młodych marek EV w Chinach nadal nie widzi, bo wiele z nich siedzi poniżej 15 proc.
ONVO rośnie szybciej niż marka NIO i miesza w strukturze sprzedaży
W Q2 główna marka NIO odpowiadała za 60 945 aut, ONVO za 29 124, a firefly za 17 589. Udziały wyniosły odpowiednio 56,6 proc., 27,1 proc. i 16,3 proc. Kwartał wcześniej było to 70,1 proc., 16,0 proc. i 13,9 proc.
Zmiana jest czytelna. ONVO szybko rośnie, a wraz z nim zmienia się miks sprzedaży. To zwykle naciska na marżę, bo główna marka NIO siedzi wyżej cenowo. Tymczasem spadek marży był minimalny. To sugeruje, że ONVO, zwłaszcza L80 i L90, zarabia lepiej, niż można było zakładać.
Problem jest gdzie indziej. Mimo dodatniego wyniku Non-GAAP spółka nadal miała 347 mln RMB straty operacyjnej GAAP i 528 mln RMB straty netto GAAP. Krótko mówiąc, auta zaczynają zarabiać, ale organizacja nadal kosztuje za dużo.
R&D i sprzedaż rosną za szybko, a Q3 nie zapowiada skoku
Wydatki na badania i rozwój wyniosły w Q2 2,14 mld RMB, czyli -28,7 proc. rok do roku, ale też +13,8 proc. kwartał do kwartału. Jeszcze mocniej urosły koszty sprzedaży, ogólne i administracyjne. SG&A doszło do 4,425 mld RMB, czyli +11,6 proc. rok do roku i +26,5 proc. kwartał do kwartału. To szybciej niż wzrost całkowitych przychodów kwartalnie, który wyniósł 25,9 proc. Kiepsko.
Do tego doszły surowce. Stanley Qu powiedział, że względem końca 2025 roku koszt auta wzrósł o około 14 tys. RMB na sztukę, a w drugim półroczu ma wzrosnąć jeszcze o 2-3 tys. RMB na auto. Cel marżowy na Q3 i Q4 to poziom „mniej więcej zgodny z Q2”, czyli okolice 18 proc.
Prognoza na Q3 jest ostrożna. NIO celuje w 108-111 tys. dostaw i 33,285-34,051 mld RMB przychodu. To oznacza tylko 0,3-3,1 proc. więcej aut niż w Q2 i 3,6-6,0 proc. więcej przychodu. Bez nowych modeli w kwartale firma liczy raczej na lepszy miks i sprawniejsze cięcie kosztów niż na skok wolumenu.
William Li dorzucił drugi wątek, bardziej produktowy. W 2027 roku NIO ma skupić się na odświeżeniu gamy „5566”, a ONVO dostanie nowy model o znaczeniu „strategic-level”. Nie padło wprost, czy chodzi o zapowiadanego sedana. Firefly ma pozostać marką jednego modelu. Li porównał jej pozycjonowanie do iPhone’a, czyli specjalne edycje i aktualizacje zamiast rozdrabniania oferty. Dodał też, że rozpoznawalność ONVO jest dziś mniej więcej tam, gdzie NIO było 5-6 lat temu. Firma chce to poprawić sklepami zintegrowanymi, marketingiem i ofertą dla rodzin.
Na papierze NIO weszło już w etap zbierania plonów. Pytanie brzmi nie czy potrafi sprzedać 100 tys. aut kwartalnie, tylko czy dojdzie do 150-200 tys. bez tego, że sieć wymiany baterii i układ trzech marek znów staną się kulą u nogi. Jak obstawiacie, ONVO wyciągnie ten wzrost czy jeszcze za wcześnie na taki optymizm?




Komentarze
Napisz, jeśli masz zdanie.